Dodano: 24 lipiec 2019r.

Rzadkie nagranie przedstawicieli jednego z ostatnich odizolowanych od świata plemion Amazonii

Działacze organizacji non-profit Mídia Índia z Brazylii opublikowali w sieci nagranie przedstawicieli odizolowanego od świata zewnętrznego plemienia Awa. Materiał filmowy ma na celu zwiększenie świadomości o rdzennych plemionach zamieszkujących Amazonię oraz zagrożeniach, jakie przed nimi stoją, czyli przede wszystkim masowej wycince amazońskiej dżungli.

 

Film został nagrany w stanie Maranhão we wschodniej części Brazylii przez członków plemienia Guajajara, którzy współpracują z brazylijskimi ekologami nad ochroną lasu deszczowego, który zamieszkuje plemię Awa. W ostatnim czasie wycinanie lasów Amazonii znacznie przyspieszyło. W porównaniu do czerwca 2018 roku, wycinka drzew zwiększyła się w tym samym okresie tego roku o 88 proc.

Z powodu nielegalnych wyrębów lasów wiele odizolowanych od świata zewnętrznego plemion zostało zmuszonych do porzucenia swoich terytoriów. Rdzennym mieszkańcom zagrażają, drwale, rolnicy i górnicy nielegalnie eksploatujący dżunglę. Wcześniejsze przypadki zetknięcia się „cywilizowanego” człowieka z plemionami izolowanymi miały fatalne skutki. Oczywiście dla tych drugich. Poza współczesnymi chorobami, na które rdzenni mieszkańcy dżungli nie są uodpornieni, plemiona były dziesiątkowane przez żądnych bogactw przybyszy.

 

W pobliżu terytoriów zasiedlanych przez Awá widziano w ostatnim czasie obozy drwali pozyskujących drewno. Jeden z członków plemienia Guajajara z Mídia Índia przedstawiający się jako Erisvan stwierdził, że ​​materiał filmowy może pomóc uratować plemię przed atakami.

- Nie mieliśmy zgody Awá na filmowanie, ale wiemy, że ważne jest rozpowszechnianie tych obrazów, ponieważ jeśli nie pokażemy ich na całym świecie, plemię Awá zostanie zabite przez drwali. Używamy tych obrazów jako wołania o pomoc i wzywamy rząd do ochrony życia naszych krewnych, którzy nie chcą kontaktu z osobami z zewnątrz – powiedział.

Członkowie plemienia Guajajara zorganizowali sieć strażników leśnych, by patrolować ziemię, filmować najazdy drwali i wyrzucać ich z lasu. Podobna strategia została również przyjęta przez plemię Ka'apor. Działalność strażników przeszkadza nielegalnym drwalom czy handlarzom narkotyków. Do tej pory trzech strażników zostało zamordowanych.

Plemię Awá to jedno z najbardziej zagrożonych plemion Indian na świecie – wynika z danych Survival International, pozarządowej organizacji działającej na rzecz rdzennych mieszkańców Amazonii. Podczas gdy niektórzy członkowie plemienia wyprowadzili się z lasu, inni nadal żyją w odizolowanych grupach na pozostałych wyspach nietkniętego terytorium dżungli.

Na nagraniu, które upubliczniła organizacja Mídia Índia, widać mężczyznę trzymającego maczetę, którą prawdopodobnie znalazł. Mężczyzna obwąchuje narzędzie. Widać też, że trzyma w ręku włócznię. Po chwili pojawia się drugi mężczyzna z łukiem i strzałami. W pewnym momencie jeden z nich wydaje się patrzeć prosto w kamerę. Gdy orientuje się, że jest obserwowany, zaczyna się oddalać.

Działacze organizacji twierdzą, że nielegalni drwale, rolnicy i górnicy zostali ośmieleni „pro-biznesową” postawą prezydenta Jaira Bolsonaro, który ograniczył kontrolę i zmniejszył nadzór nad wycinków lasów Amazonii.

- W ciągu ostatnich sześciu miesięcy Bolsonaro i jego minister środowiska zajmowali się demontażem brazylijskiego ładu środowiskowego i neutralizowaniem organów regulacyjnych - powiedział w rozmowie z CNN Carlos Rittl z organizacji Observatorio do Clima.

W Amazonii żyje obecnie 300 grup tubylczych. Uważa się, że 80 z nich nie miało kontaktu ze światem zewnętrznym. Istnienie tych plemion zostało zakwestionowane przez przedstawicieli wielkich korporacji, którzy chcieliby przenieść w te tereny swój biznes. Nowy materiał filmowy został przytoczony jako dowód, że te plemiona pozostają na swoim terytorium.

 

Źródło: CNN, The Guardian, fot. Mídia Índia