Dodano: 25 lipiec 2018r.

Pies wie, kiedy właściciel jest w tarapatach i jest gotowy przyjść z pomocą

Pies jest najlepszym przyjacielem człowieka. To znane wszystkim porzekadło znalazło odzwierciedlenie w badaniach naukowych. Uczeni udowodnili, że psy nie tylko odczuwają niepokój, gdy widzą, że ich właściciele są smutni, ale także próbują coś z tym zrobić i bez względu na okoliczności ruszają z pomocą.

 

Właściciele czworonogów od dawna zapewniają, że w kryzysie pierwszy z pomocą przyjdzie pies. Psy mocno przeżywają zły nastrój swojego właściciela i starają się pomóc, jak tylko mogą. Badania na ten temat ukazały się w piśmie „Learning & Behavior”.

W nowym badaniu, naukowcy z Johns Hopkins University w Baltimore, przyprowadzili do laboratorium 34 psy domowe różnych ras i rozmiarów wraz z ich właścicielami. 16 z biorących udział w badaniu psów było szkolonych do zadań terapeutycznych.

Czworonogi zostały umieszczone po jednej stronie szklanych drzwi, a ich właściciele po drugiej. Eksperyment przeprowadzano w pojedynczych parach – właściciel oraz jego pies. Drzwi były zamknięte na magnes, ale czworonogi mogły widzieć i słyszeć swoich opiekunów. Właścicieli poproszono o nucenie piosenki lub pozorowanie płaczu.

 

Naukowcy nagrywali zachowanie psów w obu scenariuszach. Mierzyli też ich tętno, by sprawdzić poziom stresu u czworonogów. Starli się także analizować, w jaki sposób psy patrzyły na swoich właścicieli, aby ocenić siłę ich więzi. Mimo że szklane drzwi były zamknięte na magnes, to psy mogły je otworzyć naciskając na nie łapami lub nosem.

Doświadczenie pokazało, że psy pokonywały szklane drzwi i docierały do swoich opiekunów udających płacz o 40 sekund szybciej, niż do nucących piosenkę. Choć nie wszystkim czworonogom to się udało.

Porównując zachowanie psów, które zobaczyły i usłyszały, że ich właściciele płaczą, naukowcy odkryli, że te psy, które przepchnęły się przez drzwi, wykazywały mniejszy stres niż te, które nie weszły do ​​środka. - Psy, które nie przeszły przez drzwi, były coraz bardziej zestresowane płaczem opiekunów i w końcu cała sytuacja je sparaliżowała i nie były w stanie nic zrobić – wyjaśniła Julia Meyers-Manor z Ripon College, współautorka badań.

Podobne zachowanie można zauważyć także u ludzi. W momencie silnego stresu niektórzy od razu działają, a inni wydają się być przytłoczeni sytuacją i nie są w stanie zareagować. Badania sugerują, że psy nie różnią się zbytnio od ludzi pod tym względem.

Badacze dostrzegli także inne zachowania psów, szczególnie tych mniej związanych z opiekunami. Na podstawie eksperymentu kontrolnego mierzącego, jak często psy patrzą na swoich właścicieli, badacze ustalili, że psy, które mają bliższe więzi z właścicielami, częściej wstawały na tylne łapy i próbowały pomóc.

Badania dostarczają kolejnego interesującego spojrzenia na więź między ludźmi a psami. - Zauważyliśmy, że psy nie tylko wyczuwają, co czują ich właściciele, ale jeśli znajdą drogę, by im pomóc, pokonają wszelkie bariery. Każdy właściciel czworonoga ma dziesiątki opowieści, jak wraca po ciężki dniu do domu i siada markotny, a jego pies już tam jest i liże go po twarzy. W pewnym sensie stoi za tym nauka – powiedziała Emily Stanford z Johns Hopkins University, główna autorka badania.

Należy wspomnieć, że badanie miało pewne ograniczenia. Wielkość próby była stosunkowo mała. Zdolności opiekunów do odgrywania swojej roli również mogła wpłynąć na wyniki. Jednak mimo tych ograniczeń wydaje się, że psy pospieszą nam z pomocą. Jeśli tylko będą w stanie kontrolować swoje emocje.

- Psy żyją obok ludzi od tysięcy lat. Miały więc dużo czasu, by nauczyć się rozpoznawać nasze emocje – przyznała Stanford.

 

Źródło: Johns Hopkins University, fot. Pexels