Dodano: 20 luty 2018r.

StethoMe - elektroniczny stetoskop umożliwi badania na odległość

Poznańscy naukowcy opracowali elektroniczną wersję urządzenia, które jest jednym z pierwszych, jakie bierze lekarz przy wizycie w przychodni. Chodzi o stetoskop, który dzięki innowacyjnym zastosowaniom, będzie mógł być używany na odległość.

StethoMe - elektroniczny stetoskop umożliwi badania na odległość

 

Badacze z z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu zintegrowali tradycyjny stetoskop z termometrem oraz aplikacją mobilną, a efektem tych prac jest StethoMe. Dzięki temu urządzeniu pacjent sam będzie mógł przeprowadzić badania osłuchowe płuc i serca, a następnie przesłać je do specjalisty za pomocą aplikacji.

Urządzenie trochę różni się wyglądem od tradycyjnego stetoskopu. Po pierwsze nie ma górnego elementu zakończonego słuchawkami – to tzw. lira. Pozostała jedynie sama głowica stetoskopu, która naszpikowana jest elektroniką. StethoMe mieści się w dłoni no i przede wszystkim pozwala wykonać badania na odległość.

Badanie elektroniczną wersję stetoskopu niczym nie różni się od tego samego procesu podczas bezpośredniej wizyty u lekarza. StethoMe należy przyłożyć do ciała, a następnie głęboko oddychać. Następnie do pracy wkraczają algorytmy, które na bieżąco analizują dane zbierane podczas badania i wstępnie oceniają, jaki jest stan pacjenta. Urządzenie połączone jest z aplikacją na smartfony, na które może wysłać rezultaty badań, a poprzez smartfona pacjent może przesłać je dalej do specjalisty. Aplikacja ma też możliwość telekonferencji, dzięki której lekarz może zebrać więcej koniecznych informacji.

Prace nad rozwiązaniem trwają od ponad 2 lat. Dla mnie najważniejsze jako dla naukowca, a także matki jest to, że mogłam połączyć ze sobą naukę, technologię i biznes. Udało się stworzyć coś, co jest połączeniem tych trzech dziedzin i będzie niosło realną pomoc pacjentom. Jest to również urządzenie niezwykle przydatne lekarzom, którym wciąż brakuje specjalistycznego sprzętu w tej dziedzinie – podkreśliła w rozmowie z PAP dr Honorata Hafke-Dys z Instytutu Akustyki UAM.

Według twórców StethoMe, urządzenie to jest skuteczniejsze od żywego lekarza. A to wszystko dzięki wspomnianym już algorytmom oraz elektronice, która sprawia, że jest ono bardziej czułe w porównaniu do dźwięków, które lekarz słyszy, używając tradycyjnego stetoskopu. Według badań sprzed kilku lat przeprowadzonych w USA, skuteczność wykrywania charakterystycznych dla zapalenia płuc dźwięków wynosi zaledwie 25 proc.

- My nie stawiamy diagnozy. Dajemy urządzenie, które ma jedynie zaalarmować rodzica, że coś jest nie tak i później przekazać tę informację lekarzowi – zaznaczył w rozmowie z RMF FM jeden ze współtwórców StethoMe Wojciech Radomski.

- Przede wszystkim jest to wielka rewolucja, jeżeli chodzi o pomiary płuc u dzieci chorych na astmę, ponieważ nie ma na rynku żadnego urządzenia, które pozwala na monitoring stanu płuc tak jak StethoMe – wskazała Hafke-Dys. Urządzenie może być również pomocne u pacjentów cierpiących na przewlekłe choroby oraz u osób starszych, które z racji na swój wiek nie mogą szybko dotrzeć do przychodni.

Urządzenie jest obecnie na etapie prototypu gotowego do produkcji; niebawem mogłoby już zostać wprowadzone na rynek. Nadal trwają także dodatkowe badania pilotażowe w ośrodkach medycznych i procesy certyfikacyjne. Opracowywane są także kolejne algorytmy, które dokładniej zinterpretują wyniki badań także serca.

 

Źródło: PAP, RMF24, fot. stethome.com