Dodano: 25 lipiec 2018r.

Zakwaszenie oceanów może osiągnąć poziom niespotykany od milionów lat

Jeśli obecna tendencja emisji dwutlenku węgla się utrzyma, do końca wieku zakwaszenie oceanów może osiągnąć poziomy niespotykane od 14 milionów lat – twierdzą brytyjscy naukowcy.

 

Na łamach pisma „Earth and Planetary Science Letters”, zespół naukowców z Uniwersytetu w Cardiff zrekonstruował poziom kwasowości oceanów i atmosferycznego CO2 w ciągu ostatnich 22 milionów lat. Badacze zauważyli, że możemy zbliżać się do poziomu, który nie był widoczny od milionów lat.

Zakwaszenie oceanów następuje, gdy dwutlenek węgla z atmosfery zostaje wchłonięty przez wodę morską, co powoduje, że woda jest bardziej kwaśna - ma niższe pH. Około jedna trzecia CO2 uwalnianego w wyniku spalania węgla, ropy i gazu rozpuszcza się w oceanach. Od początku ery przemysłowej oceany wchłonęły około 525 miliardów ton CO2, co odpowiada około 22 milionom ton dziennie.

Naukowcy swoje badania oprali na analizie skamielin maleńkich stworzeń morskich, które niegdyś żyły w pobliżu powierzchni oceanu. Skład chemiczny muszli dał badaczom wskazówki dotyczące kwasowości wody, w której żyły te stworzenia.

 

Na podstawie tych informacji naukowcy byli w stanie umieścić nowe dane dotyczące poziomów pH i CO2 w kontekście szeregu różnych scenariuszy emisji dwutlenku węgla, uznanych przez Międzynarodowy Zespół ds. Zmian Klimatu (IPCC). Jeśli obecny poziom emisji dwutlenku węgla się utrzyma, poziom CO2 w atmosferze wyniesie w 2100 roku blisko 930 cząstek na milion (ppm - parts per million), w porównaniu do około 400 ppm obecnie.

W tym samym scenariuszu utrzymania emisji CO2, pH oceanów w 2100 roku spadnie do poziomu mniejszego niż 7,8, w porównaniu do około 8,1 dzisiaj. Jest to bardzo istotne, ponieważ skala pH jest logarytmiczna, co oznacza, że ​​spadek o zaledwie 0,1 jednostki pH reprezentuje wzrost o 25 proc. kwasowości.

Brytyjscy naukowcy ustalili, że podobny poziom stężenia dwutlenku węgla w atmosferze oraz kwasowości oceanów ostatni raz Ziemia widziała w środkowym miocenie – czyli około 14 milionów lat temu, gdy globalne temperatury były o około 3 st. Celsjusza wyższe niż obecnie. Naukowcy podkreślają jednak, że wówczas było to wynikiem naturalnego cyklu geologicznego naszej planety. Aktualnie wpływa na to działalność człowieka.

- Opracowana przez nas nowa dokumentacja geologiczna zakwaszenia oceanów pokazuje nam, że na naszej obecnej trajektorii emisji, warunki oceaniczne będą inne niż ekosystemy morskie doświadczały przez ostatnie 14 milionów lat – powiedziała kierująca badaniami Sindia Sosdian z Uniwersytetu w Cardiff.

- Obecne pH jest już prawdopodobnie najniższe w ciągu ostatnich 2 milionów lat. Dokładne zrozumienie, co to oznacza dla ekosystemów morskich, wymaga długoterminowych badań laboratoryjnych i terenowych, a także dodatkowych obserwacji z zapisów kopalnych – wyjaśniła współautorka badań Carrie Lear. Należy zaznaczyć, że spadek pH oznacza wzrost kwasowości.

Mimo że Lear mówi o dodatkowych badań, już teraz jesteśmy w stanie powiedzieć, że wzrost kwasowości to nic dobrego dla morskich ekosystemów. Szybki dopływ dwutlenku węgla do oceanów poważnie zagraża życiu morskiemu.

Muszle niektórych zwierząt, tych najbardziej czułych na zmiany pH, mogą zwyczajnie rozpuścić się w bardziej kwaśnej wodzie. Mowa tutaj o małżach, koralach, przeróżnych ślimakach morskich czy niektórych rodzajach planktonu, które są pożywieniem innych, większych stworzeń. Oznacza to, że wraz ze wzrostem kwasowości zostanie zakłócony łańcuch pokarmowy.

Zakwaszenie oceanów oznacza również większy wydatek energetyczny dla organizmów morskich, które będą musiały utrzymać właściwy skład chemiczny swoich komórek. Może to skutkować brakiem energii na inne procesy biologiczne, jak chociażby wzrost czy reprodukcja.

 

Źródło: Cardiff University