Dodano: 28 kwiecień 2022r.

Nowe ogniska tajemniczego zapalenia wątroby u dzieci. Co wywołuje chorobę?

Japonia zgłosiła pierwszy prawdopodobny przypadek ostrego zapalenia wątroby u dziecka, po gwałtownym wzroście liczby zachorowań na te chorobę w Stanach Zjednoczonych i Europie. Na tajemniczą chorobę cierpią głównie dzieci poniżej 10 roku życia.

Nowe ogniska tajemniczego zapalenia wątroby u dzieci. Co wywołuje chorobę?

 

W nowym komunikacie Światowa Organizacja Zdrowia poinformowała o 169 przypadkach uszkodzenia wątroby u dzieci w wieku od jednego miesiąca do 16 lat. Odnotowano też co najmniej jeden zgon. Przypadki stwierdzono w Wielkiej Brytanii (114), Hiszpanii (13), Izraelu (12), USA (9), Danii (6), Irlandii (<5), Holandii (4), Włoszech (4), Norwegii (2), Francji (2), Rumunii (1) i Belgii (1). 10 dzieci w Wielkiej Brytanii wymagało przeszczepu wątroby, a kolejny przypadek tajemniczej choroby odnotowano w Chinach.

W toku badań prowadzonych na całym świecie wyłania się prawdopodobna przyczyna zapalenia wątroby tego typu. - Informacje zebrane w trakcie naszych badań sugerują, że wzrost zachorowań na zapalenie wątroby u dzieci jest związany z zakażeniem adenowirusem - mówi dr Meera Chand z brytyjskiej Agencji Bezpieczeństwa Zdrowotnego (UKHSA). - Dokładnie badamy także inne potencjalne przyczyny - dodaje.

Adenowirus głównym podejrzanym

Według danych WHO adenowirusy wykryto u co najmniej 74 chorych dzieci. U 18 z nich zidentyfikowano adenowirus F typ 41. Ten typ nie był nigdy wcześniej wiązany z uszkodzeniami wątroby. W Wielkiej Brytanii, gdzie do tej pory wystąpiła większość przypadków, adenowirusy wykryto u 75 proc. przebadanych dzieci. 16 proc. z nich uzyskało również pozytywny wynik na obecność COVID-19. UKHSA podkreśla, że COVID-19 był w tym czasie powszechny, więc nie było to niespodziewane.

Chociaż adenowirusy, a zwłaszcza adenowirus F typu 41, są uważane za prawdopodobną przyczynę tajemniczej choroby, to nadal nie wiadomo jaki mechanizm odpowiada za jej rozwój. Według profesora Willa Irvinga z Uniwersytetu w Nottingham typ ten jest związany z zapaleniami żołądka i jelit u małych dzieci, ale wcześniej nie był kojarzony z uszkodzeniami wątroby, które zaobserwowano w ostatnich miesiącach. - Związek choroby z infekcją adenowirusową to możliwa hipoteza, ale jeszcze nie udowodniona - mówi prof. Irving.

- W literaturze naukowej nie ma wielu opisów przypadków infekcji adenowirusowej związanej z zapaleniem wątroby u dzieci lub dorosłych o prawidłowej odporności. Zatem jeśli okaże się, że infekcja adenowirusowa jest przyczyną tej epidemii, to trzeba będzie wyjaśnić co zmieniło się tak bardzo w 2022 roku – przekonuje prof. Irving.

Wpływ koronawirusa?

Chociaż adenowirus F typ 41 wydaje się być prawdopodobnym winowajcą, to WHO podkreśla, że przed wyciągnięciem ostatecznych wniosków potrzebne są kolejne informacje na temat chorych oraz kontaktów między nimi. Jedną z rozważanych możliwości jest to, że brak kontaktu między dziećmi z powodu ograniczeń związanych z COVID-19, przyczynił się do zmniejszenia odporności u najmłodszych, a tym samym pozwolił na rozwijanie się nowej choroby.

- Adenowirusy zwykle wywołują przeziębienie u dorosłych, ale także biegunkę, bóle brzucha i wymioty. Czasami objawy mogą być bardziej nasilone i rzadko mogą powodować zapalenie wątroby – mówi hepatolog Simon Taylor-Robinson z Imperial College London. Jak dodaje „adenowirusy nie są rzadkością w okresie wiosennym”.

- Biorąc pod uwagę sezonowość zakażeń adenowirusami, być może w ciągu ostatnich dwóch lat dzieci izolowały się od swoich rówieśników, przez co nie zapadały na typowe dziecięce choroby wirusowe, które budują odporność. Tak więc obecny kontakt z adenowirusami może odpowiadać za poważniejsze objawy u niektórych z tych izolujących się przez dłuższy okres dzieci - tłumaczy Taylor-Robinson.

Rodzice powinni być czujni

Liczba przypadków choroby pozostaje niewielka, ale UKHSA przekonuje, że opiekunowie dzieci powinni być świadomi zagrożeń. - Rodzice powinni być wyczuleni na objawy zapalenia wątroby (w tym żółtaczkę) i skontaktować się z lekarzem, jeśli wystąpią niepokojące objawy. Zwykłe środki higieny, takie jak dokładne mycie rąk i higiena dróg oddechowych, pomagają ograniczyć rozprzestrzenianie się wielu powszechnych infekcji, w tym adenowirusów - mówi dr Chand.

- Dzieci, u których występują objawy infekcji żołądkowo-jelitowej, w tym wymioty i biegunka, powinny pozostać w domu i nie wracać do szkoły lub przedszkola aż do upływu 48 godzin od ustąpienia objawów – podkreśla ekspertka WHO.

WHO podkreśliła również, że wbrew spekulacjom pojawiającym się w sieci, nie znaleziono żadnego związku między tajemniczą chorobą a szczepieniami przeciwko COVID-19. „Sprawa nie ma żadnego związku ze szczepionką przeciwko koronawirusowi. Wiadomo, że żadne chore dziecko poniżej 10 roku życia w Wielkiej Brytanii nie było zaszczepione” - pisze UKHSA w komunikacie.

 

Źródło: IFLScience, Science Alert, fot. PxHere