Dodano: 07 maj 2018r.

Sztuczna inteligencja zastąpi agentów CIA?

W świecie naszpikowanym technologią agenci wywiadu muszą stawić czoła nowym wyzwaniom, ale z drugiej strony nowinki technologiczne usprawniają ich pracę. Do nowych realiów przygotowuje się CIA, która obecnie realizuje 140 projektów związanych ze sztuczną inteligencją.

 

Współczesny świat zmusza agentów CIA do wcielania się w swoje „drugie życie” bardziej sprawnie niż kiedykolwiek. Muszą oni pozostać niewidzialni dla drugiej strony w świecie coraz bardziej rozbudowanych technik śledzenia. Dlatego agencja zamierza wdrożyć techniki oparte na sztucznej inteligencji, by ułatwić pracę agentom, a część z nich zwyczajnie zastąpić.

Dawn Meyerriecks, zastępca dyrektora ds. rozwoju technologicznego w CIA przyznała, że agencja od mniej więcej pół roku realizuje prawie 140 projektów dotyczących sztucznej inteligencji. Obecnie głównym wrogiem stają się maszyny i algorytmy, a nie agenci obcego wywiadu, którzy – zdaniem Meyerriecks – powoli odchodzą w zapomnienie.

Meyerriecks powiedziała, że już teraz inne kraje (nie powiedziała jakie) wdrożyły sztuczną inteligencję do działań wywiadowczych. - Cyfrowa inwigilacja, w tym kamery telewizji przemysłowej i infrastruktura bezprzewodowa w około 30 krajach świata jest tak dobra, że ​​fizyczne śledzenie agentów wywiadu nie jest już konieczne – powiedziała Meyerriecks na konferencji GEOINT na Florydzie.

 

Ale kamery przemysłowe to nie jedyne wyzwania, przed którymi stoi współczesny szpieg. Media społecznościowe i śledzenie aktywności telefonów komórkowych również stanowią problem. - Nawet jeśli wyłączysz telefon na 10 minut przed dotarciem do miejsca pracy, nie myśl, że kogoś tym oszukasz. I tak będzie wiadomo dokąd zmierzasz – powiedziała Meyerriecks.

Według Meyerriecks, agencja obecnie podejmuje wysiłki w celu opracowania skutecznych strategii z wykorzystaniem algorytmów sztucznej inteligencji przede wszystkim w celach przetwarzania informacji i danych pozyskanych przez wszechobecne kamery telewizyjne. Algorytmy robią to szybciej i dokładniej od ludzi. Chodzi tutaj głównie o techniki identyfikacji – rozpoznawania twarzy czy interpretacji obrazów. Ale prace są prowadzone także w innych dziedzinach takich jak m.in. zarządzanie danymi geograficznymi i przestrzennymi czy przetwarzanie języka.

Jak wynika z treści odtajnionej ostatnio notatki wewnętrznej, CIA już 30 lat temu czyniła wysiłki w celu zaangażowania w działania wywiadowcze algorytmów komputerowych. Dokumenty rządowe z 1984 r. opisują "Grupę sterującą sztuczną inteligencją", założoną rok wcześniej, której zadaniem było dostarczanie szefom CIA miesięcznych raportów dotyczących stanu rozwoju sztucznej inteligencji.

„Zainicjowana została zachęcająca liczba działań badawczo-rozwojowych w zakresie sztucznej inteligencji. Obejmują one takie obszary, jak systemy eksperckie, przetwarzanie języka naturalnego, inteligentne interfejsy baz danych, interpretacja sygnałów oraz inteligentne stacje robocze” – brzmi część odtajnionej notatki.

Świadczy to o tym, że już 30 lat temu CIA doceniła potencjał sztucznej inteligencji, nawet jeśli większość ludzi uważała ją wtedy za czystą fantastykę naukową. We wspomnianym dokumencie wezwano do zwiększenia liczby szkoleń dla agentów, skupienia się na wspieraniu programistów rozwijających sztuczną inteligencję zarówno w środowisku akademickim, jak i zawodowym, a także stworzenia otwartego źródła informacji o tych pracach dla agencji rządowych.

Wykorzystanie sztucznej inteligencji w wywiadzie może oznaczać przewagę w tej międzynarodowej grze w chowanego, którą jest globalna siatka wywiadowcza. W starciu z ciągle rozwijającymi się systemami choćby śledzenia satelitarnego, ludzcy szpiedzy nie będą mieli żadnych szans. W filmach z Jamesem Bondem agenci zawsze mieli najnowsze gadżety technologiczne. Teraz ta technologia powoli zastępuje samych agentów.

 

Źródło: CNN, Thenextweb.com