Dodano: 22 styczeń 2024r.

Najbardziej precyzyjne lądowanie na Księżycu w historii, ale z problemami

W piątek japoński lądownik SLIM osiadł na powierzchni Księżyca. Udane lądowanie wprowadziło Japonię do grona krajów, po USA, Rosji, Chinach i Indiach, którym ta sztuka się udała. Jednak nie wszystko poszło zgodnie z planem. Co prawda lądowanie, jak przyznał wiceprezes Japońskiej Narodowej Agencji Kosmicznej, było najbardziej precyzyjnym tego typu wyczynem w dziejach, to jednak wystąpił problem z panelami słonecznymi.

Najbardziej precyzyjne lądowanie na Księżycu w historii, ale z problemami

 

Japonia stała się piątym krajem na świecie, któremu udało się bezpiecznie posadzić sondę na powierzchni Księżyca. Nowe rozwiązania technologiczne pozwoliły japońskim inżynierom wylądować bliżej określonego miejsca lądowania, niż jakakolwiek wcześniejsza misja. Jednak sonda SLIM (Smart Lander for Investigating Moon) podczas lądowania doznała awarii ogniw słonecznych.

Udane lądowanie i problem

Japońska Narodowa Agencja Kosmiczna (JAXA) potwierdza, że SLIM pomyślnie wylądował na powierzchni Księżyca w docelowym obszarze w pobliżu krateru Shioli, na południe od równika. Po wylądowaniu nawiązano łączność ze statkiem.

- SLIM dotarł na powierzchnię Księżyca. Komunikuje się z naszą stacją naziemną i dokładnie reaguje na polecenia z Ziemi – powiedział na piątkowej (w Japonii była już sobota) konferencji prasowej po zakończeniu lądowania Hitoshi Kuninaka, wiceprezes JAXA. - Wygląda jednak na to, że ogniwa słoneczne nie wytwarzają energii elektrycznej, a statek kosmiczny działa wyłącznie na akumulatorze. Bateria wytrzyma jeszcze kilka godzin – te godziny będą stanowić pozostały czas działania SLIM – dodał.

Nie jest jasne, dlaczego panele słoneczne odmówiły współpracy. W przeciwieństwie do poprzednich lądowników księżycowych, które lądowały na stosunkowo płaskim obszarze, miejscem docelowym SLIM było lekko nachylone zbocze krateru. Obserwatorzy sugerują, że SLIM mógł zwyczajnie przewrócić się podczas lądowania, uszkadzając panele słoneczne i uniemożliwiając skierowanie ich w stronę Słońca.

Kuninaka stwierdził, że obecnie nie ma wystarczających danych, aby ustalić pozycję lub orientację sondy. Jeśli jednak do ogniw słonecznych dotrze trochę światła słonecznego, istnieje szansa, że SLIM powróci do życia.

„Księżycowy snajper”

Sonda SLIM została zbudowana w celu zademonstrowania nowego systemu nawigacji zdolnego do precyzyjnego lądowania na powierzchni Księżyca. Dlatego lądownik był też określany jako „księżycowy snajper”.

Zdaniem Kuninaki lądownik najprawdopodobniej osiągnął swój cel i wylądował na Księżycu z niespotykaną dotąd dokładnością 100 metrów do wcześniej określonego miejsca lądowania, co stanowi duży krok w porównaniu z dotychczasowymi próbami, które kończyły się w okolicy od kilku do kilkudziesięciu kilometrów od wyznaczonego miejsca.

SLIM wykorzystywał technologię nawigacji, której zadaniem było obrazowanie powierzchni podczas przelotu nad Księżycem i szybkie lokalizowanie się poprzez dopasowywanie obrazów do map znajdujących się w pamięci komputera pokładowego. Jednak sprawdzenie tego, czy SLIM rzeczywiście osiadł w pobliżu ustalonego celu, może zająć nawet miesiąc.

- Patrząc na dane uważam, że SLIM z całą pewnością dokonał precyzyjnego lądowania z dokładnością do 100 m. Oczywiście, jak informowaliśmy, dokładna analiza informacji zajmie około miesiąca – powiedział Kuninaka.

Utrata zasilania

Zasilanie z akumulatorów dało lądownikowi kilka godzin funkcjonowania po lądowaniu. Zarządzający misją wiedząc, że SLIM ma mało czasu, wykorzystali go na uruchomienie instrumentów naukowych i zbieranie cennych danych. Wyłączyli przy okazji wszystkie inne zbędne instrumenty, by zminimalizować zużycie energii w nadziei zmaksymalizowania operacji na powierzchni Księżyca, a tym samym korzyści naukowych. Plan JAXA przewidywał, że SLIM będzie działał na energii słonecznej przez około miesiąc po wylądowaniu.

W komunikatach w mediach społecznościowych JAXA przyznała, że do chwili utraty zasilania, wszystkie zebrane dane oraz zdjęcia z lądowania i z powierzchni Księżyca zostały pomyślnie przesłane do centrum kontroli lotów na Ziemi. Przedstawiciele agencji dodali, że jest tego całkiem sporo. Obecnie przeprowadzana jest ich analiza.

Pod koniec tygodnia JAXA ma przedstawić kolejne informacje na temat misji SLIM.

 

Źródło: JAXA, Space.com, Nature, fot. JAXA