Wielka Rafa Koralowa obumiera

Dwie trzecie koralowców w północnej części Wielkiej Rafy Koralowej bieleje. To największe obumieranie w historii zmienia rafę w biały szkielet. Odpowiada za to niestety człowiek.

Wzrost średnich temperatur wody w oceanach prowadzi do tzw. bielenia koralowców. Tegoroczne bielenie jest największe w historii. Poprzednie, mniejsze, miały miejsce w 1998 i 2002 roku.

Bielenie koralowców to w dużym uproszczeniu mówiąc obumieranie. Zdrowe koralowce zaopatrzone są w tzw. zooksantelle – jednokomórkowe glony, które dzięki fotosyntezie zapewniają im około 75. proc. energii. Zooksantelle są wyposażone w barwniki fotosyntetyczne, dlatego są tak bajecznie kolorowe. Bielenie to nic innego jak zanikanie pigmentu, które prowadzi do utraty barwy, co z kolei uwidacznia biały szkielet koralowca. W elekcie koralowce zrzucają żyjące z nimi w symbiozie glony. Bielenie nie jest równoznaczne z umieraniem, jednak jest poważnym zagrożeniem dla koralowców.

Za ten proces odpowiada człowiek. Główną przyczyną jest ocieplanie się wód oceanów, ale też ich zakwaszanie. Według dyrektora Centrum Badań nad Rafą Koralową Terry’ego Hughesa, koralowcom zajmie 10-15 lat zajęcie zniszczonego terenu.

Jakby tego było mało, zmiany klimatu postępują w coraz szybszym tempie. Australijscy badacze obawiają się nadejścia jeszcze większego obumierania.

 

 

Wielka Rafa Koralowa jest największą tego typu na świecie. Położona jest wzdłuż północno-wschodnich wybrzeży Australii. Jest domem dla około 600 gatunków koralowców. W jej wodach kryją się niezliczone gatunki stworzeń morskich. Od mięczaków przez żółwie, manty aż do wielorybów. Jest największą na świecie pojedynczą strukturą stworzoną przez organizmy żywe.

 

Źródło: Reuters, sciencealert.com, dzienniknaukowy.pl