Droga, która naprawi się sama

Naukowcy z holenderskiego Delft University opracowali nowy rodzaj asfaltu, który sam załata powstałe w nim dziury i pęknięcia. Technologia polega na dodaniu do asfaltu stalowych włókien, które przewodzą prąd.

Jak wyglądają drogi po okresie zimowym wie każdy kierowca. Drogowcy dzięki temu mają stałe utrzymanie. Ale może to się zmienić. Wszystko za sprawą technologii opracowanej przez Christophera Schlangena z Delft University. Wykazał on, że asfalt, który zawiera stalowe włókna, gdy zostanie podgrzewany przy użyciu maszyny indukcyjnej, stopi się wypełniając szczeliny i pęknięcia. Może to podwoić żywotność dróg.

Potencjał samonaprawiających się dróg jest olbrzymi. Przede wszystkim pozwala oszczędzić sporo pieniędzy co roku przeznaczanych na łatanie dróg. Mimo że koszt budowy drogi ze stalowymi włóknami jest droższy o około 25 procent, Schlangen wyliczył, że rządy mogłyby sporo zaoszczędzić na stosowaniu nowej technologii.

Do tego zmniejszyłoby to liczbę czasowo zamkniętych dróg z powodu napraw. Przy okazji zmniejszyłaby się także liczba uszkodzeń samochodów spowodowanych dziurawymi drogami. Prawdopodobnie byłoby również mniej wypadków wynikających ze złej nawierzchni.

Obecnie trwają testy rozwiązania opracowanego na Delft University. Na wyniki trzeba będzie jednak poczekać. Nowo położone nawierzchnie zazwyczaj nie stwarzają problemów przez pierwsze 10 lat, o czym mówił sam autor projektu.

Choć nowa technologia koncentruje się na samonaprawach, są także inne korzyści płynące z jej zastosowania. Taka droga w przyszłości mogłaby posłużyć do ładowania samochodów elektrycznych. Choć do tego należałoby zainstalować także w pojazdach odpowiednie technologie.

 

Źródło: Futurism, fot. Public Domain Pictures