Dodano: 20 grudzień 2017r.

Virgin Hyperloop One pobił rekord prędkości

W najnowszych testach system Virgin Hyperloop One pokonał wcześniejsze rekordy prędkości osiągając prawie 387 kilometrów na godzinę.

 

18 grudnia firma Virgin Hyperloop One ogłosiła ukończenie testów fazy trzeciej, które miały miejsca na torze DevLoop nieopodal Las Vegas. Podczas testów kolej dużych prędkości, a właściwie sama kapsuła, osiągnęła prędkość wynoszącą prawie 387 km/h biją poprzedni rekord o 77 km/h, który został ustanowiony w sierpniu.

W trzeciej fazie testów sprawdzana była przede wszystkim nowa śluza powietrzna, która miała lepiej sprawdzać się podczas przechodzenia 8,5-metrowej kapsuły z warunków ze zwykłym ciśnieniem atmosferycznym do warunków bliskich próżni. Inżynierowie z Virgin Hyperloop One pochwalili się również, że udało się im obniżyć ciśnienie atmosferyczne w tunelu do warunków, które panuje na wysokości około 60 kilometrów.

Choć osiągnięte 387 km/h ma się nijak do zapowiadanych przez Elona Muska prędkości rzędu 1200 km/h, to osiągnięte warunki w tunelu Hyperloop pozwolą na jeszcze lepszy rezultat. Inżynierowie są niemal pewni, że jest to możliwe nawet w obecnej fazie rozwoju, jednak potrzeba do tego dłuższy tunel testowy. DevLoop na pustyni w Nevadzie, gdzie odbywają się testy, ma jedynie około 500 metrów długości.

Przy okazji zespół Virgin Hyperloop One poinformował o pozyskaniu dodatkowych 50 milionów dolarów. - Ciągłe wsparcie ze strony naszych obecnych inwestorów Caspian Venture Capital i DP World podkreśla ich niezachwianą wiarę w naszą zdolność do realizacji kolei dużych prędkości – powiedział Josh Giegel, współzałożyciel i główny technolog Virgin Hyperloop One.



Firma wyznaczyła również Richarda Bransona, twórcę imperium Virgin Group, który niedawno zainwestował znaczne środki w koleje dużych prędkości, na szefa projektu Virgin Hyperloop One.

System kolei Hyperloop został odkurzony przez Elona Muska – miliardera związanego m.in. ze SpaceX, choć sama koncepcja ma już kilkadziesiąt lat. Pomysł Muska zakłada wykorzystanie technologii magnetycznej lewitacji, co oznacza, że pociąg nie będzie poruszał się po szynach, tylko na poduszkach magnetycznych wytwarzanych przez potężne elektromagnesy zamontowane na spodach wagonów. Takie rozwiązania są już stosowane na świecie. Dzięki takiemu zastosowaniu wyeliminowany został problem tarcia i kolej będzie mogła osiągać większe prędkości.

Prędkości rzędu 1200 km/h mają być możliwe dzięki zastosowaniu tunelu próżniowego. Koncepcja poruszania się w tunelu, z którego wypompowano niemal całe powietrze, wyeliminuje problem oporu powietrza, co doda kolejne dziesiątki, a może setki na liczniku prędkości. W tunelu nie będzie panowała całkowita próżnia, jakieś powietrze będzie w niej występować. Dlatego, żeby kapsuły nie działały jak tłok, zastosowano system zasysania powietrza przez każdy z wagoników, który będzie je kierował pod spód wytwarzając dodatkową poduszkę powietrzną.



Całość napędzana ma być dużymi elektromagnesami, które zainstalowane będą nierównomiernie. W miejscach rozpędzania i hamowania będzie ich więcej, a na trasie zostaną umieszczone sporadycznie, wyłącznie do podtrzymania prędkości.

Wraz z wejściem w branżę Richarda Bransona, entuzjaści kolei dużych prędkości liczyli na przyspieszenie prac nad tym środkiem transportu, ale do realizacji projektu jeszcze daleka droga.

 

Źródło: Hyperloop One, Futurism, fot. fot. Virgin Hyperloop One