Dodano: 18 czerwiec 2019r.

Rekordowe tempo utraty lodu na Grenlandii. 2 miliardy ton w jeden dzień

Naukowcy zanotowali bezprecedensowe tempo topnienia pokrywy lodowej na Grenlandii. Wystarczył jeden dzień, by stopniało dwa miliardy ton lodu.

 

Mówi się, że jeden obraz jest wart więcej niż tysiąc słów. Powyższe zdjęcie zostało wykonane na Grenlandii 13 czerwca. Podczas rutynowej misji przez Zatokę Inglefielda w północno-zachodniej Grenlandii duński klimatolog Steffen M. Olsen miał odzyskać urządzenia pomiarowe zamontowane na lodzie. Ale kiedy wyruszył psim zaprzęgiem jego oczom ukazało się płytkie jezioro zamiast pokrywy lodowej.

Urządzenia pomiarowe są zbierane każdego roku przed tym, jak lód zacznie całkiem zanikać. Montowane są zimą na zamarzniętej zatoce. Wówczas lód ma grubość dochodzącą do 1,5 metra. Normalnie topnienie lodu na Grenlandii trwa między czerwcem a sierpniem, a jego kulminacja następuje w lipcu. Ale tak duża utrata lodu już w pierwszej połowie czerwca to wyjątkowa sytuacja. Duński Instytut Meteorologiczny ogłosił, że sezon topnienia rozpoczął się prawie miesiąc wcześniej niż oczekiwano.

 

- W tym roku wyprawa mająca na celu odzyskanie instrumentów pomiarowych psim zaprzęgiem, nadal najbardziej praktycznym sposobem poruszania się po tym regionie o tej porze roku, napotkała dużo stojącej wody na lodzie morskim. Lód tutaj tworzy się niezawodnie każdej zimy i jest bardzo gruby, co oznacza, że ​​istnieje stosunkowo niewiele pęknięć, z których woda roztopowa może się wydostać. W ubiegłym tygodniu nastąpił początek bardzo ciepłych warunków dla Grenlandii, a właściwie dla całej Arktyki. Warunki te powodowane są przez cieplejsze powietrze przemieszczające się z południa – powiedziała Ruth Mottram z Duńskiego Instytutu Meteorologicznego.

W ostatnich dniach obserwacje ujawniły rekordowe tempo utraty pokrywy lodowej Grenlandii. Temperatura była o blisko 6 stopni Celsjusza wyższa niż normalnie o tej porze roku. Stacja pogodowa na lotnisku Qaanaaq 12 czerwca odnotowała 17,3 st. C. To wysoka temperatura dla Grenlandii nawet latem. Równocześnie zanotowano niezwykle mały zasięg lodu na Oceanie Arktycznym. To kolejna seria anomalii pogodowych związanych ze zmianami klimatu.

Dane z National Snow & Ice Data Center pokazują, że 12 czerwca około 712 tys.  km2 powierzchni Grenlandii stopiło się. To ponad 470 tys. km2 więcej niż w tym samym dniu w 2018 r. Było to również ponad 600 tys. km2 więcej niż średnia liczona od 1981 do 2010 r. Tylko tego jednego dnia ponad 40 proc. Grenlandii doświadczyło topnienia pokrywy lodowej, a całkowita utrata lodu szacowana jest na ponad dwa miliardy ton.

Grenlandia odnotowała najszybsze w historii topnienie pokrywy lodowej w 2012 roku. Jeśli jednak warunki pogodowe utrzymają się, to 2019 będzie rekordowy pod tym względem.

- Ta dodatkowa słodka woda, która zalewa północny Atlantyk, zakłóca schematy cyrkulacji oceanicznej. Niestety nie rozumiemy w pełni konsekwencji, jakie mogą z tego wynikać, ale może to wywołać silniejsze burze w północno-zachodniej Europie – powiedział profesor Jason Box z Geological Survey w Danii i na Grenlandii.

W ostatnich tygodniach wiele regionów świata doświadczyło ekstremalnych zjawisk pogodowych związanych z kryzysem klimatycznym. To choćby fala upałów w Indiach czy powodzie w Chinach i gwałtowne burze w Europie.

 

Źródło: The Guardian, Steffen M Olsen/Twitter