Dodano: 15 kwiecień 2021r.

SARS-CoV-2 może stwarzać zagrożenie dla rolnictwa

Zagrożenia, z jakimi styka się rolnictwo są przede wszystkim identyfikowane z zanieczyszczeniami, które mogą mieć charakter związków mineralnych, organicznych czy biologicznych. Niezależnie od formy zanieczyszczeń ich obecność w glebie generuje szereg negatywnych zjawisk, co wpływa na funkcjonowanie gleby. Gleba jest witalnym komponentem agroekosystemów, które dostarczają pożywienia oraz paszy, a zatem obniżanie jej żyzności i produktywności jest najbardziej odczuwalne i dostrzegalne.

SARS-CoV-2 może stwarzać zagrożenie dla rolnictwa

 

Spośród zanieczyszczeń występujących w glebach najlepiej rozpoznane i najczęściej obserwowane są metale ciężkie czy WWA (wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne), których dopływ do gleb wynika z działalności człowieka. Zanieczyszczenia mogą nie tylko pogarszać właściwości gleb, ale też istotnie redukować ilość i jakość plonu, zmieniać bioróżnorodność glebową oraz jakość wód gruntowych. W obecnej, pandemicznej sytuacji należy także rozpatrywać ewentualność i możliwości negatywnego oddziaływania wirusa SARS-CoV-2 na środowiskowo naturalne, w tym glebowe.

Wirusy obecne w glebie

Pomimo trwających badań, jeszcze nie udowodniono możliwości transmisji wirusa wywołującego chorobę COVID - 19 w glebie, choć nie można wykluczyć takiej możliwości, ponieważ dobrze udokumentowany jest fakt bytowania różnych innych wirusów w glebie. Przykładem mogą być wirusy jelitowe, które w zależności od warunków (pH, wilgotność, temperatura, stężenie i rodzaj soli nieorganicznych oraz substancji organicznych) przeżywają od kilkunastu do ponad stu dni.

Należy mieć też na uwadze dużą ilość odpadów medycznych będących zużytymi środkami ochrony osobistej w postaci maseczek, rękawiczek, pozostałości po materiałach i płynach odkażających. W okresie ostatniego roku masa tych odpadów drastycznie wzrosła, wywołując problemy nie tylko z ich efektywnym zagospodarowaniem, ale też z następstwami ich bezpośredniego oddziaływania na środowisko. Prawidłowo odpady takie powinny być selektywnie gromadzone i poddawane termicznym przekształceniom. Jednak edukacja społeczeństwa w tym zakresie nie jest kompletna, o czym każdy z nas może się naocznie przekonać dostrzegając w wielu miejscach bezmyślnie wyrzucone maseczki lub jednorazowe rękawiczki bezpośrednio na glebę, trawę, chodniki. Przedmioty te mogą stanowić źródło wirusa SARS-CoV-2, co przy bezpośrednim kontakcie z glebą albo roślinnością należy postrzegać jako dodatkowe zagrożenie dla środowiska. Ponadto odpady te przyczyniają się do wzrostu akumulacji mikroplastiku oraz włókien w glebie.

Mówiąc o odpadach nie można pominąć innej znaczącej frakcji, która teoretycznie może także być matrycą dla SARS-CoV-2. To odpady biodegradowalne, których ilość także wzrosła na przestrzeni ostatniego roku, jako pokłosie wprowadzonego lockdownu i towarzyszącej temu paniki zakupowej produktów spożywczych. Część z nich to produkty nietrwałe szybko psujące się, które nie zostały w pełni wykorzystane i zostały zdeponowane w odpowiednich kontenerach. Nikt nie prowadził, ani nie prowadzi takich badań, ale nie można wykluczyć, że nie były i nie są one źródłem wirusa. Niewłaściwe i nieumiejętne zagospodarowanie tej frakcji odpadów na przykład na drodze nieprawidłowo przeprowadzonego procesu kompostownia może przyczynić się do dalszej transmisji wirusa i jego przemieszczania się w glebie po aplikacji wadliwie przygotowanego kompostu.

Bezpieczeństwo żywnościowe

Zważywszy na panującą epidemiczną sytuację, zarówno właściwe postawy społeczne, jaki i racjonalna gospodarka odpadami powinna być w centrum uwagi nas wszystkich, ponieważ poza dbałością o zdrowie obywateli, należy także dbać o zdrowotność gleby, która bezpośrednio wiąże się ze zdrową żywnością i bezpieczeństwem żywnościowym. Przewiduje się, że z głodu wynikającego z zaburzeń w łańcuchu produkcji żywności podczas pandemii umrze więcej ludzi niż z powodu COVID – 19. Związane jest to z licznymi ograniczeniami (a nawet brakiem) w transporcie produktów żywnościowych, dobrego materiału nasiennego, nawozów czy środków ochrony roślin, co pośrednio i bezpośrednio determinuje brak dostępności żywności w ilościach wystarczających i odpowiedniej jakości, jednocześnie prowokując jednostronną dietę.

Brak bezpieczeństwa żywnościowego wynikać może z faktu, że w wielu regionach świata rolnicy z doświadczeniem to osoby powyżej 50 lat, którzy są grupą narażoną na choroby, a nawet śmierć, co w naturalny sposób eliminuje ich z rynku pracy, bądź ogranicza aktywność zawodową. W wyniku wprowadzonych obostrzeń w przemieszczaniu się również należy uwzględnić mniejszą liczbę pracowników sezonowych, co może wpłynąć na terminowość i jakość wykonywanych prac w sektorze rolniczym.

Niewątpliwie warunki takie wzmocnią lokalny potencjał produkcyjny, co należy pozytywnie postrzegać. Jednak z drugiej strony należy liczyć się z intensyfikacją produkcji rolnej, która może przyczyniać się do stopniowej degradacji gleby, szczególnie gdy prowadzona jest na terenach o małej żyzności gleb i przy jednoczesnym braku dostarczania składników pokarmowych w odpowiednich ilościach, celem poprawy ich bilansu w glebie.

Pandemia to straty finansowe nie tylko gospodarki krajowej, ale też indywidualnych przedsiębiorców, w tym rolników, którzy mogą szukać oszczędności stosując mniejsze ilości nawozów oraz środków ochrony roślin. Efektem potencjalnych agrotechnicznych zaniechań może być nie tylko mniejsza jakość i ilość plonów, ale też negatywne zmiany w glebie wyrażone wyczerpaniem składników pokarmowych, zwiększoną podatnością na erozje, zakwaszeniem czy ubytkiem materii organicznej przyczyniającym się między innymi do emisji CO2 i towarzyszących temu zjawisku niekorzystnych zmian klimatycznych. W tym kontekście należy zwrócić szczególną uwagę na zrównoważone rolnictwo, holistyczne podejście do produkcji żywności w mikroskali z uwzględnieniem specyfiki lokalnych gleb wraz z dbałością o ich dobrostan oraz z zachowaniem zasad bezpieczeństwa i rygoru sanitarnego, tak aby zminimalizować potencjalne ryzyko transmisji wirusa SARS-CoV-2.

 

Źródło i fot.: Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu. Autorem tekstu jest prof. UPP dr hab. Monika Jakubus z Katedry Gleboznawstwa i Ochrony Gruntów Wydział Rolnictwa, Ogrodnictwa i Bioinżynierii Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu