Dodano: 26 luty 2019r.

Astronomowie zlokalizowali strumień gwiazd blisko Ziemi

Dzięki danym zebranym przez satelitę Gaia astronomowie odkryli przepływającą stosunkowo blisko Ziemi gigantyczną rzekę licząca ponad 4000 gwiazd. Strumień gwiazd to pozostałość po gromadzie gwiazd, która została rozerwana przez galaktyczne siły pływowe.

 

Strumień gwiazd przepływających stosunkowo blisko Ziemi odkryli astronomowie z Uniwersytetu Wiedeńskiego. Znajduje się w odległości 330 lat świetlnych od nas i zawiera co najmniej 4000 gwiazd, które wędrują razem przez kosmos odkąd się uformowały około miliarda lat temu.

Ze względu na bliskość Ziemi, strumień jest doskonałym warsztatem, na którym można przetestować procesy rozrywania gromad, dokonywać pomiarów grawitacyjnych Drogi Mlecznej i dowiedzieć się więcej na temat populacji egzoplanet. Do lokalizacji strumienia gwiazd naukowcy wykorzystali dane z należącego do ESA satelity Gaia.

Wyniki badań ukazały się na łamach pisma „Astronomy & Astrophysics”.

 

Nasza własna galaktyka, Droga Mleczna, jest domem gromad gwiazd o różnych rozmiarach i różnym wieku. W obłokach molekularnych badacze znajdują wiele młodych gromad gwiazd. Nieco mniej gromad w średnim wieku i tych dojrzałych jest w dysku galaktycznym. Najmniej jest najstarszych gromad kulistych w halo galaktyki.

Gromady te, niezależnie od ich pochodzenia i wieku, podlegają działaniu sił pływowych na swoich orbitach wokół Galaktyki. W miarę upływu czasu siły grawitacyjne Drogi Mlecznej rozrywają je, rozrzucając gwiazdy w zbiorze gwiazd, który znamy jako Drogę Mleczną.

- Większość gromad gwiazd na dysku galaktycznym rozprasza się szybko po uformowaniu się, ponieważ nie zawierają one wystarczającej ilości gwiazd, aby stworzyć głęboki potencjał grawitacyjny. Innymi słowy, nie mają wystarczającej ilości „kleju”, aby utrzymać się razem. Istnieje jednak kilka gromad o masie wystarczającej do utrzymania się przez kilkaset milionów lat, więc duże, podobne do strumienia resztki gromad również powinny być częścią dysku Drogi Mlecznej – powiedział Stefan Meingast, główny autor publikacji.

Astronomowie widzieli już te gwiazdy, ale do tej pory nie zdawali sobie sprawy, że należą do grupy. Kiedy uważnie przyglądnęli się niezwykle szczegółowym danym z satelity Gaia, ta nieznana i niezbadana dotąd grupa natychmiast zwróciła ich uwagę. Gwiazdy te mają dokładnie takie cechy, jakich spodziewali się badacze po gromadzie gwiazd narodzonych razem, ale rozerwanych przez pole grawitacyjne Drogi Mlecznej. Rzeka ta rozciąga się na 1300 lat świetlnych i ma szerokość 160 lat świetlnych. Gwiazdy w strumieniu poruszają się razem z mniej więcej taką samą prędkością i w tym samym kierunku.

- Identyfikacja pobliskich strumieni w dysku jest jak szukanie przysłowiowej igły w stogu siana. Astronomowie patrzyli na i przez ten nowy strumień przez długi czas, ponieważ obejmuje on większą część nocnego nieba, ale dopiero teraz zdali sobie sprawę, że on tam jest - olbrzymi i szokująco blisko Słońca – przyznał João Alves, współautor artykułu. – Takie odkrycia i to blisko nas są bardzo przydatne. Oznacza to, że można je dokładniej zbadać. To marzenie astronomów – dodał.

Autorzy badań ustalili, że wiek strumienia wynosi około miliarda lat. Ukończył zatem cztery pełne orbity wokół naszej galaktyki. To wystarczająco dużo czasu, aby w wyniku oddziaływania grawitacyjnego z dyskiem Drogi Mlecznej, rozwinąć strukturę podobną do strumienia.

- Gdy tylko szczegółowo zbadaliśmy tę grupę gwiazd, wiedzieliśmy, że znaleźliśmy to, czego szukaliśmy: przypominającą strumień strukturę, rozciągającą się na odległość setek parseków na jednej trzeciej całego nieba - powiedziała Verena Fürnkranz, współautorka badań. - To było ekscytujące, być częścią nowego odkrycia - dodała.

 

Źródło: Astronomy & Astrophysics, fot. Gaia DR2 skyma