Dodano: 05 czerwiec 2018r.

Sukces eksperymentalnej immunoterapii. Kobieta wyleczona z raka piersi

Kobieta z zaawansowanym rakiem piersi, który rozprzestrzenił się po całym jej organizmie, została całkowicie wyleczona dzięki przełomowej terapii wykorzystującej moc jej układu odpornościowego.

 

To pierwszy przypadek całkowitego wyleczenia pacjentki z zaawansowanym rakiem piersi za pomocą immunoterapii wykorzystującej jej własne komórki odpornościowe w celu znalezienia i zniszczenia komórek nowotworowych.

Judy Perkins została zakwalifikowana do pionierskiej terapii ponad dwa lata temu. Do tego czasu przeszła już kilka chemioterapii, jednak bez większych sukcesów. Guz z jej prawej piersi dokonał przerzutów do wątroby oraz na inne organy. Lekarze nie dawali jej więcej niż dwa lata życia.

Lekarze opiekujący się kobietą w US National Cancer Institute w Maryland, stwierdzili, że reakcja Perkins była niezwykła. Przełomowa terapia okazała się skuteczna i kobieta jest wolna od choroby. – Mój stan był fatalny. Spędzałam czas próbując się nie poruszać, bo guz naciskał na nerwy i powodował ogromny ból. Już właściwie się poddałam – przyznała Perkins. - Po tym, jak leczenie rozpuściło większość moich guzów, byłam w stanie pójść na 60 kilometrową wędrówkę po górach – dodała.

Bezprecedensowy sukces wywołał nadzieję, że terapia będzie skuteczna także u innych pacjentów z zaawansowanym rakiem piersi i innymi trudnymi do leczenia nowotworami, takimi jak nowotwór jajników czy prostaty. Naukowcy planują teraz badania kliniczne na dużą skalę, aby ocenić, jak skuteczne może być leczenie.

 

- Znajdujemy się u progu rewolucji, aby w końcu uświadomić sobie nieuchwytny cel, jakim jest możliwość zaatakowania mnóstwa mutacji nowotworowych poprzez immunoterapię – powiedział Laszlo Radvanyi, dyrektor Ontario Institute for Cancer Research, który nie był związany z wprowadzaniem pionierskiej terapii.

Jednak eksperci ostrzegają, że leczenie okazało się skuteczne tylko u jednej kobiety i że konieczne są badania kliniczne, aby sprawdzić, jak skuteczna może być terapia u innych pacjentów cierpiących na nowotwory. Podkreślają, że chociaż leczenie może zasadniczo działać na wiele różnych rodzajów raka, to nie koniecznie pomoże wszystkim.

W przypadku Perkins badacze najpierw wycięli małe fragmenty tkanki jej guzów i zbadali DNA, aby znaleźć mutacje specyficzne dla jej typu raka. Skupili się na mutacjach, które zakłóciły cztery geny, które z kolei wytworzyły szereg nieprawidłowych białek w nowotworach. Następnie lekarze wyodrębnili komórki immunologiczne zwane limfocytami naciekającymi nowotwór (Tumor-infiltrating lymphocytes - TIL). Są to komórki układu odpornościowego pacjenta, które zaatakowały guz w celu jego eliminacji, ale zawiodły, ponieważ były zbyt słabe lub zbyt małe.

Po wyhodowaniu miliardów tych komórek odpornościowych w laboratorium, naukowcy przeprowadzili ich badania, aby znaleźć wśród nich te, które najbardziej efektywnie walczyły z komórkami nowotworowymi kobiety, rozpoznając ich nieprawidłowe białka. Badacze następnie wstrzyknęli do organizmu Perkins około 80 miliardów starannie wybranych komórek odpornościowych wyhodowanych w laboratorium.

Terapia komórkami odpornościowymi była prowadzona równolegle z podawaniem środka o nazwie pembrolizumab, który jest standardowym lekiem pomagającym układowi odpornościowemu w atakowaniu nowotworów. Po 42 tygodniach Perkins była wyleczona i do tej pory nie stwierdzono żadnych nawrotów choroby.

Fot. Nature Medicine

- Czuje się cudownie i jestem zaskoczona, że jestem wolna od raka. Zrezygnowałam z pracy i planowałam umrzeć. Miałem już listę rzeczy, które chciałam zrobić przed nadejściem końca, jak zobaczenie Wielkiego Kanionu itp. – wyjaśniła Perkins. – Teraz wróciłam do normalnego życia – dodała.

Zastosowana u kobiety terapia jest jeszcze nie do końca dopracowana. Lekarze, którzy ją opracowali, nie są pewni, ile wszczepionych komórek immunologicznych przyczyniło się do pokonania nowotworu. Stosowanie pembrolizumabu w przeszłości nie wykazywało też jakieś wielkiej skuteczności w zaawansowanym raku piersi. To wszystko trzeba zbadać i wyciągnąć z tego wnioski.

Sukces lekarzy opisany w czasopiśmie „Nature Medicine” jest tym bardziej niezwykły, że nowotwory piersi, takie jak rak prostaty czy jajnika, mają stosunkowo niewiele mutacji, co czyni je trudniejszymi do zlokalizowania przez układ odpornościowy.

Alan Melcher, ekspert od immunoterapii w Institute of Cancer Research w Londynie podkreślił, że terapia jest złożona i droga, a co ważniejsze, wymaga od lekarzy znalezienia wystarczającej liczby limfocytów TIL w guzie pacjenta, aby leczenie było skuteczne. – Problem z podobnymi terapiami w przeszłości polegał na tym, że lekarze nie byli w stanie wyhodować wystarczającej ilości odpowiednich komórek układu odpornościowego. U wielu pacjentów, nie ma ich wystarczającej ilości, aby nawet zacząć hodowlę – zaznaczył Melcher, który nie był związany z wprowadzaniem leczenia.

Inni eksperci również ostrożnie podchodzą do wyników Perkins. – To niezwykle obiecująca terapia, ale trzeba powtórzyć ten efekt u innych pacjentów, zanim damy im nadzieję na nową immunoterapię nieuleczalnego raka piersi z przerzutami. Wszyscy jesteśmy podekscytowani wynikami leczenia, ale musimy pamiętać, że ten rodzaj immunoterapii pozostaje eksperymentalnym podejściem, które ma długą drogę, zanim zacznie być dostępne dla pacjentów – stwierdził Simon Vincent z Breast Cancer Now.

 

Źródło: The Guardian, fot. Nature Medicine