Dodano: 09 kwiecień 2018r.

Oto Charles - robot, który naśladuje ludzkie emocje

Na Uniwersytecie w Cambridge powstał robot o imieniu Charles, który w bardzo realistyczny sposób może naśladować ludzką mimikę. Naukowcy już od jakiegoś czasu próbują przenieść nasz język ciała na maszynę i poczynili w tym kierunku duży krok.

 

Specjaliści z Cambridge stworzyli cały system do obserwacji ludzkiej twarzy. Dane rejestrowane są na wideo, analizowane, a następnie przekazywane do robota, który je odtwarza. Cały proces trwa kilka sekund. Trzeba przyznać, że Charles robi to całkiem nieźle, choć do perfekcji jeszcze daleka droga.

Robot Charles jest niejako ubocznym efektem badań nad emocjonalnie inteligentnymi interfejsami. - Byliśmy zainteresowani tym, czy możemy dać komputerom zdolność rozumienia sygnałów społecznościowych, tak by mogły zrozumieć wyraz twarzy człowieka, ton głosu, postawę ciała i gesty – powiedział zaangażowany w projekt profesor Peter Robinson.

- Pomyśleliśmy, że interesujące byłoby również sprawdzenie, czy system komputerowy, maszyna, może rzeczywiście odtwarzać te same cechy. Tak powstał Charles – dodał Robinson. - Charles jest zadziwiająco realistyczny, protetyka jest bardzo dobra, ale jednak mechanizmy te nie do końca przypominają ludzkie mięśnie – dodał badacz.

Robinson przyznał, że używane obecnie systemy nie do końca zdają egzamin, ale programy są nieustannie udoskonalane. Twórcy Charlesa mają nadzieję, że w przyszłości nauczy się o rozpoznawać subtelne sygnały przekazywane przez ludzi choćby podczas zwykłej rozmowy.

Tego typu prace zdaniem niektórych naukowców mogą zaowocować robotami, które będą potrafiły myśleć i czuć, jak ludzie. Może to stać się w ciągu nadchodzącej dekady.

Charles może przypominać innego znanego robota, który również naśladuje ludzką mimikę. Mowa tutaj o robocie Sophia, która jest dziełem firmy Hanson Robotics. Co ciekawe, profesor Robinson współpracował z tą firmą.

 

Źródło: Cambridge News, Daily Mail, fot. Cambridge News