Dodano: 23 styczeń 2019r.

Oleje biodegradowalne do pilarek - czy to koło ratunkowe dla polskich lasów?

Choć to z pozoru trywialny problem ekologiczny, w obliczu niebezpiecznie kurczących się zasobów wody lub tragicznej wprost jakości powietrza w polskich miastach, to jednak ciężko przejść obok tego tematu zupełnie obojętnie. Mowa o zanieczyszczaniu lasów olejem do pilarek oraz innych maszyn leśnych. Państwo powoli znajduje sposób na to, jak narzucać wykonawcom wycinek działanie mniej szkodliwe dla środowiska. Bronią numer 1 wydaje się stosowanie olejów biodegradowalnych do pilarek.

 

W czym tkwi problem – czy oleje biodegradowalne do pilarek to nie lobby producentów?

Jak w przypadku niemal każdych regulacji państwowych w zakresie środowiska naturalnego, które wymuszają stosowanie konkretnych rozwiązań, rodzi się pytanie – czy przypadkiem ktoś nie chce na tym zarobić? Mimo powstawania teorii spiskowych o producentach olejów do pilarek, sprawa wydaje się jasna. Jak podają statystyki nawet do 7 milionów litrów oleju rocznie wylewanych jest na ściółkę leśną w trakcie pracy pilarki. Olej ten w około 80-90 proc. rozchlapywany jest przez mechanizm łańcuchowy w promieniu do kilku metrów od operatora. Zaledwie kilka procent oleju do pilarki wycieka wprost pod niego – zastosowanie miejscowej maty z sorbentem nie da dobrego rezultatu. Co pozostaje?

Odpowiedzią zarówno ustawodawcy, jak i producentów olejów ekologicznych do pilarek było stworzenie produktu na bazie oleju roślinnego. Udało się to doskonale, gdyż oleje biodegradowalne zachowują właściwości swoich szkodliwych poprzedników, z tą różnicą, że potrafią całkowicie rozłożyć się w mniej niż miesiąc od wycieku. W skład ekologicznego oleju do pilarki wchodzą także uszlachetniacze – substancje antykorozyjne, zwiększające wskaźniki lepkości, czyli poprawiające pracę mechanizmu łańcuchowego. Na pierwszy plan wysuwają się dwie korzyści – praca pilarki, która mniej szkodzi środowisku oraz większa żywotność i niezawodność tych narzędzi.

Olej biodegradowalny do pilarki firmy Vegatol

Oleje biodegradowalne do pilarek a polskie prawo

Od 2016 r. w życie weszła decyzja dyrekcji lasów państwowych, która ma uniemożliwić wykonawcom przetargów pracę z innymi niż oleje biodegradowalne. Niestety wciąż zdarzają się przypadki, że reguły te nie są zachowane. Za nieprzestrzeganie tych przepisów grozi kara w wysokości 2 000 zł jednorazowo w przypadku kontroli. Także praca na układach hydraulicznych wymaga zastosowania się do odpowiednich reguł. Oprócz wykorzystania oleju biodegradowalnego do maszyn leśnych, operator musi wymieniać go w taki sposób, aby uniemożliwić miejscowy wyciek i zabezpieczyć się nim za pomocą maty sorpcyjnej. Kara za niezastosowanie sorbentu przy wymianie to jednorazowo 100 zł.

 

Źródło: Artykuł partnera