Zaprezentowano Stratolaunch – największy samolot świata

Spółka Stratolaunch Systems zaprezentowała największy samolot na świecie. Stratolaunch to pojazd, który ma wynosić właściwe rakiety z ładunkiem do stratosfery, gdzie mają być one uwalniane i dalej już we własnym zakresie kontynuować podróż. Samolot ma obniżyć koszty dostępu do niskiej orbity okołoziemskiej.

Stratolaunch to przedsięwzięcie, za którym stoi Paul Allen – jeden z założycieli Microsoftu. 220 tonowy kolos został zaprojektowany do wynoszenia satelitów wraz z ich pojazdami startowymi na wysokość około 11 tysięcy metrów. Po osiągnięciu tej wysokości z maszyny mają być uwalniane rakiety z satelitami. Z pokładu samolotu może startować do trzech rakiet typu Pegasus XL. W ten sposób dostęp do niskiej orbity okołoziemskiej ma być jeszcze łatwiejszy.

To kolejny projekt obniżenia kosztów dostępu do niskiej orbity okołoziemskiej. Ten swoisty trend zapoczątkowała firma Elona Muska SpaceX ze swoimi rakietami wielokrotnego użytku (Historyczny lot rakiety Falcon 9). Do wyścigu przyłączyli się Rosjanie. Zainteresowanie rakietami wielokrotnego użytku – i co za tym idzie, tańszym dostępem do orbity, wyraził Kreml (Kreml: Roskosmos będzie konkurował ze SpaceX).

Rząd USA nie zamierza zostać w tyle. Pod koniec maja DARPA (Agencja Zaawansowanych Projektów Badawczych w Obszarze Obronności) poinformowała o wyborze wykonawcy samolotu kosmicznego, który niskim kosztem ma latać na orbitę. Program DARPA nazywa się Experimental Spaceplane (XS-1) a zwycięzcą konkursu został projekt Phantom Express firmy Boeing (Boeing zbuduje eksperymentalny samolot kosmiczny). Ale podobnych projektów jest więcej.

Stratolaunch ma być konkurencją do wyżej wymienionych programów. Jak stwierdził Allen, przewaga jego projektu polega na tym, że wynoszenie satelitów na orbitę stanie się tańsze i szybsze. Nie trzeba będzie czekać na dobre warunki pogodowe. Stratolaunch może polecieć z ładunkiem rakiet w miejsce, gdzie akurat takie występują.

Samolot zaprezentowany przez Allena wygląda co najmniej dziwnie. Ma podwójny kadłub i nie przypomina obecnie używanych jednostek. Prawy kadłub jest przeznaczony dla załogi statku powietrznego, a lewy ma mieścić przeróżne systemy kontroli lotu. Ładunek ma być przenoszony między nimi. Sama maszyna waży 220 ton, ale z ładunkiem waga ma przekraczać ponad 500 ton.

Stratolaunch ma 28 kół. Rozpiętość skrzydeł to aż 118 metrów i nie może z nim równać się żaden samolot. Jest wysoki na 15 metrów i długi na 76 metrów. Jednostkę ma napędzać sześć silników z Boeinga 747. By wystartować Stratolaunch będzie potrzebował pasa startowego o długości ponad 3,5 kilometra.

Samolot właśnie opuścił hangar, w którym został zmontowany. Niebawem mają ruszyć testy naziemne. Pierwszy lot zaplanowano na początek przyszłego roku. Zanim Stratolaunch wykona pierwszą misję minie zapewne jeszcze kilka lat.

 

 

Źródło: LiveScience, fot. stratolaunch.com