Dodano: 26 listopad 2021r.

Yara Birkeland - pierwszy autonomiczny i bezemisyjny statek towarowy

Zero emisji, a wkrótce także zero załogi. W Norwegii zaprezentowano pierwszy na świecie w pełni elektryczny, autonomiczny statek towarowy. To mały, ale obiecujący krok w kierunku zmniejszenia negatywnego wpływu przemysłu morskiego na klimat.

Yara Birkeland - pierwszy autonomiczny i bezemisyjny statek towarowy

 

Statek o nazwie Yara Birkeland będzie transportował kontenery z nawozami z fabryki w mieście Porsgrunn do oddalonego o kilkanaście kilometrów portu Brevik. Rocznie wyeliminuje to potrzebę około 40 tys. przejazdów ciężarówek, które są napędzane zanieczyszczającym środowisko olejem napędowym.

Dyrektor norweskiego giganta nawozowego Yara Svein Tore Holsether przyznał, że w trakcie realizacji projektu pojawiło się wiele problemów. - Ale daje to jeszcze większą satysfakcję, kiedy możemy dzisiaj stanąć przed tym statkiem – mówił podczas imprezy w Oslo, na której zaprezentowano Yara Birkeland.

Próby przed autonomicznymi podróżami

80-metrowy, ważący 3200 ton statek rozpocznie wkrótce dwuletnie próby, podczas których będzie dostrajany tak, by nauczyć się samodzielnie manewrować na trasie 7,5 mil morskich. Być może za 4-5 lat ludzie w ogóle nie będą potrzebni do jego obsługi, a jednostka będzie płynąć tylko dzięki czujnikom - twierdzi Holsether.

- Wiele wypadków na statkach jest spowodowanych błędami ludzkimi i zmęczeniem - powiedział z kolei kierownik projektu Jostein Braaten. - Autonomiczna obsługa może umożliwić bezpieczną podróż - dodał.

Przed ekspertami wciąż wiele pracy. Choć trasa Yara Birkeland jest krótka, to statek będzie musiał nawigować w wąskim fiordzie, przepłynąć pod dwoma mostami, poradzić sobie z prądami i dużym ruchem statków handlowych czy łodzi rekreacyjnych. Dopiero po pokonaniu tych przeszkód będzie mógł bezpiecznie zadokować w jednym z najbardziej ruchliwych portów Norwegii.

Przez najbliższe miesiące inżynierowie będą „uczyć” statek odpowiednich zachowań. - Przede wszystkim system musi wykryć, że coś płynie. Musi potem zrozumieć co to jest (na przykład kajak), a następnie ustalić, co zrobić - tłumaczył Braaten.

Autonomiczna nawigacja będzie wymagała nowego zestawu przepisów, które jeszcze nie istnieją.

100 Tesli

Na pokładzie Yara Birkeland, tradycyjna maszynownia została zastąpiona ośmioma przedziałami akumulatorów, co daje pojemność 6,8 MWh. Energia ma być pozyskiwana ze źródeł odnawialnych. - To równowartość 100 Tesli – przekonuje Braaten.

Sektor morski, który jest odpowiedzialny za prawie trzy procent zanieczyszczeń powodowanych przez człowieka, dąży do ograniczenia emisji o 40 proc. do roku 2030 i o 50 proc. do roku 2050.

Dane Międzynarodowej Organizacji Morskiej wskazują jednak, że osiągnięcie tych celów może być bardzo trudne. Międzynarodowa i krajowa żegluga oraz rybołówstwo łącznie wyemitowały ponad miliard ton gazów cieplarnianych w 2018 roku, w porównaniu z 962 milionami ton w 2012 roku.

Wkład Yara Birkeland w globalne wysiłki na rzecz klimatu będzie tylko kroplą w morzu - wyeliminuje 678 ton dwutlenku węgla rocznie emitowanego przez ciężarówki. Eksperci nie spodziewają się, że statki elektryczne staną się w najbliższym czasie uniwersalnym rozwiązaniem dla przemysłu.

Elektryczność „niszowa” na morzu

- Elektryczność ma swoje „niszowe” zastosowanie, w szczególności w przypadku promów, ponieważ pływają one na krótkich i stabilnych trasach. Można też ją wykorzystywać w transporcie przybrzeżnym i rzecznym. Nie jest jednak dobrze przystosowana do długich tras oceanicznych - powiedziała Camille Egloff, ekspert ds. transportu morskiego w Boston Consulting Group.

- Statek nie tylko musiałby być autonomiczny na długich dystansach, ale również musiałby być wyposażony w porty z ładowarkami baterii. Istnieją więc techniczne i infrastrukturalne wyzwania, które należałoby skoordynować - powiedziała.

Podczas gdy dziesiątki elektrycznych promów już przemierzają fiordy Norwegii - potężnego producenta ropy i gazu, który paradoksalnie jest również liderem w transporcie elektrycznym - liniowce oceaniczne będą musiały polegać na innych technologiach, aby ograniczyć emisję szkodliwych gzów.

 

Źródło i fot.: Yara.com