Dodano: 01 wrzesień 2018r.

Wzrost temperatur oznacza więcej szkodników i mniejsze plony

Wraz z wzrostem globalnych temperatur znacznie wzrosną także starty w uprawach. Chodzi tutaj przede wszystkim o kukurydzą, pszenicę i ryż, które są podstawą żywieniową dla miliardów ludzi. Rosnące temperatury przyspieszą metabolizm i wzrost populacji szkodników – wskazują nowe badania.

 

Naukowcy z University of Vermont oszacowali, w jaki sposób rosnąca populacja owadów na coraz cieplejszej Ziemi wpłynie na plony. Ocieplenie klimatu spowoduje większe zużycie energii przez owady, co zmusi je do większej konsumpcji.

Jak wynika z wyliczeń, wzrost temperatury o jeden stopień będzie powodował większe starty w uprawach pszenicy, ryżu i kukurydzy na całym świecie o 10-25 proc. Badacze prognozują też zwiększenie się populacji szkodników, co z pewnością wywrze presję na rolnikach.

- Zmiana klimatu będzie miała negatywny wpływ na uprawy. Będziemy obserwować zwiększoną aktywność szkodników – powiedział Scott Merrill z University of Vermont, współautor badania opublikowanego w „Science”.

 

Zmiany te dotkną przede wszystkim regionów o klimacie umiarkowanym. Wzrost średniej globalnej temperatury tylko o 2 stopnie spowoduje całkowite straty w uprawach kukurydzy, ryżu i pszenicy na poziomie około 213 milionów ton rocznie – twierdzą uczeni. Kukurydza, pszenica i ryż są podstawą żywności dla miliardów ludzi na całym świecie.

Straty będą wynikać ze wzrostu metabolizmu owadów i szybszego tempa wzrostu populacji owadów. Związek z metabolizmem jest prosty – ocenił Merril. - Kiedy temperatura wzrasta, metabolizm owadów wzrasta razem z nią, więc muszą jeść więcej. To z pewnością odbije się na uprawach – przyznał.

Związek ze wzrostem populacji jest jednak bardziej złożony. Owady mają optymalną temperaturę, w której ich populacja rośnie najszybciej. Jeśli temperatura jest zbyt niska lub zbyt wysoka, populacja będzie rosnąć wolniej. Dlatego straty będą największe w regionach o klimacie umiarkowanym, ale mniej dotkliwe w tropikach.

- Regiony o klimacie umiarkowanym nie mają obecnie optymalnej temperatury (dla owadów), więc jeśli temperatura tam wzrośnie, ich populacje będą rosnąć szybciej. Owady żyjące w tropikach mają już temperaturę bliską optymalnej, więc ich populacje będą rosnąć wolniej – wyjaśnił Merrill.

Najbardziej ucierpi pszenica, która zwykle uprawiana w chłodniejszym klimacie. Będzie to sprawką większych populacji owadów oraz ich większemu metabolizmowi. Ocieplenie w mniejszym stopniu dotknie uprawy kukurydzy i ryżu. W przypadku ryżu, jeśli temperatura wzrośnie o ponad 3 st., starty mogą się ustabilizować. Ryż uprawiany jest głównie w ciepłych tropikalnych środowiskach. Wzrost o ponad 3 st. spowoduje, że temperatura będzie dla owadów zbyt wysoka – czyli wzrost populacji spadnie, ale zrównoważy to zwiększony metabolizm szkodników.

- Nasze badania pokazują, jak ważne jest zbieranie większej ilości danych na temat tego, jak szkodniki wpłyną na straty w uprawach w ocieplającym się świecie - powiedział Curtis Deutsch z University of Washington, współautor publikacji.

Francja, Chiny i Stany Zjednoczone, które produkują większość światowej kukurydzy, należą do krajów, w których oczekuje się największego wzrostu strat w uprawach. Francja i Chiny są także głównymi producentami pszenicy i ryżu, dlatego ocieplenie się klimatu dotknie te kraje najbardziej.

Zmniejszone plony w tych trzech podstawowych uprawach stanowią szczególny problem. Ich łączne spożycie dostarcza 42. proc. kalorii spożywanych przez ludzi na całym świecie. Zwiększone straty plonów spowodują spadek bezpieczeństwa żywnościowego, szczególnie w tych częściach świata, w których i tak już występuje. To może prowadzić do konfliktów na tym tle.

Jak na zwiększoną aktywność szkodników zareagują rolnicy? Mogą oni przesuwać daty sadzenia lub przestawiać się na nowe, bardziej odporne odmiany roślin, ale będą musieli również znaleźć sposoby radzenia sobie z armią szkodników, co prawdopodobnie będzie oznaczało stosowanie większej ilości pestycydów.

 

Źródło: University o Vermont, Science, fot. Pixabay