Dodano: 09 listopad 2021r.

Niemal cała dorosła populacja Polski nie ma odporności na krztusiec

Na krztusiec można zachorować w każdym wieku, a nawet kilka razy w życiu, tymczasem, prawie cała dorosła populacja Polski nie ma odporności na tę groźną chorobę zakaźną – ostrzegają specjaliści.

Niemal cała dorosła populacja Polski nie ma odporności na krztusiec

 

Krztusiec jest ostrą chorobą zakaźną dróg oddechowych wywoływaną przez bakterię, pałeczkę krztuśca (Bordetella pertussis), objawiającą się w postaci przewlekłego i napadowego kaszlu. Przenosi się drogą kropelkową, a sprzyja temu kaszel, kichanie i mówienie. Jest wyjątkowo zaraźliwy, łatwiej się nim zakazić niż grypą, świnką, różyczką czy ospą wietrzną. Jeden chory może zainfekować od 12 do 17 osób. Tymczasem wiele osób w naszym kraju nie jest na niego odpornych.

Szczepienia jedynym sposobem

- Prawie cała dorosła populacja Polski nie ma odporności na krztusiec, a jest on chorobą wszystkich grup wiekowych – ostrzega prof. Adam Antczak, kierownik Kliniki Pulmonologii Ogólnej i Onkologicznej Uniwersytetu Medycznego w Łodzi. Dodaje, że szczególnie ciężki przebieg choroby może być u małych dzieci (tu niestety też jest rosnącą populacja niezaszczepiona) i u osób powyżej 65. roku życia.

Na krztusiec można zachorować w każdym wieku. Z badań opublikowanych przez „Medycynę praktyczną” wynika, że coraz częściej chorują młodzież i dorośli (podobny trend widać w innych krajach Europy i USA). Jest to spowodowane zanikającą z czasem odpornością poszczepienną. Bo najskuteczniejszym sposobem zapobiegania krztuścowi są szczepienia, zalecane również wszystkim dorosłym. Warto pamiętać, że ani przebycie choroby, ani szczepienie nie dają trwałej odporności.

- Jedynym sposobem, by się przed tym uchronić, jest szczepienie powtarzane co 10 lat, najprościej w okrągłą rocznicę urodzin: 30, 40, 50 lat – przekonuje dr hab. n. med. Ernest Kuchar, przewodniczący Polskiego Towarzystwa Wakcynologii, specjalista chorób zakaźnych.

Raz na 10 lat

Szczepienia przeciwko krztuścowi zalecane są zgodnie z Programem Szczepień Ochronnych wszystkim osobom dorosłym (od 19 r.ż.) w postaci pojedynczej dawki przypominającej co 10 lat.

Eksperci ostrzegają, że krztusiec u dorosłych przebiega inaczej niż u dzieci, dorośli częściej skarżą się na długotrwały kaszel. Te niespecyficzne objawy utrudniają właściwe rozpoznanie choroby. Przekonała się o tym pani Joanna Baran, u której krztusiec zaczął się podobnie jak przeziębienie. - Nie spodziewałam się, że tym razem choroba będzie dużo poważniejsza i zabierze mi pół roku życia oraz normalnego funkcjonowania – powiedziała podczas konferencji prasowej.

Ryzyko zakażenia jest dość duże, bo oficjalne statystyki najprawdopodobniej nie oddają faktycznej skali tych infekcji. Z danych przekazanych przez Fundację MY Pacjenci wynika, że na jedno zgłoszone zachorowanie może przypadać średnio 71 niezgłoszonych zachorowań na krztusiec we wszystkich grupach wieku, a wśród osób starszych (w wieku 65-70 lat) nawet 320 niezgłoszonych zachorowań. Fundacja powołuje się na polskie badania z lat 2009-2011.

Krztusiec, który nie jest leczony lub zbyt późno zostanie wykryty, bywa bardzo uciążliwy u dorosłych, bo kaszel może trwać nawet trzy miesiące i powodować powikłania, takie jak: zapalenie płuc, przepuklina, nietrzymanie moczu. Średnio czterech na dziesięciu dorosłych powyżej 60. roku życia doświadcza powikłań po krztuścu, a ryzyko ich wystąpienia rośnie wraz z wiekiem.

 

Źródło: www.naukawpolsce.pap.pl, fot. Nathan Reading/ Wikimedia Commons/ CC BY 2.0. Na zdjęciu pałeczki krztuśca - Bordetella pertussis - hodowane na wzbogaconym podłożu mikrobiologicznym