Dodano: 22 sierpień 2019r.

Nowy test krwi może pomóc przewidzieć ryzyko śmierci

Grupa niemieckich i holenderskich naukowców stwierdziła, że za pomocą badania krwi jest w stanie oszacować ryzyko śmierci w ciągu najbliższych 5-10 lat. Zidentyfikowali oni 14 biomarkerów we krwi, które są związane ze zgonem i to na tej podstawie opierają swoje twierdzenia. Choć wiedza ta niekoniecznie jest pożądana, to może ona pomóc ludziom dokonać lepszych wyborów dotyczących ich stylu życia i być może przedłużyć jego bieg.

Test krwi

 

Chociaż śmierć jest nieunikniona, wiedza o tym, kiedy nadejdzie, nie zawsze byłaby mile widziana. Badacze od lat próbują opracować test, który mógłby wiarygodnie i łatwo przewidzieć, jak długo dana osoba przeżyje - lub mówiąc bardziej konkretnie, jaki jest dokładny stan jej zdrowia i na jakie zagrożenia związane z głównymi czynnikami śmiertelności jest podatna. Badania krwi są najbardziej obiecującą drogą do opracowania takiego testu, ponieważ łatwo jest uzyskać próbki krwi, a laboratoria wyposażone w potrzebne urządzenia są powszechne.

Naukowcy z Instytutu Maxa Plancka w Niemczech oraz Uniwersytetu w Lejdzie w Holandii zidentyfikowali w ludzkiej krwi 14 biomarkerów, które są związane z ogólną śmiertelnością i które mogą pomóc naukowcom w przewidywaniu ryzyka śmierci u swoich pacjentów w ciągu najbliższych 5-10 lat.

 

Wysiłki badaczy kierowanych przez Jorisa Deelena z Instytutu Biologi Starzenia im. Maxa Plancka oraz Eline Slagboom z Uniwersytetu w Lejdzie zostały opisane w nowym artykule opublikowanym w „Nature Communications”.

Na obecnym etapie prognozy śmiertelności u pacjentów w podeszłym wieku stają się stosunkowo wiarygodne dopiero w ostatnim roku życia pacjenta. Z długoterminowymi rokowaniami jest znacznie gorzej.

- Nie ma zgody co do ostatecznego zestawu predyktorów długoterminowego ryzyka zgonu - wyjaśniała Slagboom i dodała, że konwencjonalne czynniki ryzyka śmiertelności w średnim wieku - takie jak ciśnienie krwi i cholesterol - tak naprawdę nie odpowiadają ryzyku u starszych pacjentów.

Próbując uzupełnić ten obraz, zespół przeanalizował próbki krwi pobrane od 44 168 osób w 12 różnych kohortach. Uczestnicy byli w wieku od 18 do 109 lat i byli pochodzenia europejskiego. Uczeni śledzili ich losy przez 16 kolejnych lat i w tym czasie zmarło 5 512 uczestników badania.

Przeglądając dane, które zawierały pomiary 226 biomarkerów metabolicznych we krwi uczestników – produktów ubocznych metabolizmu, które dostarczane są do krwi przez komórki w celu ich usunięcia - naukowcy zidentyfikowali 14 z nich niezależnie związanych ze śmiertelnością. Aby ocenić, jak dobrze zidentyfikowane biomarkery mogą wskazywać na rzeczywiste ryzyko śmierci, naukowcy przeanalizowali je w grupie ponad 7600 fińskich pacjentów, którzy zostali przebadani w 1997 roku.

Z tej kohorty 1213 uczestników zmarło podczas obserwacji, a 14 biomarkerów wskazywało na wysokie ryzyko ich śmierci w ciągu 5 do 10 lat. Związek między 14 czynnikami a śmiertelnością pozostawał silny nawet po tym, jak naukowcy wzięli pod uwagę potencjalne czynniki zakłócające, które również wpływają na przeżycie, takie jak wiek, płeć i sama przyczyna śmierci.

„Te biomarkery wyraźnie poprawiają przewidywanie ryzyka śmiertelności na 5 i 10 lat w porównaniu z konwencjonalnymi czynnikami ryzyka dla wszystkich grup wiekowych. Wyniki te sugerują, że profilowanie biomarkerów metabolicznych mogłoby potencjalnie być wykorzystane do kierowania opieką nad pacjentem, o ile zostanie poddane dalszej walidacji w odpowiednich warunkach klinicznych” - napisali uczeni w publikacji.

Zarówno Deelen, jak i Slagboom podkreślają, że test nie jest jeszcze gotowy do stosowania przez lekarzy w klinikach. Na początku może być najbardziej przydatny w ocenie ryzyka zgonu u starszych pacjentów i podejmowaniu decyzji dotyczących ich leczenia. Wspomniane 14 metabolitów reprezentuje szereg procesów, w tym rozpad tłuszczu i glukozy, stan zapalny i równowagę płynów w organizmie, które wpływają na szereg przewlekłych dolegliwości, a także zdolność osoby do wyzdrowienia po chorobie lub urazie.

Test jest obecnie badany pod kątem przydatności do oceny, u których pacjentów ze złamaniami szyjki kości udowej bardziej prawdopodobne jest wystąpienie powikłań podczas powrotu do zdrowia po operacji. Inne badanie dotyczy tego, czy test może przewidzieć, u których osób z niewydolnością nerek istnieje większe prawdopodobieństwo wystąpienia działań niepożądanych. Informacje te mogą pomóc lekarzom w lepszym „skalibrowaniu” testu. Naukowcy mają również nadzieję na współpracę z dużymi bankami danych na całym świecie w celu dalszej weryfikacji wyników.

Naukowcy przyznali również, że liczba biomarkerów zarejestrowanych do tej pory na ich platformie to tylko ułamek metabolitów w ludzkiej krwi, co oznacza, że ​​przyszłe wysiłki z bardziej zaawansowanymi systemami spektrometrycznymi powinny nieuchronnie zapewnić bardziej niezawodne predyktory.

Opracowany test może okazać się w przyszłości niezwykle potężnym narzędziem, które pomoże lekarzom podejmować decyzje, co do terapii dla poszczególnych pacjentów. Jednak eksperci komentujący badanie twierdzą, że potrzeba dużo więcej pracy, zanim tego rodzaju test będzie można zastosować w środowisku klinicznym. Warto również zauważyć, że w badaniach wzięli udział tylko uczestnicy pochodzący z Europy, więc odkrycia te mogą nie dać się zastosować w przypadku innych grup etnicznych.

 

Źródło: Time, Science Alert, fot. Torange