Dodano: 31 lipiec 2018r.

Największa na świecie kolonia pingwinów zdziesiątkowana. Badacze nie znają przyczyn

Największa na świecie kolonia pingwinów królewskich skurczyła się o blisko 90 proc. w ciągu zaledwie kilku dekad. Naukowcy nie wiedzą, co jest przyczyną tak dramatycznego spadku populacji.

 

Jeszcze w latach 80. ubiegłego wieku kolonia pingwinów królewskich (Aptenodytes patagonicus) na Ile aux Cochons – jednej z wysp Oceanu Indyjskiego – liczyła ponad dwa miliony pingwinów, w tym około pół miliona par. Była to największa na świecie kolonia pingwinów królewskich i druga co do wielości kolonia pingwinów w ogóle (Najliczniejsza to kolonia pingwinów maskowych na archipelagu Sandwich Południowy).

Kolonia z Ile aux Cochons jest znana naukowcom od lat 60. ubiegłego wieku. Badacze z Centre for Biological Studies w Chize (CNRS) byli tam ostatnio w 1982 roku. Ale od tamtego czasu wiele się zmieniło. Zdjęcia satelitarne wysokiej rozdzielczości oraz fotografie wykonane z pokładu śmigłowca w 2015 i 2017 roku pokazały, że populacja koloni spadła do zaledwie 60 tys. par.  

 

Naukowcy nie wiedzą, co spowodowało tak dramatyczny spadek populacji kolonii. Mnożą hipotezy, ale ze wszystkich wyłania się jedno – tak drastycznego spadku nie spowodowało pojedyncze zdarzenie typu tsunami. Badanie na ten temat ukazały się na łamach „Antarctic Science”.

Dane pokazują, że spadek rozpoczął się pod koniec lat 90. ubiegłego wieku, zbiegając się z poważnymi wydarzeniami klimatycznymi związanym z El Niño. To zdarzenie tymczasowo wpłynęło na możliwości żerowania innej kolonii znajdującej się w odległości 100 kilometrów od Ile aux Cochons, powodując jej zanikanie. Badacze sądzą, że podobny proces spotkał kolonię na Ile aux Cochons.

Im większa populacja kolonii, tym silniejsza konkurencja między jednostkami w grupie. To spowalnia wzrost całej kolonii. Następstwa braku pożywienia są zatem wzmacniane i mogą wywołać bezprecedensowy szybki i drastyczny spadek liczebności populacji, zwłaszcza po wydarzeniach klimatycznych, takich jak te pod koniec lat 90. XX wieku.

Inna hipoteza mówi o jakiejś chorobie, która dotknęła kolonię. Ptasia cholera obecnie pustoszy populacje ptaków morskich na innych wyspach na Oceanie Indyjskim. Choroba dotknęła populacje albatrosów na Wyspie Amsterdam czy pingwinów z wyspy Marion.

Ale żadna z tych koncepcji nie wydaje się dla naukowców zadowalającym wyjaśnieniem tak drastycznego spadku wielkości kolonii z Ile aux Cochons. Wkrótce mają rozpocząć się badania terenowe prowadzone przez naukowców CNRS przy wsparciu francuskiego Instytutu Polarnego oraz w ścisłej współpracy z personelem znajdującego się tam rezerwatu przyrody. Badania powinny zweryfikować wstępne wnioski wyciągnięte z obrazów satelitarnych.

„Przyczyna masowego upadku kolonii pozostaje tajemnicą i musi zostać rozwiązana. Chociaż spadek populacji rozpoczął się co najmniej 20 lat temu, wydaje się, że wciąż trwa, a jego przyczyny mogą nadal być aktywne” – napisali badacze w publikacji.

Pingwiny królewskie są drugimi pod względem wielkości pingwinami na świecie. Większe od nich są jedynie pingwiny cesarskie. Dorosły osobnik osiąga wysokość 90 centymetrów i masę do 15 kilogramów.

 

Źródło: Nature, Science Daily, fot. Henry Weimerskirch. Na zdjęciu kolonia pingwinów na Ile aux Cochons w 1982 roku.