Zabawa sylwestrowa potrwa o sekundę dłużej

Międzynarodowa Służba Ruchu Obrotowego Ziemi i Systemów Odniesienia Międzynarodowej Asocjacji Geodezji (IERS) ogłosiła, że konieczne będzie przestawienie zegarków w sylwestrową noc o jedną sekundę. Wszystko po to, by precyzyjniej skoordynować czas z ruchem obrotowym Ziemi.

Ostatni raz jedną sekundę dodano w lipcu 2015 roku. Związane jest to z wolniejszym obrotem Ziemi, wpływem Księżyca, ruchów masy we wnętrzu naszej planety i innych czynników. Wolniejszy obrót powoduje opóźnienie w stosunku do niezwykle precyzyjnych zegarów atomowych, które dziennie oscyluje w okolicach 1,5-2 milisekundy. Dlatego, co jakiś czas trzeba dodać tzw. sekundę przestępną.

Dodawanie sekundy odbija się przede wszystkim na pracy różnych systemów komputerowych. Sekunda dodawana jest w nieregularnych odstępach, dlatego nie można wcześniej tego zaprogramować, a komputery regulują swoje zegary z dokładnością do setnych części sekundy.

Ostatnim razem ucierpiały serwisy takie jak LinkedIn czy FourSquare, do których nie można było się zalogować. Posłuszeństwa odmówiły też niektóre systemy rezerwacji biletów lotniczych, w związku z czym odwoływano loty. Problemy mogą wystąpić także w nawigacji satelitarnej.

 

Źródło: phys.org, dzienniknaukowy.pl