Dodano: 30 styczeń 2024r.

Neuralink wszczepił pierwszy chip do mózgu człowieka

Elon Musk ogłosił, że specjaliści z jego firmy Neuralink wczepili pierwszy chip do mózgu człowieka. Według miliardera, urządzenie to ma umożliwiać kontrolę nad telefonem czy komputerem wyłącznie za pomocą myśli. Musk dodał też, że wstępne wyniki wyglądają obiecująco, a pacjent szybko wraca do zdrowia.

Neuralink wszczepił pierwszy chip do mózgu człowieka

 

Firma Neuralink została założona w 2017 roku. Jej głównym celem jest znalezienie sposobu na połączenie człowieka z komputerem. Musk mówiąc wówczas o celach firmy wskazał na umożliwienie sparaliżowanym osobom na choć częściowe usamodzielnienie się i korzystanie chociażby z komputera wyłącznie za pomocą umysłu. Mówił też, że wszczepiane do mózgu chipy pozwolą podnieść zdolności intelektualne ludzi.

W lipcu 2019 roku, podczas pierwszej prezentacji osiągnięć naukowców zatrudnionych przez Muska, pokazano kilka prototypów urządzeń, m.in. maszynę do implementacji elektrod oraz miniaturowy układ, który jest w stanie odczytywać, oczyszczać i wzmacniać sygnały z mózgu (więcej na ten temat w tekście: Elon Musk przedstawił szczegóły interfejsu mózg-komputer od Neuralink). Rok później uczeni z Neuralink pokazali światu świnie ze wszczepionym chipem. Jedna z nich miała wszczepiony implant monitorujący aktywność jej neuronów związanych z obszarem mózgu kontrolującym sygnały czuciowe z jej pyska.

W 2021 roku świat obiegły nagrania małpy, która z wszczepionym implantem gra w Ponga. To wydana w 1972 roku symulacja tenisa stołowego przy użyciu grafiki dwuwymiarowej (więcej na ten temat w tekście: Małpa z implantem w głowie gra w grę wideo za pomocą myśli. Neuralink publikuje nagranie). Teraz miliarder ogłosił, że pierwszy implant został wszczepiony do mózgu człowieka. W swoim poście na platformie X (dawniej Twitter) Musk nie podał zbyt wielu szczegółów, ale przyznał, że biorca implantu czuje się dobrze i wraca do zdrowia.

Telepatia

„Wstępne wyniki wskazują na obiecujące wykrywanie skoków neuronowych” – napisał Musk. Zapewne chodziło mu o skoki aktywności elektrycznej generowanej przez neurony, chociaż na tym etapie nie jest jasne, jak dokładnie skuteczna była procedura wszczepienia chipu lub jakiego wyniku pacjent może się spodziewać.

Zgodę na zabieg wydała w ubiegłym roku amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków. Według Neuralink badanie obejmuje wykorzystanie robota do chirurgicznego połączenia ultracienkich nici implantu z korą ruchową, a jego celem jest ocena bezpieczeństwa zabiegu.

W kolejnych wpisach Musk przyznał, że wszczepiony implant to urządzenie pozwalające na komunikację z komputerem i zostało nazwane Telepatia. „Umożliwia kontrolę nad telefonem czy komputerem, a za ich pośrednictwem niemal każdym urządzeniem, po prostu myśląc. Początkowymi użytkownikami będą ci, którzy utracili władzę w kończynach. Wyobraź sobie, że Stephen Hawking potrafiłby komunikować się szybciej niż szybka stenotypistka. Taki jest cel” - napisał Musk.

Skąpe informacje

Jednak Musk ani Neuralink nie przekazały żadnych informacji na temat samej procedury. Z wcześniejszych publikacji wiemy, że robot chirurgicznie miał umieścić 64 elastyczne nici, cieńsze od ludzkiego włosa, w obszarze mózgu odpowiedzialnym za kontrolę ruchu. Według firmy, nici te mają umożliwić implantowi bezprzewodowe rejestrowanie i przesyłanie sygnałów mózgowych do aplikacji, która dekoduje zamiary dotyczące planowanego ruchu danej osoby.

„W przypadku implantów mózgowych musimy umieścić tę wiadomość w kontekście, że chociaż istnieje wiele firm pracujących nad ekscytującymi produktami, tylko kilka z nich wszczepiło swoje urządzenia ludziom, więc Neuralink dołączył do raczej małej grupy. Spodziewam się, że Neuralink będzie chciał dać uczestnikowi czas na regenerację, zanim zaczną testować swój system. Wiemy, że Elon Musk jest bardzo biegły w generowaniu rozgłosu dla swojej firmy, więc możemy spodziewać się informacji, gdy tylko rozpoczną się testy, chociaż moim zdaniem prawdziwy sukces należy oceniać w dłuższej perspektywie, na podstawie stabilności interfejsu w czasie i jakie korzyści przyniesie to uczestnikowi – powiedziała Anne Vanhoestenberghe z King’s College London, która nie brała udziału w pracach specjalistów z Neuralink.

Należy wspomnieć o oskarżeniach, które były skierowane pod adresem Neuralink. Chodzi o okrucieństwo wobec zwierząt podczas wcześniejszych eksperymentów na makakach. Według skarg implanty spowodowały liczne uszkodzenia w organizmach kilku małp – miały one obrzęk mózgu, drgawki czy paraliż. To miało wpłynąć na decyzję o uśpieniu kilku makaków. W odpowiedzi Musk oświadczył, że żadne zwierzę nigdy nie zginęło z powodu implantu Neuralink.

 

Źródło: X,BBC, IFLScience, fot. Steve Jurvetson from Menlo Park, USA, CC BY 2.0, via Wikimedia Commons