W 2022 czeka nas niesamowity kosmiczny spektakl

Na niebie w 2022 roku będzie można zobaczyć kolizję dwóch gwiazd, której będzie towarzyszył potężny rozbłysk. Kosmiczne fajerwerki będzie można podziwiać bez użycia teleskopu.

Nadchodzące zderzenie dwóch gwiazd zaobserwował profesor Larry Monar z Calvin College wraz z kolegami z Apache Point Observatory oraz University of Wyoming. Naukowcy zlokalizowali układ podwójny kontaktowy – KIC 9832227, składający się z krążących wokół siebie gwiazd. Gwiazdy te połączą się tworząc tzw. nową czerwoną.

Badacze przeanalizowali podobne wydarzenia zaobserwowane w 2008 roku w gwiazdozbiorze Skorpiona (V1309 Scorpii). Wtedy także powstała nowa czerwona po połączeniu się układu podwójnego kontaktowego.

Naukowcy porównali tzw. krzywe blasku (zależność między jasnością obiektu a czasem) z chwil poprzedzających tamto wydarzenie z danymi z  KIC 9832227 i ustalili, że są niemal identyczne. Po dokonaniu obliczeń badacze określili datę kosmicznych fajerwerków na 2022 rok.

Do kolizji dojdzie w gwiazdozbiorze Łabędzia oddalonego o 1800 lat świetlnych od Układu Słonecznego. Zderzeniu będzie towarzyszył potężny rozbłysk o czerwonej barwie. Wielkość gwiazdowa będzie wynosiła 2, co oznacza, że eksplozja będzie równie jasna co Gwiazda Polarna. Nowa czerwona będzie widoczna przez pół roku.

– Do końca nie wiemy, czy dobrze przewidzieliśmy datę kolizji, ale pierwszy raz w historii mogliśmy poczynić takie prognozy. Jeśli się mylimy, będzie to można stwierdzić w 2022 roku bez użycia teleskopu – zażartował Monar.

Praca zespołu naukowców zostanie także użyta w filmie dokumentalnym „Luminous”, którego zwiastun można zobaczyć poniżej.

 

Źródło: phys.org, dzienniknaukowy.pl