Dodano: 18 wrzesień 2018r.

Nowotwór przeniesiony wraz z przeszczepionymi organami

Niemieccy i holenderscy naukowcy opisali „bezprecedensowy” przypadek przeniesienia choroby nowotworowej wraz z narządami przekazanymi do przeszczepów. 53-letnia dawczyni organów miała niezdiagnozowany nowotwór piersi i spośród pięciu biorców, trzy osoby zmarły na ten sam nowotwór.

 

Wiadomo, że przeszczepy narządów mogą w rzadkich przypadkach przenosić choroby zakaźne od dawców na biorców. Ale mogą też przenosić nowotwory, czego doskonałym przykładem jest przypadek opisany w lipcowym numerze „American Journal of Transplantation”.

W 2007 roku 53-letnia kobieta zmarła na skutek udaru mózgu. Lekarze pobrali jej obie nerki, płuca, wątrobę oraz serce i przeszczepili czekającym na organy pięciu chorym. Kobieta nie miała zdiagnozowanego nowotworu, a liczne testy nie wykazały żadnych jego objawów.

 

Autorzy raportu podkreślają, że przed śmiercią dawczyni narządów przeszła pełne badania przesiewowe, w których zakresie były m.in. badanie rentgenowskie, ultrasonografia i inne badania laboratoryjne. Żadne z tych badań nie wskazało niczego, co mogłoby sugerować, że kobieta może mieć złośliwy nowotwór.

16 miesięcy później osoba, której przeszczepiono płuca, zachorowała na nowotwór. Stwierdzono u niej guzy w węzłach chłonnych oraz klatce piersiowej. Analiza komórek nowotworowych ujawniła, że ​​w rzeczywistości były to komórki raka piesi, a badanie DNA wykazało, że komórki te pochodziły od dawcy narządu. Osoba ta zmarła pół roku po druzgocącej diagnozie.

W tym czasie powiadomiono pozostałych żywych pacjentów, którzy otrzymali organy od tej samej kobiety. Osoba, której przeszczepiono serce zmarła wkrótce po transplantacji z powodu sepsy. Lekarze powiedzieli pozostałym, że osoba, która otrzymała płuca, zmarła z powodu nowotworu piersi związanego z przeszczepem. Pacjenci ci byli poddawani testom nowotworowym, które początkowo były negatywne.

Jednak pięć lat po śmierci pacjentki z przeszczepionymi płucami zachorowała osoba, której przeszczepiono lewą nerkę. Testy ujawniły nowotwór z przerzutami, który z nerek rozprzestrzenił się na wątrobę oraz inne organy. Sześć lat po udanej transplantacji osoba ta zmarła. Po jej śmierci potwierdzono, że nowotwór pochodził od dawczyni narządów.

Biorca wątroby także zmarł i nowotwór również pochodził od 53-latki. Chorobę wykryto cztery lata po przeszczepie, ale biorca zdołał przeżyć kolejne trzy lata. W badaniach stwierdzono, że pacjent po transplantacji wątroby ma komórki raka piersi w wątrobie. Chory nie zgodził się na kolejny przeszczep.

Spośród czterech biorców narządów (nie licząc osoby, która zmarła z powodu sepsy) jedna osoba przeżyła, choć także zdiagnozowano u niej nowotwór. Mężczyzna, który w momencie przeszczepu miał 32 lata, otrzymał prawą nerkę. W 2011 znaleziono u niego komórki raka piersi w nerce. Lekarze zdecydowali się usnąć przeszczepioną nerkę i poddać pacjenta terapii przeciwnowotworowej. W czasie ostatniej wizyty kontrolnej w kwietniu ubiegłego roku mężczyzna był zdrowy.

- Wiele prac wskazywało, że nowotwory mogą być przenoszone wraz z organami przekazanymi do transplantacji. Jest to jednak pierwsze sprawozdanie opisujące transmisję raka piersi po wielonarządowym przeszczepie od jednego dawcy do czterech biorców – powiedział Frederike J. Bemelman z Academic Medical Center w Amsterdamie.

Badacze obecnie nie wiedzą, w jaki sposób choroba mogła zostać przeniesiona na każdego z czterech biorców, ale stawiają hipotezę, że leki immunosupresyjne, które mają pomóc organizmom biorcy zaakceptować nowe narządy, mogły pomóc w rozprzestrzenianiu się nowotworów. Leki te hamują odpowiedź układu odpornościowego.

Ze względu na rygorystyczna badania przed pobraniem narządów, badacze określają ryzyko przeniesienia nowotworu między 0,01 a 0,05 procent dla każdego przeszczepu. Niemiecko-holenderski zespół naukowców przyznał w raporcie, że być może należy wprowadzić jeszcze bardziej szczegółowe oceny zakwalifikowanych do przeszczepu narządów, by uniknąć takich tragedii.

Nadzieję niesie przypadek 32-letniego mężczyzny, któremu usunięto przeszczepiony organ. Autorzy pracy sugerują, że usunięcie narządu dawcy i przywrócenie odporności organizmowi może wywołać całkowitą remisję choroby.

 

 

Źródło: Live Science, The Independent, fot. Public Domain Picture