Dodano: 22 maj 2019r.

Rewolucja neolityczna sprawiła, że życie stało się trudniejsze

Przez długi czas zakładano, że rewolucja neolityczna, czyli przejście ludów zbieracko-łowieckich do uprawy roli, hodowli zwierząt oraz osiadłego trybu życia, była postępem. Jednak według naukowców z Cambridge University, rewolucja ta sprawiła, że życie stało się trudniejsze, a ludzie stracili część wolnego czasu.

 

Rewolucja neolityczna rozpoczęła się 11-12 tys. lat temu na Bliskim Wschodzie i z czasem rozprzestrzeniła na cały świat. Ale chociaż rolnictwo i hodowla zwierząt pozwoliło koczowniczym społecznościom osiąść i rozwijać się, to nowe badania jednej z ostatnich na świecie społeczności zbieracko-łowieckiej na Filipinach sugerują, że pociągnęło za sobą ogromne koszty.

Wniosek taki wysnuł dr Mark Dyble z Cambridge University, który przez dwa lata mieszkał z Aetami – rdzenną ludnością Filipin, której podstawą utrzymania do tej pory jest zbieractwo, myślistwo i rybactwo. Część Aetów powoli przechodzi do osiadłego trybu życia i zajmuje się rolnictwem. Dyble wraz ze współpracownikami bacznie obserwował społeczność, zarówno tych, którzy nadal zdobywają pożywienie poprzez zbieranie jadalnych roślin i polowania, jak i tych, którzy dostrzegli w rolnictwie swoją szansę.

 

Rezultaty obserwacji zespołu naukowców ukazały się w piśmie „Nature Human Behavior”.

Każdego dnia, w regularnych odstępach czasu między godziną 6:00 a 18:00, naukowcy zapisywali, co robią ich gospodarze. Podobne zapiski prowadzili w dziesięciu społecznościach, u których mieszkali. W ten sposób powstał szczegółowy plan dnia 359 osób. Na tej podstawie obliczyli, jak członkowie tych społeczności dzielili swój czas na wypoczynek, opiekę nad dziećmi, obowiązki domowe i pracę poza obozem .

Analizując społeczności wyłącznie zbieracko-łowiecki i porównując je do tych Aetów, którzy zajęli się częściowo uprawą roli, badacze zaobserwowali, że ci drudzy pracują ciężej i poświęcają temu więcej czasu, by się utrzymać. Obliczyli, że średnio społeczności częściowo rolnicze pracowały około 30 godzin tygodniowo, podczas gdy społeczności wyłącznie zbieracko-łowieckie tylko 20 godzin na tydzień.

Okazało się, że ta różnica była w dużej mierze spowodowana odciągnięciem kobiet od zajęć domowych do pracy w polu. Badanie wykazało, że kobiety mieszkające w społecznościach najbardziej zaangażowanych w rolnictwo miały o połowę mniej czasu wolnego niż te, które żyły w społecznościach zbieracko-łowieckich.

- Przez długi czas zakładano, że przejście na rolnictwo stanowi postęp, pozwalając ludziom uciec od żmudnego i niepewnego stylu życia. Ale gdy tylko antropologowie zaczęli pracować ze społecznościami zbieracko-łowieckimi, zaczęli kwestionować tę narrację, odkrywając, że społeczności zbieracko-łowieckie naprawdę mają sporo czasu wolnego. Nasze badania zapewniają jedne z najbardziej przejrzystych dowodów na poparcie tej tezy – powiedział Dyble.

Z zapisków uczonych wynika, że dorośli Aetowie spędzali w ciągu dnia średnio 24 godziny tygodniowo na pracy poza obozem, około 20 godzin tygodniowo wykonując prace domowe i mieli około 30 godzin czasu wolnego. Jednak naukowcy odkryli, że przydział czasu różnił się znacznie między dorosłymi.

Zarówno w przypadku mężczyzn, jak i kobiet najmniej czasu wolnego mieli 30-latkowie. Jednak jego długość stale wzrastała w późniejszych latach. Badacze zauważyli także różnice między płciami. Kobiety spędzały mniej czasu na pracy poza obozem, a więcej na zajęciach domowych i opiece nad dziećmi niż mężczyźni, mimo że mężczyźni i kobiety mieli podobną długość czasu wolnego Jednak badanie wykazało, że przejście na rolnictwo miało nieproporcjonalny wpływ na życie kobiet.

- Może to być spowodowane tym, że pracę w rolnictwie jest łatwiej podzielić między płciami niż polowanie lub rybołówstwo. Mogą jednak istnieć inne powody, dla których mężczyźni nie są przygotowani lub nie mogą poświęcić więcej czasu na pracę na roli. To wymaga dalszych badań – przyznał Dyble.

 - Musimy być naprawdę ostrożni porównując współczesne społeczności zbieracko-łowieckie do tych prehistorycznych. Ale jeśli pierwsi rolnicy naprawdę pracowali ciężej, rodzi to ważne pytanie, dlaczego ludzie przyjęli rolnictwo? – zauważyła Abigail Page z London School of Hygiene and Tropical Medicine, współautorka badań. - Ilość czasu wolnego, z którego korzystają Aetowie świadczy o skuteczności zbieracko-łowieckiego stylu życia – przyznała Page.

Wcześniejsze badania, w tym badania społeczności Aetów, w różny sposób łączyły przyjęcie rolnictwa ze wzrostem populacji i produktywnością, a także pojawieniem się coraz bardziej hierarchicznych struktur politycznych.

 

Źródło: Cambridge University, fot. Pixabay. Na zdjęciu dzieci ze społeczności Aetów podczas zabawy