Dodano: 13 marzec 2019r.

Chorobę Alzheimera można wykryć za pomocą badania oka

Szybkie badania przeprowadzone przez okulistę może pewnego dnia pozwolić na zdiagnozowanie najczęstszej postaci demencji. Naukowcy wykazali, że utrata naczyń krwionośnych w siatkówce odzwierciedla zmiany w mózgu i może sygnalizować chorobę Alzheimera.

 

Obecnie diagnozowanie choroby Alzheimera jest trudne. W większości przypadków polega na testach oceniających zachowanie i zdolności poznawcze pacjenta. Czasami stosuje się neuroobrazowanie pozwalające na ocenę pracy mózgu lub nakłucie kręgosłupa w celu zbadania płynu mózgowo-rdzeniowego pod kątem obecności w nim charakterystycznych dla choroby Alzheimera płytek beta-amyloidowych oraz białek tau. Jednak skanowanie mózgu jest kosztowne, a punkcja lędźwiowa niesie ze sobą ryzyko powikłań.

Nieinwazyjną, prostą i tanią metodę diagnozy choroby Alzheimera zaproponowali amerykańscy naukowcy z Duke Eye Center w Północnej Karolinie. Okazuje się, że oko może być swoistym oknem na to, co się dzieje w mózgu, a ubytek naczyń krwionośnych w siatkówce może oznaczać wczesne stadium choroby Alzheimera.

 Wyniki badań ukazały się na łamach pisma „Ophthalmology Retina”.

 

Naukowcy przebadali ponad 200 osób, u których sprawdzali naczynia krwionośne w siatkówce. U zdrowych osób mikroskopijne naczynia krwionośne tworzą gęstą sieć w tylnej części oka wewnątrz siatkówki. Taką gęstą sieć zaobserwowano u 133 uczestników.

W badaniach brało udział także 39 osób z potwierdzoną chorobą Alzheimera oraz 37 osób cierpiących na lekkie zaburzenia zdolności poznawczych. Sieć naczyń krwionośnych w ich siatkówkach nie była tak gęsta. Miejscami była bardzo rzadka. Różnice w gęstości zaobserwowane w badaniach były istotne.

- Badaliśmy naczynia krwionośne, których nie można zobaczyć podczas regularnego badania wzroku. Robiliśmy to za pomocą stosunkowo nowej, nieinwazyjnej technologii, która w ciągu kilku minut wykonuje obrazy o bardzo wysokiej rozdzielczości bardzo małych naczyń krwionośnych w siatkówce. Możliwe, że te zmiany gęstości naczyń krwionośnych w siatkówce mogą odzwierciedlać to, co dzieje się w małych naczyniach krwionośnych w mózgu i to prawdopodobnie zanim będziemy w stanie wykryć jakiekolwiek inne zmiany zdolności poznawczych – powiedziała Sharon Fekrat, główna autorka publikacji.

Badanie wykazało różnice w gęstości sieci naczyń krwionośnych w siatkówkach osób z chorobą Alzheimera w porównaniu ze zdrowymi ludźmi oraz z osobami dotkniętymi łagodnymi zaburzeniami zdolności poznawczych. Metoda, którą posłużono się podczas badania to tzw. angiografia optycznej koherentnej tomografii (OCTA). Wykorzystuje ona fale świetlne, które ujawniają przepływ krwi w każdej warstwie siatkówki. Skan wykonany za pomocą metody OCTA może ujawnić zmiany nawet w małych naczyniach włosowatych cieńszych niż połowa grubości ludzkiego włosa.

- Wiemy, że u osób z chorobą Alzheimera pojawiają się zmiany w małych naczyniach krwionośnych w mózgu, a ponieważ siatkówka jest przedłużeniem mózgu, chcieliśmy zbadać, czy zmiany te można wykryć w siatkówce za pomocą nowej technologii, która jest mniej inwazyjna i łatwa do stosowania - powiedział Dilraj S. Grewal, współautor badania.

- Ostatecznie celem byłoby wykorzystanie tej technologii do wczesnego wykrywania choroby Alzheimera, zanim objawy, takie jak utrata pamięci, staną się oczywiste. Dzięki temu moglibyśmy monitorować postęp zmian u uczestników badań klinicznych i szukać nowych metod leczenia choroby Alzheimera – podkreśliła Fekrat.

Choroba Alzheimera to jedna z największych tajemnic w medycynie. Dotyka starszych osób, najczęściej po 65. roku życia, jednak zaczyna ona się znacznie wcześniej. Zapada na nią coraz więcej osób, a związane jest to z rosnącą długością życia. Choroba ta wiąże się z akumulacją w mózgu beta-amyloidu oraz innego białka zwanego tau.

Choroba Alzheimera wyłania się zarówno z czynników genetycznych, jak i środowiskowych, chociaż dokładne procesy, które ją powodują pozostają zagadką. W niedawno opublikowanych badaniach o wywoływanie Alzheimera podejrzewa się bakterie powodujące choroby dziąseł. Uczeni stojący za tymi badaniami twierdzą, że mają na to mocne dowody. Więcej na ten temat w tekście: Odkryto przyczynę choroby Alzheimera? Głównym podejrzanym bakterie wywołujące choroby dziąseł.

 

Źródło: Duke University Medical Center, fot. Pixabay