Dodano: 06 grudzień 2019r.

Czy wegetarianizm jest bezpieczny? Stanowisko Komitetu Nauki o Żywieniu Człowieka PAN

Diety wegetariańskie cieszą się rosnącą popularnością na całym świecie, ale także i w Polsce. Towarzyszy temu upowszechnianie informacji, które nie są do końca prawdziwe i często nie zgadzają się z aktualnym stanem wiedzy dotyczącym wartości odżywczych czy bezpieczeństwa tych diet. Głos w tej sprawie zabrał Komitet Nauk o Żywieniu Człowieka Polskiej Akademii Nauk. W komunikacie naukowcy dokładnie wyjaśniają, jak tego rodzaju diety wpływają na nasze zdrowie.

Warzywa i owoce

 

Wegetarianizm to praktyka wyłączania z codziennej diety mięsa, w tym także ryb i owoców morza. Może przyjmować radykalne formy, które dopuszczają spożywanie tylko produktów pochodzenia roślinnego lub wyłącznie owoców. Wersji wegetarianizmu jest wiele, a wartości odżywcze i bezpieczeństwo zdrowotne zależy od praktykowanej odmiany.

Wegetarianizm może być praktykowany z różnych powodów. Wiele osób sprzeciwia się jedzeniu mięsa z szacunku dla życia. Takie motywacje etyczne zostały skodyfikowane w różnych przekonaniach religijnych. Ale pobudki mogą być też inne – ekonomiczne, ekologiczne, kulturowe i przede wszystkim zdrowotne.

Odmiany wegetarianizmu

Istnieją różne diety wegetariańskie. Do bardziej radykalnych należy zaliczyć wspomniany już frutarianizm, który dopuszcza spożywanie wyłącznie owoców. Odmiana, w której spożywa się tylko surowe warzywa i owoce to witarianizm. Z kolei weganizm zaleca konsumowanie jedynie produktów pochodzenia roślinnego.

Są też łagodniejsze odmiany wegetarianizmu, czyli takie, które dopuszczają spożywanie niektórych produktów pochodzenia zwierzęcego, np. mleka – to laktowegetarianizm. Z kolei laktoowowegetarianizm pozwala na konsumowania obok mleka także jaj. Wersja, która dopuszcza poza wymienionymi produktami zwierzęcymi także ryby, to ichtiowegetarianizm. Semiwegetarianizm pozwala na spożywanie, obok pokarmów roślinnych, także niewielkich ilości mięsa drobiowego, a rozszerzona wersja tego ostatniego, która zakłada możliwość uwzględnienia w diecie także niewielkich ilości innych rodzajów mięsa to fleksitarianizm.

Ale unikanie produktów pochodzenia zwierzęcego niesie ze sobą pewne zagrożenia. Mogą pojawić się niedobory ważnych elementów, co może prowadzić do pojawienia się problemów zdrowotnych. Jednak bezpieczeńśtwo zależy od praktykowanej odmiany wegetarianizmu.

Jak czytamy w stanowisku Komitetu Nauki o Żywieniu Człowieka PAN, odpowiednio urozmaicone i skomponowane racje pokarmowe laktoowowegetarian, semiwegetarian i fleksitarian mogą dostarczać wszystkich niezbędnych do życia składników odżywczych w ilościach określonych przez zalecane normy żywieniowe. Uczeni jednak ostrzegają, że radykalne odmiany wegetarianizmu w polskich warunkach nie są pełnowartościowe pod względem wartości odżywczej, a niedobory należałoby uzupełniać produktami wzbogaconymi w witaminy i składniki mineralne.

Wszystko zależy od wersji wegetarianizmu

„Najbardziej radykalne formy wegetarianizmu (frutarianizm i witarianizm) w warunkach polskiego rynku żywnościowego nie zapewniają wystarczającego zaspokojenia potrzeb pokarmowych organizmu i jako takie mogą być szkodliwe dla zdrowia wszystkich grup ludności. Weganizm i łagodne formy wegetarianizmu wykluczające mięso nie powinny być stosowane w żywieniu niemowląt i małych dzieci, gdyż mogą niekorzystnie wpływać na ich rozwój. Nie zaleca się też ich stosowania starszym dzieciom, młodzieży, kobietom ciężarnym i karmiącym oraz osobom ciężko pracującym fizycznie, gdyż w tych przypadkach zestawienie całodziennej racji pokarmowej w sposób adekwatny do potrzeb organizmu jest dużo trudniejsze i łatwo może dochodzić do niedoborów mających niepożądane skutki zdrowotne” - czytamy w stanowisku Komitetu Nauki o Żywieniu Człowieka PAN.

