Dodano: 19 czerwiec 2019r.

Do 2050 roku będzie nas prawie 10 miliardów

Obecnie liczba ludności na świecie wynosi ponad 7,7 miliarda. W ciągu najbliższych 30 lat liczba ta prawdopodobnie wzrośnie do 9,7 miliarda, ale tempo wzrostu maleje i pod koniec wieku może być nas 11 miliardów – wynika z raportu ONZ.

 

Według raportu World Population Prospects, który został przygotowany przez Departament ds. Gospodarczych i Społecznych Organizacji Narodów Zjednoczonych, liczba ludności na świecie stale rośnie, ale tempo wzrostu spada. Obecnie jest nas ponad 7,7 miliarda i do 2050 roku liczba ta prawdopodobnie osiągnie 9,7 miliarda – wynika z szacunków.

Nowe prognozy wskazują, że dziewięć krajów będzie odpowiedzialnych za ponad połowę przewidywanego wzrostu liczby ludności do 2050 r. Są to (w porządku malejącym w stosunku do oczekiwanego wzrostu): Indie, Nigeria, Pakistan, Kongo, Etiopia, Tanzania, Indonezja, Egipt i Stany Zjednoczone. Według szacunków w samej Afryce Subsaharyjskiej liczba ludności podwoi się do 2050 roku.

 

- Wiele z najszybciej rosnących populacji znajduje się w najbiedniejszych krajach, gdzie wzrost liczby ludności wiąże się z dodatkowymi wyzwaniami - powiedział w oświadczeniu zastępca sekretarza generalnego ds. ekonomicznych i społecznych Lu Zhenmin. Wyzwania te obejmują walkę z niedożywieniem i ubóstwem, poprawę edukacji i opieki zdrowotnej oraz zwiększenie równości płci. Oczekiwana długość życia w tych słabo rozwiniętych krajach jest obecnie o siedem lat niższa niż w bogatszych państwach. To z kolei wynika z takich czynników, jak wysoka śmiertelność matek i niemowląt, przemoc i choroby takie jak HIV.

Największy wzrost liczby ludności oczekiwany jest w Indiach. Naukowcy stojący za przygotowaniem raportu szacują, że Indie wyprzedzą Chiny i już około 2027 roku staną się najliczniejszym krajem świata.

Jak pokazują dane, światowa populacja rośnie od 1950 roku w tempie 1-2 proc. rocznie. Ale tempo wzrostu spada z roku na rok. Prognozy badaczy mówią, że do końca wieku może być nas 10,9 miliarda. Spadek ten wynika m.in. ze spadku poziomu dzietności. W 1990 roku kobieta średnio rodziła 3,2 dzieci. Obecnie spadło to do około 2,5 dziecka na kobietę i badacze oczekują dalszego spadku do 2,2 do 2050 roku. Współczynnik dzietności zapewniający ciągłość pokoleń i pozwalający uniknąć długotrwałego spadku populacji uczeni ustalili na 2,1 dziecka na kobietę. Da porównania, w Afryce Subsaharyjskiej współczynnik dzietności w 2019 roku przewiduje się na poziomie około 4,6 urodzeń na kobietę.

Liczba ludności w wielu krajach maleje. Od 2010 r. 27 obszarów doświadczyło spadku liczby ludności o co najmniej 1 procent. W ciągu następnych trzech dekad w sumie 55 krajów zmniejszy swoją populację o co najmniej 1 procent. Wynika to ze wspomnianego wyżej współczynnika dzietności. Raport mówi, że w niektórych obszarach lub krajach spadek ten może osiągnąć nawet 10 proc. W Chinach liczba ludności między 2019 a 2050 rokiem zmniejszy się o 31,4 miliona, czyli około 2,2 proc.

W niektórych krajach głównym czynnikiem w spadku liczby ludności stała się emigracja. Bangladesz, Nepal i Filipiny doświadczyły największych odpływów ludzi. Chodzi tutaj głównie o migrację zarobkową. Odpływ obywateli odnotowały także Syria, Mjanma (dawniej Birma) i Wenezuela, ale w tym przypadku ludzie uciekali z kraju przede wszystkim, by uniknąć wojny, przemocy i związanych z nimi trudności. Tymczasem, w krajach takich jak Niemcy, Białoruś i Estonia, imigracja prawdopodobnie zrównoważy straty ludności wynikające ze starzejącego się społeczeństwa i spadu współczynnika dzietności.

W większości krajów odsetek osób powyżej 65 roku życia rośnie. Według raportu do 2050 r. jedna na sześć osób będzie pasować do tej grupy wiekowej. Obecnie w tej grupie wiekowej jest jedna na 11 osób. W niektórych częściach świata, takich jak Afryka Północna, Ameryka Łacińska i Azja, liczba osób starszych w populacji podwoi się w ciągu najbliższych 30 lat. Do 2050 r. przewiduje się, że jedna czwarta osób w Europie i Ameryce Północnej przekroczy 65 lat. Wzrost ten może spowodować spore obciążenia finansowa dla gospodarek, ponieważ potrzeba będzie więcej funduszy na opiekę zdrowotną i emerytury.

 

Źródło: World Population Prospects 2019, fot. CC0 Public Domain