Dodano: 25 lipiec 2019r.

Niewielki implant, który zapewnia długotrwałą ochronę przed wirusem HIV

Na międzynarodowej konferencji dotyczącej HIV i AIDS gigant farmaceutyczny Merck & Co. zaprezentował potencjalne rozwiązanie, które może uchronić przed zakażeniem się wirusem HIV. Implant powoli uwalniający lek przeciwretrowirusowy obiecuje skuteczną ochronę przed HIV przez rok lub dłużej.

 

Obecnie osoby o wysokim ryzyku zarażenia wirusem HIV mogą zdecydować się na przedekspozycyjną profilaktykę zakażenia HIV (Pre-exposure Prophylaxis – PrEP). Polega to na codziennym przyjmowaniu leków zapobiegających zarażeniu się wirusem. To sprawdzona strategia profilaktyczna. Jednak wielu ludzi, którzy stosują PrEP, nie trzyma się reżimu codziennego zażywania pigułki, co podważa skuteczność tej strategii.

Rozwiązanie problemu zaproponował międzynarodowy koncern farmaceutyczny Merck & Co. (Merck Sharp & Dohme). Na odbywającej się w mieście Meksyk konferencji dotyczącej HIV i AIDS przedstawiciele firmy zaproponowali implant, który przez rok lub dłużej uwalania te eksperymentalne leki, które działają podobnie do profilaktyki PeRP. To jedna z kilku nowatorskich strategii, która oferuje potencjalnie prostsze rozwiązanie w zapobieganiu zakażeniom wirusem HIV.

 

Implant wielkości zapałki wszczepiany tuż pod skórę ramienia przeszedł już pierwsze badania z udziałem ludzi. Co prawda badania te obejmowały tylko 12 osób, ale jeśli implant okaże się bezpieczny w badaniach na dużą skalę, może to zmienić bieg epidemii wirusa HIV.

Badacze z firmy Merck & Co. zastosowali w podskórnym implancie związek zwany izlatrawirem lub MK-8591. To eksperymentalny związek, który wykazuje aktywność przeciwko HIV. MK-8591 hamuje HIV poprzez wiele mechanizmów i zapewnia szybką supresję wirusa. Niemniej jednak istnieją szczepy HIV oporne na izlatrawir.

W badaniu naukowcy umieścili implanty o powolnym uwalnianiu leku pod skórą ludzi, którzy nie byli zarażeni wirusem HIV. Implant uwalniał lek przez 12 tygodni, po czym został usunięty z organizmów biorących udział w badaniu osób. Cztery tygodnie później naukowcy zmierzyli poziomy MK-8591 we krwi uczestników. U sześciu osób, które otrzymały wyższą dawkę, poziomy pozostały tak wysokie, że badacze przewidywali, iż implant może udaremnić zakażenie na 12 do 16 miesięcy. W badaniach nie zaobserwowano żadnych skutków ubocznych.

George Hanna, wiceprezes Merck & Co. w Upper Gwynedd w Pensylwanii, który kieruje działem chorób zakaźnych, twierdzi, że związek MK-8591 utrzymuje się niezwykle długo we krwi, ponieważ zawiera fluor, który pomaga mu opierać się degradacji. We wrześniu koncern planuje rozpoczęcie badania klinicznego z udziałem 250 osób, by sprawdzić działanie MK-8591 w formie pigułek zażywanych raz w miesiącu.

Chociaż MK-8591 może być stosowany samodzielnie do zapobiegania zakażeniu HIV, to badania wykazały, że w leczeniu osób już zakażonych wirusem musiałby być podawany z innymi lekami. Gigant farmaceutyczny przetestował łączenie MK-8591 z dwoma innymi lekami przeciwretrowirusowymi. Badania trwały 24 tygodnie i wzięło w nich udział 121 osób zakażonych HIV.

Eksperymentalna kombinacja leków okazała się bezpieczna i skuteczna, nawet przy bardzo niskich dawkach MK-8591. Kolejne 24 tygodniowe badania dotyczyły izlatrawiru w połączeniu tylko z jednym z wcześniej testowanych leków. Dwuskładnikowa terapia działała z podobną skutecznością, co wcześniej badana terapia trójskładnikowa.

HIV jest wirusem, który atakuje układ odpornościowy człowieka wywołując AIDS – zespół nabytego niedoboru odporności. Wirusa wyizolowana w latach 80., ale pierwsze wzmianki o jego występowaniu pojawiły się pod koniec lat 60. Atakuje on głównie limfocyty T, które stanowią pierwszą linię obrony organizmu przed różnorakimi chorobami. Wirus rozprzestrzeniając się w organizmie dewastuje system odpornościowy człowieka narażając na śmierć w przypadku zarażenia się błahym schorzeniem, którego zdrowy organizm mógłby nawet nie zauważyć.

 

Źródło: Science, fot. Merck & Co.