Dodano: 28 kwiecień 2022r.

Tunele czasoprzestrzenne, napęd antygrawitacyjny i bombardowanie Księżyca. Tajny program rządu USA

Rząd USA wydał miliony dolarów na badania nad dziwacznymi, eksperymentalnymi technologiami, takimi jak peleryny niewidki, urządzenia antygrawitacyjne czy tunele czasoprzestrzenne. Tajny program rządowy zakładał też bombardowanie Księżyca bronią jądrową - wynika z ujawnionych dokumentów.

Superksiężyc

 

Dziwaczne badania były finansowane z nieistniejącego już programu AATIP (Advanced Aerospace Threat Identification Program). Tajny projekt działał w latach 2007-2012 i prowadził go Departamentu Obrony USA. Ujawnione dokumenty obejmują prawie 1600 stron raportów, propozycji, umów i notatek ze spotkań. Ujawniają też niektóre z dziwniejszych priorytetów AATIP.

AATIP stał się synonimem UFO, dzięki kilku niesławnym obecnie filmom wideo niezidentyfikowanego samolotu poruszającego się w pozornie niemożliwy sposób. W 2017 roku ujawnił je były dyrektor programu Luis Elizondo. Nowe dokumenty sugerują jednak, że AATIP zajmowało się czymś więcej niż tylko badaniem doniesień o spotkaniach z UFO.

„Zaawansowane technologie” rodem ze Star Treka

Najbardziej intrygujące jest kilkadziesiąt dokumentów Defense Intelligence Reference Documents (DIRD), które omawiają możliwości zastosowania różnych „zaawansowanych technologii”. W zbiorze tym znajdują się raporty na temat „przemierzalnych tuneli czasoprzestrzennych, gwiezdnych wrót i energii ujemnej”, „komunikacji za pomocą fal grawitacyjnych o wysokiej częstotliwości”, „napędu warp (fikcyjny napęd wymyślony na potrzeby serialu Star Trek – red.), ciemnej energii i manipulacji dodatkowymi wymiarami” oraz wielu innych tematów, które wydadzą się znajome fanom science fiction.

W wielu raportach podkreśla się niepraktyczność wdrażania zaawansowanych technologii. Na przykład w raporcie DIRD na temat „niewidzialności” autorzy (których nazwiska zostały utajnione we wszystkich raportach) piszą, że „doskonałe urządzenia maskujące są niemożliwe, ponieważ wymagają materiałów, w których prędkość światła zbliża się do nieskończoności”. Jednak urządzenia maskujące, które czynią obiekty niewidocznymi dla czujników mikrofalowych, takich jak radary i detektory ruchu, są „zdecydowanie w zasięgu obecnej technologii” - napisali autorzy.

W innych raportach nie stroniono od śmiałych, a czasem wręcz absurdalnych propozycji realizacji zaawansowanych technologii. W raporcie na temat „napędu o ujemnej masie” autorzy proponują plan poszukiwania w centrum Księżyca lekkich metali, które mogą być „100 000 razy lżejsze od stali, a mimo to mieć wytrzymałość stali”. Aby dotrzeć do centrum Księżyca, autorzy proponują wydrążenie tunelu przez skorupę i płaszcz Księżyca przy użyciu termojądrowych materiałów wybuchowych.

10 milionów dolarów na badania?

Oczywiście Stany Zjednoczone nie wysadziły Księżyca w powietrze i nie mają takiego zamiaru... przynajmniej w najbliższym czasie. Nadchodzące misje Artemis NASA planują powrót ludzi na Księżyc po raz pierwszy od czasów misji Apollo, a ich ostatecznym celem jest ustanowienie tam trwałej obecności człowieka.

Nie wiadomo, czy dokumenty DIRD kiedykolwiek doprowadziły do jakichkolwiek długoterminowych inwestycji w zaawansowane technologie. Większość programu AATIP opierała się na badaniach prowadzonych na zlecenie prywatnej firmy o nazwie Bigelow Aerospace Advanced Space Studies (BAASS). Firma ta - prowadzona przez Roberta Bigelowa, osobistego przyjaciela zmarłego senatora Harry'ego Reida, który był odpowiedzialny za stworzenie AATIP - otrzymała kontrakt o wartości 10 milionów dolarów na pierwszy rok badań w ramach programu.

 

Źródło: Live Science,