Przejdź do treści

W kosmosie wciąż świecą najstarsze z gwiazd

Spis treści

Wielu gwiazd, które narodziły się na wczesnym etapie historii Wszechświata, już nie ma. Niektóre eksplodowały jako supernowe, inne zmieniły się w gwiazdy neutronowe czy czarne dziury. Ale nie wszystkie z nich zakończyły żywot. Niektóre wciąż istnieją. Astronomowie właśnie odkryli populację prastarych gwiazd krążących w centrum Drogi Mlecznej.

Najstarsze gwiazdy można rozpoznać po charakterystycznym składzie chemicznym, bo zawierają głównie wodór i hel, ze znacznie mniejszą domieszką cięższych pierwiastków niż ich młodsze koleżanki, takie jak Słońce. Na takie właśnie obiekty natknęli się astronomowie z projektu PIGS (Pristine Inner Galaxy Survey). Jak twierdzą, gwiazdy te większość swojego długiego życia spędziły w pobliżu centrum Galaktyki.

Starożytne gwiazdy w sercu Drogi Mlecznej

Gwiazdy, w ciągu swojego niezwykle długiego życia, przybierają na pewnym etapie różne formy. Część z nich eksploduje jako supernowe, inne zmieniają się np. w białe karły. Jednakże nie dotyczy to wszystkich z nich. Niektóre w dalszym ciągu istnieją. Najstarsze z nich mają szacunkowo nawet 12,8 miliarda lat. Poszukiwanie ich stało się celem zespołu astronomów z Uniwersytetu w Cambridge.

Ale jak odróżnić gwiazdę „młodą” od tej „wiekowej”? Otóż przede wszystkim różnią się one składem, czyli zawartością pierwiastków. Astronomowie z Cambridge szukają przede wszystkim takich gwiazd, które nie są w dużym stopniu „zanieczyszczone”. Jak należy to rozumieć? W pierwszych gwiazdach we Wszechświecie znajdowały się przede wszystkim najlżejsze pierwiastki, czyli wodór oraz hel. Natomiast wszelkie inne składniki powstały w ich wnętrzu.

A zatem poszukując najstarszych gwiazd powinniśmy szukać przede wszystkim takich, w przypadku których zawartość innych niż wodór i hel pierwiastków jest stosunkowo niska. Stopień tej zawartości jest w środowisku astronomicznym nazywany metalicznością gwiazd.

Centrum Drogi Mlecznej

Te najstarsze gwiazdy najczęściej znajdowane są poza Drogą Mleczną, ponieważ są tam łatwiej dostrzegalne. Jednakże wspomniani astronomowie z Cambridge postawili sobie za cel znalezienie ich w najtrudniejszej do analizy lokalizacji, czyli w centrum Drogi Mlecznej, a konkretnie w najgęstszym obszarze naszej Galaktyki – centralnym zgrubieniem galaktycznym. Uważa się, że struktura ta powstała w momencie, w którym galaktyka zaczynała się formować, a zatem oczekiwanie, że najstarsze gwiazdy będą znajdować się właśnie tam jest w pełni logiczne.

Zresztą modele powstawania galaktyk również to sugerują, że najstarsze gwiazdy powinny znajdować się właśnie tam – w gęstych, wewnętrznych częściach galaktyk. Jednak znalezienie ich w tym regionie jest trudne, ponieważ na naszej linii wzroku w kierunku centrum Galaktyki jest duża ilości pyłu międzygwiezdnego oraz inne gwiazdy i obiekty. Do tego prastare gwiazdy zazwyczaj nie świecą tak jasno, jak ich młodsze kuzynki.

Ostatnio prowadzone badania koncentrują się przede wszystkim na sposobie poruszania się gwiazd w tym miejscu galaktyki. Sprawiają one wrażenie chaotycznej zgrai, ich orbity przybierają często niecodzienny, nieoczekiwany wygląd, jednakże nie można powiedzieć, by ich ruchy były całkowicie chaotyczne – ich orbity są bowiem spójne z rotacją samego dysku Drogi Mlecznej.

Istotny wydaje się w tym kontekście fakt, że gwiazdy te spędziły w centrum Drogi Mlecznej całe swoje życie. Kształt ich orbit sprawia bowiem, że nie są w stanie oddalić się od tego miejsca na odległość większą, niż 10 tys. lat świetlnych. Dla porównania nasze Słońce znajduje się w odległości 26 tys lat świetlnych od centrum. Astronomowie nie dysponują zatem możliwością dostrzeżenia ich w innej, dogodniejszej dla prowadzenia obserwacji lokalizacji.

Źródło: Royal Astronomical Society, fot. ESA/Gaia/ Amanda J. Smith/ Anke Arentsen/ Institute of Astronomy, Cambridge/ CC BY 4.0

Udostępnij:

lub:

Podobne artykuły

WOHG64ESO

Jedna z największych gwiazd w krótkim czasie bardzo się zmieniła

xwszechswiatkosmospexelscc0.pagespeed.ic.h_8A0nbDHz

Galaktyki nieaktywne zaskoczyły naukowców

The central square image, taken with the MUSE instrument on ESO’s Very Large Telescope, shows shock waves around the dead star RXJ0528+2838. When a star moves through space it can push away nearby material creating a so-called bow shock, which in this image is glowing in red, green and blue. The colours represent hydrogen, nitrogen and oxygen, respectively. These shocks are usually produced by a strong outflow expelled from the star. However, in the case of RXJ0528+2838 –– a white dwarf with a Sun-like companion –– astronomers discovered that the shock wave can’t be explained by any known mechanism. Some hidden energy source, perhaps magnetic fields, could be the answer to this mystery.

Astronomowie zaobserwowali tajemniczą łukową falę uderzeniową, której nie powinno być

Wyróżnione artykuły

Popularne artykuły