Naukowcy przyznają jednak, że stosowane okresowo łagodne formy wegetarianizmu mogą być korzystne dla zdrowia. Mowa tutaj o osobach dorosłych, zwłaszcza tych prowadzących siedzący tryb życia. Tego rodzaju diety mogą zmniejszać ryzyko wystąpienia chorób takich jak: otyłość, cukrzyca insulinoniezależna, choroby układu krążenia, nowotwory jelita grubego, próchnica zębów, kamica żółciowa. Mogą także pomóc w niektórych chorobach przewlekłych, jeśli są stosowane pod kontrolą lekarza i dietetyka. W szczególności w niedokrwiennej chorobie serca, nadciśnieniu tętniczym, otyłości, cukrzycy typu II (insulinoniezależnej) i chronicznych zaparciach.

Niepożądane skutki zdrowotne diet wegetariańskich

Dlaczego diety wegetariańskie, zwłaszcza te radykalne, niosą ze sobą ryzyko zdrowotne? Bo mogą nie pokrywać zapotrzebowania na białko, niektóre witaminy i składniki mineralne. Wyłączenie z diety produktów mlecznych, jaj, ryb i mięsa oraz jego przetworów, znacznie utrudnia pokrycie potrzeb białkowych organizmu. „Spośród produktów roślinnych dużo białka zawierają jedynie nasiona strączkowe, podczas gdy warzywa, owoce i ich przetwory są w ten składnik bardzo ubogie. Białka roślinne w większości charakteryzują się przy tym niższą wartością biologiczną od białek zwierzęcych i dlatego są mniej efektywnie wykorzystywane przez organizm” - podkreślają badacze.

Problemem też jest zapotrzebowanie na witaminę B12. Warzywa, owoce i zboża jej nie zawierają. Małe ilości mogą dostarczać produkty fermentowane i glony. W stanowisku Komitetu Nauki o Żywieniu Człowieka PAN czytamy, że niedobory B12 mogą prowadzić do zaburzenia funkcji układów krwiotwórczego, nerwowego i odpornościowego. Mogą też przyczyniać się do wzrostu we krwi stężenia homocysteiny, której nadmiar jest szkodliwy dla neuronów i naczyń krwionośnych. Wegetarianie spożywający ryby i jaja zwykle dostarczają do organizmu wystarczające ilości witaminy B12.

Podobnie jest z witaminą D, która w produktach roślinnych praktycznie nie występuje. Diety wegetariańskie nie zapewniają odpowiedniego zapotrzebowania tej witaminy. Badacze zaznaczają przy tym, że nasłonecznienie w naszym kraju, niższe niż chociażby w Europie Południowej, ogranicza efektywność skórnej syntezy witaminy D. Brak witaminy D może zakłócać gospodarkę wapniowofosforanową organizmu. Dodatkowo pokarmy roślinne są znacznie uboższe w wapń. Wyłączając z diety mleko i jego przetwory, które są źródłem wapnia, pozbawiamy się tego elementu, co niekorzystnie wpływa na układ kostny. Wynikiem tego może być osteoporoza czy krzywica.

Korzyści ze stosowania diet wegetariańskich

Niekwestionowaną zaletą diet wegetariańskich są składniki takie jak: nienasycone kwasy tłuszczowe, witaminy E, C i inne antyoksydanty oraz sterole roślinne i błonnik pokarmowy. „Dieta wegańska ma korzystny stosunek wielonienasyconych kwasów tłuszczowych do kwasów nasyconych, który uważa się za czynnik antyaterogenny. Nie zawiera też cholesterolu – związku występującego w tłuszczach zwierzęcych, którego nadmierne spożycie może przyspieszać rozwój miażdżycy. Obfituje za to w fitosterole i fitostanole, które obniżają poziom cholesterolu całkowitego i frakcji LDL w surowicy krwi oraz hamują wchłanianie cholesterolu z zawierających go diet lakto-owo- i semi-wegetariańskich. Częste spożywanie przez wegetarian produktów bogatych w nienasycone kwasy tłuszczowe oraz witaminę E uważa się za główny czynnik zmniejszający zapadalność na choroby układu sercowo-naczyniowego” - czytamy w stanowisku naukowców.

Badacze zaznaczają także, że ryzyko otyłości jest u osób stosujących diety wegetariańskie blisko dwukrotnie niższe w porównaniu do osób odżywiających się dietą tradycyjną. Znacznie rzadziej spotyka się też przypadki cukrzycy, szczególnie typu 2. Tego rodzaju diety obfitują w błonnik pokarmowy, co korzystnie wpływa na funkcje przewodu pokarmowego i skład mikroflory jelitowej.

Ponadto, jak zaznaczają uczeni, obszerne badania z ostatnich 20 lat wskazują na związek nadmiernego spożycia mięsa przetworzonego z występowaniem nowotworów jelita grubego, trzustki i prostaty.

 

Źródło: Komitet Nauki o Żywieniu Człowieka PAN