Dodano: 04 kwiecień 2018r.

Gumowe kaczki do kąpieli to raj dla patogenów

Według nowych badań, gumowe kaczki, które umilają dzieciom kąpiel, mają swoją ciemną stronę. Naukowcy twierdzą, że te zabawki działają jak inkubatory potencjalnie groźnych bakterii i grzybów.

 

W naszym codziennym życiu na każdym kroku otaczają nas pułapki mogące wywoływać choroby, a przedmioty, które kojarzymy z czyszczeniem, są w rzeczywistości rajem dla patogenów. Choćby znajdująca się niemal w każdym domu gąbka do mycia naczyń już po krótkim czasie używania zawiera miliony mikrobów, w tym bliskich krewnych bakterii, które powodują zapalenie płuc czy zapalenie opon mózgowych. Więcej na ten temat w tekście: Gąbka kuchenna może być siedliskiem groźnych bakterii.

Podobnie wygląda sprawa z gumowymi kaczkami do kąpieli. Za żółtą, pozornie przyjazną fasadą, kryje się brudna, potencjalnie niebezpieczna tajemnica. Wewnątrz gumowych kaczek istnieje wymarzone środowisko dla bakterii i grzybów, które mogą wywoływać choroby.

Doniesienia amerykańskich i szwajcarskich naukowców są niepokojące, bo z zabawek tych korzystają najmłodsi. Gumowe kaczki są czymś, co kojarzy nam się ze szczęściem, śmiechem i niewinnością. Dzieci bawią się nimi, wyciskają z nich wodę, nawet wkładają je do ust.

Ciepłe, wilgotne łazienki zapewniają idealne warunki dla rozwoju bakterii i grzybów - na przykład na zasłonach prysznicowych lub za szafkami. Dotyczy to w szczególności gumowych kaczek i innych zabawek kąpielowych.

W nowym badaniu naukowcy ze Szwajcarskiego Federalnego Instytutu Nauk Wodnych i Technologii oraz (eawag) z Uniwersytetu Illinois przeanalizowali 19 gumowych kaczek do kąpieli pozyskanych ze szwajcarskich gospodarstw domowych. W przypadku sześciu nowych zabawek naśladowali rzeczywiste warunki wystawiając je na czystą oraz brudną wodę po kąpieli, zmieszaną z mydłem. Gumowe kaczki, krokodyle i inne zabawki do kąpieli pozostawały czyste niestety tylko przez krótki okres. Wyniki ich badań ukazały się w piśmie „Biofilms and Microbiomes”.

Po 11 tygodniach symulowanego użytku domowego, wszystkie zabawki zostały w laboratorium rozcięte na dwie części odsłaniając biofilm wyściełający ich wewnętrzne powierzchnie. Jednak skład środowisk biologicznych był bardzo zróżnicowany, szczególnie wśród zabawek kąpielowych z prawdziwych gospodarstw domowych, a także między dwiema grupami kontrolnymi.

Różne gatunki grzybów wykryto w większości zabawek do kąpieli narażonych na brudną wodę, a potencjalnie niebezpieczne bakterie znaleziono w 80 procentach wszystkich zabawek. Wśród nich znaleziono m.in. bakterie legionelli – wywołujące ciężką, zakaźną chorobę dróg oddechowych czy pałeczkę ropy błękitnej – związaną często z zakażeniami szpitalnymi.

Fot. eawag

Fot. eawag

Obecność niektórych bakterii i grzybów we wnętrzach zabawek zależała od jakości wody czy materiału, z jakiego były wykonane. Niskiej jakości polimery uwalniają znaczne ilości organicznych związków węgla, który jest pożywką dla bakterii. Z kolei woda z kranu zazwyczaj nie sprzyja rozwojowi drobnoustrojów.

Inne kluczowe składniki odżywcze dla bakterii, takie jak azot i fosfor, a także dodatkowe bakterie, są dostarczane przez organizm ludzki (płyny ustrojowe - mocz i pot) podczas samej kąpieli. Do tego dochodzą zanieczyszczenia zewnętrzne i środki higieny osobistej.

Jak twierdzi mikrobiolog Frederik Hammes, ekspozycje na tego typu drobnoustroje może mieć zarówno pozytywny, jak i negatywny skutek. - Taki kontakt może wzmocnić układ odpornościowy, co byłoby pozytywnym efektem, ale może również powodować infekcje oczu, uszu, a nawet przewodu pokarmowego – przyznał badacz. - Spleśniałe zabawki do kąpieli są szeroko komentowane na internetowych forach i blogach, ale do tej pory nie poświęcono im zbytniej uwagi naukowej – dodał.

Naukowcy twierdzą, że potrzeba dalszych badań, by jednoznacznie orzec, jaki wpływ tego typu patogeny mogą mieć na organizm dzieci. Radzą też regularnie czyścić zabawki po kąpieli poprzez gotowanie ich i suszenie, w celu zminimalizowania ryzyka zasiedlenia ich przez drobnoustroje.

 

Źródło: eawag, fot. cc-by-2.0/ Wikimedia Commons/ Gaetan Lee