Na Saharze spadło blisko 40 centymetrów śniegu

W niedzielę w pobliżu miasta Ain Sefra w Algierii spadł śnieg. Biały puch na pustynnych wydmach Sahary to niezwykle rzadkie zjawisko. Miejscami utworzyły się nawet zaspy o 40-centymetrowej grubości.

Śnieg na pustyni słynącej z piekielnych temperatur to bardzo rzadki widok. Mogli go oglądać mieszkańcy i turyści przebywający w niedzielę 7 stycznia w mieście Ain Sefra, które często nazywane jest „Bramą Pustyni”. Biały puch utrzymywał się niemal przez cały dzień i zaczął topnieć dopiero w okolicach godziny 17.

Tak duże opady śniegu na Saharze odnotowano wcześniej w 1979 roku. Opady pojawiły się również w grudniu 2016 roku oraz w styczniu 2017 roku wywołując przy tym chaos komunikacyjny. Choć ucieszyły dzieci, które pierwszy raz w życiu mogły ulepić bałwana.

– Byliśmy naprawdę zaskoczeni, gdy obudziliśmy się i zobaczyliśmy śnieg. Biały puch leżał niemal całą niedzielę i zaczął topnieć późnym popołudniem – powiedział fotograf Karim Bouchetata.

Miasto Ain Sefra leży na wysokości 1081 metrów nad poziomem morza i jest otoczone górami Atlas. Temperatury panująca tam w styczniu waha się od 6 do 12 st. Celsjusza. Ale w lipcu słupki termometrów skazują blisko 40 st. C.

Sahara jest największą gorącą pustynią na Ziemi. Ma powierzchnię dziewięciu milionów kilometrów kwadratowych i zajmuje większość Afryki Północnej. Jest jednym z najsuchszych oraz najgorętszych miejsc na naszej planecie. Najwyższa zanotowana temperatura wynosiła 47 st. C.

 

Źródło: Euronews, Forbes, fot. Twitter/Amel/Screen