Dodano: 17 luty 2021r.

Związki zawarte w zielonej herbacie wspomagają działania hamujące rozwój nowotworów

Nowe badania sugerują, że przeciwutleniacz, który znajduje się w zielonej herbacie, zwiększa poziom ważnego białka przeciwnowotworowego, znanego jako „strażnik genomu”. Białko to posiada zdolność do naprawy uszkodzeń DNA oraz niszczenia komórek rakowych. Badania popularnego napoju dają nadzieję na opracowanie nowego leku przeciwnowotworowego.

Związki zawarte w zielonej herbacie wspomagają działania hamujące rozwój nowotworów

 

Przeciwutleniacz galusan epigallokatechiny (EGCG) jest jednym ze związków znajdujących się w zielonej herbacie. Może on zwiększać poziom p53, naturalnego białka przeciwnowotworowego, które potrafi naprawiać uszkodzenia DNA. P53 może także niszczyć komórki nowotworowe. Nowe badania prowadzone przez naukowców z Rensselaer Polytechnic Institute w Nowy Jorku ukazały się na łamach pisma „Nature Communications”.

Nadzieja na nowe leki przeciwnowotworowe

- Zarówno cząsteczki p53 jak i EGCG są niezwykle interesujące. Mutacje w p53 można znaleźć w połowie nowotworów występujących u ludzi. Z kolei EGCG jest głównym antyoksydantem zawartym w zielonej herbacie – mówi autor badania Chunyu Wang, profesor nauk biologicznych w Rensselaer Polytechnic Institute w Nowy Jorku.

- Teraz odkryliśmy, że istnieje bezpośrednia interakcja między białkiem i przeciwutleniaczem. Nasza praca pomaga wyjaśnić, w jaki sposób EGCG jest w stanie zwiększyć aktywność przeciwnowotworową p53. Otwiera to drzwi do opracowania nowych leków przeciwnowotworowych, zawierających związki podobne do EGCG – przekonuje główny autor badania.

Badania były możliwe dzięki grantom z National Institutes of Health. W zespole Wanga znaleźli się m.in. Lauren Gandy, Weihua Jin, Lufeng Yan, Xinyue Liu i Yuanyuan Xiao, Jing Zhao i Alan Blaney.

Białko p53 i przeciwutleniacz EGCG

Prof. Wang jest ekspertem w wykorzystaniu spektroskopii magnetycznego rezonansu jądrowego do badań między innymi nad rozwojem choroby Alzheimera oraz nowotworów. Naukowiec opisuje p53 jako „prawdopodobnie najważniejsze białko” w leczeniu raka u ludzi.

Naukowcy wiedzą, że p53 pełni w organizmie kilka funkcji przeciwnowotworowych. Odpowiada między innymi za zatrzymywanie wzrostu komórek, aby umożliwić naprawę uszkodzonego DNA, aktywuje sam proces naprawy DNA, a gdy uszkodzeń nie da się cofnąć inicjuje proces śmierci komórki. Ponieważ jeden z końców białka jest elastyczny, może ono pełnić kilka funkcji jednocześnie.

EGCG jest z kolei naturalnym przeciwutleniaczem, który pomaga w procesach metabolicznych. Substancję można znaleźć w zielonej herbacie, sprzedawana jest także w suplementach diety.

Ważna interakcja

Wang wraz ze swoim zespołem odkryli, że interakcja zachodząca między EGCG i p53 chroni białko przed degradacją. Po wyprodukowaniu w organizmie p53 szybko wiąże się z białkiem zwanym MDM2 i jest w ten sposób usuwane z organizmu. Ten regularny cykl produkcji i degradacji utrzymuje poziom p53 na niskim, stałym poziomie.

- Zarówno EGCG jak i MDM2 wiążą się z elastyczną końcówką p53 - mówi Wang. – Jednak kiedy to EGCG połączy się z p53, białko nie jest degradowane przez MDM2. Powoduje to wzrost poziomu niszczącego nowotwory białka. To bardzo ważna interakcja – dodaje naukowiec.

- Dzięki lepszemu zrozumieniu mechanizmów biochemicznych na poziomie molekularnym, które związane są z wyniszczającymi chorobami takimi jak nowotwory, możliwe będzie opracowanie nowych i skuteczniejszych terapii - mówi Curt Breneman, dziekan Rensselaer School of Science.

 

Źródło: Rensselaer School of Science, fot. PxHere