Dodano: 18 luty 2017r.

Naukowcy zamierzają wskrzesić mamuty w ciągu dwóch lat

Mamuty dostaną drugą szansę? Zespół naukowców pod kierunkiem wybitnego genetyka z Harvardu zapowiedział wskrzeszenie mamuta w ciągu dwóch lat.

Mamut


Informacje o naukowcach chcących wskrzesić mamuty krążą w mediach co najmniej od kilku lat. Głównie docierają do nas zza wschodniej granicy z nie do końca poważnych instytutów naukowych byłego ZSRR przy wparciu południowokoreańskich naukowców. Jednak teraz na ten temat wypowiedział się wybitny genetyk, laureat wielu prestiżowych nagród, profesor Uniwersytetu Harvarda oraz Massachusetts Institute of Technology (MIT) Goerge Church.

Podczas zjazdu American Association for Advancement of Science (AAAS) Church przyznał, że wraz z zespołem pracuje na wskrzeszeniem mamuta i będzie w stanie tego dokonać w ciągu dwóch lat. Dokładnie chodzi o hybrydę mamuta włochatego oraz słonia azjatyckiego. – Naszym celem jest stworzenie zarodków hybrydy mamuta i słonia – wyjaśnił.

- Tak naprawdę to mówimy raczej o słoniu, który będzie miał niektóre cechy mamuta. Obecny etap naszych prac jeszcze na to nie pozwala, ale w przeciągu dwóch lat będziemy do tego zdolni – powiedział Church.

Zespół naukowców zamierza dać drugą szansę mamutom przy pomocy techniki edycji genów CRISPR. CRISPR (Clustered Regularly Interspaced Short Palindromic Repeats) to system używany przez bakterie do obrony przed wirusami. Zauważony została przez Yoshizumi Ishino pod koniec lat 80. ubiegłego wieku w genomie bakterii Escherichia coli. Mechanizm ten zawiera informacje o DNA wirusów i w połączeniu z enzymem tnącym DNA – endonukleazą Cas9 stanowi system obrony przed wirusami. Podczas badania tego mechanizmu okazało się, że może on zostać z powodzeniem wykorzystany przez człowieka do ingerencji w geny. Więcej na temat tej techniki w tekście: Metoda edycji genów CRISPR zastosowana u człowieka.

Sztuczna macica

Badacze dzięki metodzie CRISPR zaimplementowali do genomu słonia 45 genów mamuta odpowiedzialnych m.in. za gęstą i długą sierść, małe uszy, podskórną tkankę tłuszczową czy adaptację krwi do zimnych warunków. Następnym krokiem będzie stworzenie zarodka przy pomocy komórek słonia.

Co ciekawe, badacze nie chcą posłużyć się samicą słonia, by to w jej macicy rozwijał się zarodek, lecz chcą zbudować sztuczną macicę. Zespół kierowany przez profesora Churcha poczynił już pewne postępy w tym kierunku. Udało im się w warunkach laboratoryjnych rozwijać mysi zarodek przez sześć dni.

- Chcemy przeprowadzić procedurę poza żywym organizmem. Byłoby nierozsądne z naszej strony narażać samicę zagrożonego gatunku — powiedział Church.

Mamuty wymarły około 10 tysięcy lat temu u schyłku ostatniej epoki lodowcowej. Choć naukowcy uważają, że niektóre odosobnione populacje tych zwierząt mogły żyć dłużej, około 5 tysięcy lat temu. Szczątki tych zwierząt znajdowane są na obszarach Ameryki Północnej, Azji oraz Europy. Także na terenie Polski.

Dlaczego gatunek wymarł? Naukowcy przedstawiają trzy najbardziej prawdopodobne teorie. Pierwsza z nich mówi, że zwierzęta te nie zdołały się przystosować do zmian klimatycznych, zachodzących w tym burzliwym okresie. Kolejna mówi, że mamuty padły ofiarą jakieś choroby, która zdziesiątkowała gatunek. Na zwierzęta te chętnie polowali nasi przodkowie, dlatego też możliwa jest opcja wybicia gatunku przez człowieka.

 

Źródło: futurism.com, The Guardian