Dodano: 12 sierpień 2020r.

Naukowcy opracowali metodę pośredniego wykrywania myśli

Naukowcy z Queen's University opracowali nowatorską metodę, która pośrednio umożliwia wykrycie, kiedy jedna myśl się kończy, a zaczyna druga. To pozwoliło im wyliczyć, że średnio codziennie u każdego z nas przez głowę przemyka ponad 6000 myśli.

Naukowcy opracowali metodę pośredniego wykrywania myśli

 

Psycholog dr Jordan Poppenk i Julie Tseng z Queen's University na łamach pisma „Nature Communications” opisali swoje prace, które pozwalają wytyczyć granicę między jedną myślą, a kolejną. Jak twierdzą, udało im się wychwycić moment zastępowania jednej myśli przez drugą i przedstawić to w formie zapisu graficznego.

"Robaki" w głowie

Określone wzorce myśli uczeni nazwali „thought worms”, co z języka angielskiego można przetłumaczyć jako „robaki myślowe". Na te robaki składają się następujące po sobie momenty, w których człowiek jest skupiony na tej samej idei.

- To, co nazywamy „robakami myślowymi”, to sąsiadujące ze sobą punkty w uproszczonej reprezentacji wzorów aktywności w mózgu. Mózg co chwilę zajmuje inny taki punkt. Kiedy człowiek przechodzi do nowej myśli, tworzy się nowy „robak myślowy”, którego możemy wykryć za pomocą naszej metody - wyjaśnia dr Poppenk.

Podobne punkty pojawiają się w mózgu, gdy ludzie oglądają film i zaczyna się w nim nowa scena. Uczeni dostrzegli to podczas eksperymentów, w trakcie których wolontariusze oglądali filmy podpięci do aparatury badawczej.

Każda myśl uaktywnia w naszym mózgu szereg różnych neuronów. To właśnie ta aktywność to owe „robaki myślowe”, o których wspomnieli uczeni. Opracowali oni dość skomplikowaną metodę podglądania myśli opartą o analizy zapisu fMRI - funkcjonalnego rezonansu magnetycznego. Jednak na obecnym etapie z samego zapisu nie da się odczytać, o czym dany człowiek myśli.

- Jak dotąd uchwycenie myśli było niemożliwe. Często badania polegały na analizie świadectw wolontariuszy, którzy opisywali swoje myśli w specjalnych kwestionariuszach - mówi dr Poppenk. - Umiejętność uchwycenia „początku” nowych myśli daje nam możliwość zajrzenia m.in. do odpoczywającego umysłu - dodaje.

Ponad 6000 myśli każdego dnia

W ciągu ostatnich 15 lat naukowcy dokonali znacznego postępu w neurobiologii poznawczej, wykorzystując obrazowanie mózgu do badań nad tym, "o czym" konkretna osoba myśli w danym momencie. Analizuje się przy tym aktywność mózgu uczestnika badań z szeregiem znanych wzorców mózgowych. Kluczowym ograniczeniem podobnych badań jest stworzenie szablonów reprezentujących jakieś kategorie myśli.

- Przełom nastąpił, gdy zrezygnowaliśmy z prób zrozumienia tego, o czym dana osoba myśli, a zamiast tego skoncentrowaliśmy się na tym, kiedy przychodzi kolejna myśl - mówi dr Poppenk. - Nasza metoda pomaga nam wykryć, kiedy dana osoba myśli o czymś nowym, bez względu na to o czym. Można powiedzieć, że ominęliśmy słownictwo, starając się zrozumieć interpunkcję języka umysłu – dodaje. Innymi słowy, badacze zdołali ustalić, gdzie znajdują się kropki w zdaniach snutych przez nasze umysły.

Zdaniem naukowców wiedza o tym, kiedy myśli się kończy i zaczyna, otwiera drogę do nowych odkryć. Poppenk i Tseng twierdzą, że dzięki owej metodzie są w stanie przewidzieć niektóre aspekty osobowości. Szacują też, że przeciętny człowiek ma około 6.200 myśli dziennie.

Nurtujące pytania

Badania dotyczące tego, w jaki sposób myśli przepływają od siebie nawzajem, mogą dać odpowiedź na inne pytania, na przykład jak wypicie filiżanki kawy wpływa na szybkość występowania myśli, czy jak szybko myślimy oglądając jakiś film po raz drugi.

Poppenk i jego zespół badawczy planują już dalsze badania. Chcą się dowiedzieć, w jaki sposób liczba myśli zmienia się wraz z wiekiem, czy liczbę myśli można odnieść do konkretnych cech jednostki, powiązać ją z chorobami takimi jak ADHD, maniami czy schizofrenią.

 

Źródło: Queen's University, fot. Pixabay