Dodano: 12 czerwiec 2019r.

Mrówki ryzykują życiem, by ratować swoich towarzyszy

Niewiele gatunków niszczy pułapki na nie zastawione, ale mrówki Veromessor pergandei nie tylko systematycznie demontują pajęcze sieci utkane wzdłuż ich ścieżek żerowania, ale też ratują złapanych w sieć współtowarzyszy ryzykując przy tym własnym życiem.

 

Nietypowe zachowanie mrówek naukowcy po raz pierwszy zauważyli w 2015 roku na pustyni Mojave i Sonora w południowo-zachodniej części Stanów Zjednoczonych. Mrówki Veromessor pergandei nie tylko uwalniały sowich pobratymców z lepkich sieci pajęczych, ale także demontowały całe misternie utkane pułapki.

Mrówki ratując zniewolonych kompanów ryzykowały własne życie. Jak donoszą uczeni, w każdym takim akcie bohaterstwa około 6 proc. mrówek utknęło w sieci lub zostało złapanych przez czającego się w pobliży pająka. O swoich obserwacjach naukowcy piszą w „The American Naturalist”.

 

Co ciekawe, mrówki ignorują puste sieci. Naukowcy zaobserwowali, że rzucają się na ratunek jedynie w przypadku, gdy w sieć została załapana mrówka. Prawdopodobnie ich reakcja jest w jakiś sposób pobudzana przez chemiczne sygnały o niebezpieczeństwie wysyłane przez usidlonych towarzyszy.

Odkrycia te wprowadzają mrówki Veromessor pergandei do elitarnego grona stworzeń, które ratują z opresji swoich kompanów. Takie zachowania obserwowano i ssaków – naczelnych i delfinów. Zwierzęta, u których dostrzeżono działania ratunkowe, zazwyczaj żyją w małych zbiorowiskach z jednostkami, które mają wysoką wartość dla całej grupy, jak chociażby doświadczona samica. Ale mrówki Veromessor pergandei tworzą ogromne kolonie liczące około 30 tys. osobników.

Jeszcze rzadsze są obserwacje gatunków, które niszczą pułapki na nie zastawione. Te ograniczają się właściwie do szympansów i goryli górskich. Przedstawiciele tych gatunków byli widziani, jak niszą pułapki kłusowników.

Poniżej nagranie przedstawiające akcję ratunkową mrówek:

Aby ustalić, dlaczego kolonia ratuje swoich członków, autorzy obliczyli koszty i korzyści z usuwania pułapek. Nasiona przenoszone przez mrówki wraz z owadami zaplątują się w pajęcze sieci zmniejszając tym samym całkowitą liczbę podróży po kolejne nasiona, które dana mrówka mogłaby wykonać.

Inne gatunki mrówek zbierających nasiona wstrzymują pracę lub zmieniają ścieżki, gdy tylko odkryją obecność pająka. Ale Veromessor pergandei wyewoluowały inną strategie obronną. Oceniając długość życia robotnicy i liczbę wypadów po nasiona każdego dnia, uczeni oszacowali, że pułapki pająków mogą kosztować kolonie 65 000 nasion rocznie. To wysoka cena, a kolonia musi mieć wystarczającą ilość zasobów do normalnego funkcjonowania. To sprawia, że ​​każde życie mrówki i jej praca są niezbędne.

 

Źródło: Science, fot. C. L. Kwapich