Dodano: 14 luty 2020r.

Pierwsze zdjęcia koronawirua SARS-CoV-2

Rocky Mountains Laboratories Narodowego Instytutu Alergii i Chorób Zakaźnych (USA) opublikowało zdjęcia koronawirusa SARS-CoV-2, znanego również jako 2019-nCoV. Obrazy wykonano za pomocą skaningowego mikroskopu elektronowego oraz transmisyjnego mikroskopu elektronowego.

Pierwsze zdjęcia koronawirua SARS-CoV-2

 

Naukowcy z Rocky Mountain Laboratories (RML) Narodowego Instytutu Alergii i Chorób Zakaźnych (National Institute of Allergy and Infectious Diseases – NIAID) obrazowali próbki wirusa i komórek pobrane od pacjenta z USA zakażonego COVID-19 (nowa nazwa choroby wywołanej przez koronawirus SARS-CoV-2 znanego też pod nazwą 2019-nCoV).

Pierwsze zdjęcia SARS-CoV-2

Badacze skorzystali z dwóch różnych rodzajów mikroskopów o wysokiej rozdzielczości - skaningowego mikroskopu elektronowego i transmisyjnego mikroskopu elektronowego. Oba wykorzystują skupioną wiązkę elektronów zamiast wiązki światła do stworzenia obrazu. Kolory widoczne na zdjęciach nie są rzeczywistymi, zostały dodany do obrazów później.

koronawirus SARS-CoV-2, znany też jako 2019-nCoV

Fot. NIAID-RML, CC BY 2.0

Powyższe zdjęcie zostało zrobione skaningowym mikroskopem elektronowym. Koronawirus SARS-CoV-2 to te małe żółte kropeczki, które znajdują się na powierzchni komórki.

koronawirus SARS-CoV-2, znany też jako 2019-nCoV

Fot. NIAID-RML, CC BY 2.0

Na obrazie powyżej można zobaczyć charakterystyczną koronę otaczającą wirusa, od której koronawirusy wzięły swoją nazwę. Zdjęcie wykonane przy pomocy transmisyjnego mikroskopu elektronowego i nie jest tak ostre jak pierwszy obraz, mimo to nadal można dostrzec wypustki, czyli struktury w osłonce wirusa składające się na koronę. Wszystkie koronawirusy, jak SARS czy MERS wyglądają podobnie.

Więcej obrazów koronawirusa SARS-CoV-2 można zobaczyć w serwisie Flickr. Obrazy powstały dzięki współpracy kilku osób. Emmie de Wit dostarczyła wirusa, Elizabeth Fischer wykonała obrazowanie, a dział graficzny NIAID dodał kolory. 

Epidemia SARS-CoV-2

Pierwsze przypadki choroby pojawiły się w grudniu ubiegłego roku w 11-milionowym mieście Wuhan w Chinach. Nowa odmiana wywołującego zapalenie płuc koronawirusa zabiła już 1360 osób, a około 65 tys. jest zarażonych. Choroba wywoływana przez wirusa - COVID-19 - podobna jest do zespołu ciężkiej ostrej niewydolności oddechowej SARS. 

Naukowcy uważają, że źródłem SARS-CoV-2 są nietoperze. To te zwierzęta są rezerwuarami koronawirusów. Uczeni zasugerowali, że niezwykle skuteczny układ immunologiczny nietoperzy zmusza wirusy do szukania sposobów na przystosowanie się do nieprzyjaznych dla nich warunków, co niejako zachęca je do ewolucji, czyniąc je bardziej sprawnymi, zakaźnymi i odpornymi. "Wytrenowane" koronawirusy w kontakcie z biorcą o słabszym układzie odpornościowym, jak chociażby w przypadku człowieka, sieją ogromne spustoszenie (więcej na ten temat w tekście: Dlaczego wirusy pochodzące od nietoperzy są tak niebezpieczne dla ludzi?). Ostatnie doniesienia wskazują, że w rozprzestrzenianiu epidemii rolę odegrały łuskowce, które mogły być nosicielem pośrednim (więcej na ten temat w tekście: Łuskowce mogły odegrać kluczową rolę w wybuchu epidemii koronawirusa 2019-nCoV).