Dodano: 12 kwiecień 2018r.

W najgłębszej jaskini świata znaleziono nieznane nauce gatunki

Rosyjscy speleolodzy dotarli na dno Jaskini Wieriowkina uważanej za najgłębszą jaskinię na świecie. Wyprawa zajęła grotołazom prawie tydzień, ale było warto. Znaleźli tam nieznane nauce gatunki stworzeń i poprawili też o osiem metrów rekord zejścia ustalając, że jaskinia ma co najmniej 2212 metrów głębokości

 

Jaskinia Wieriowkina została odkryta w 1968 roku przez rosyjskich grotołazów. Z początku została oznaczona jako S-115, by w 1986 roku przyjąć nazwę Jaskini Wierowkina, na cześć rosyjskiego speleologa Aleksandra Wieriowkina. Znajduje się na terenie Gruzji i jest uważana za najgłębszą znaną jaskinie świata. Ekspedycja moskiewskich speleologów zakończona końcem marca tego roku dowiodła, że jest ona głębsza niż przypuszczano i sięga 2212 metrów w głąb Ziemi.

Ekspedycja na dno jaskini trwała blisko tydzień. Speleolodzy wyposażeni byli w niezbędny sprzęt oraz prowiant. Każdy z nich dźwigał na plecach blisko 20 kilogramów wyposażenia. Komunikowali się ze światem zewnętrznym za pomocą kabla telefonicznego, który ciągnęli za sobą.

Jaskinia wciąż nie została dokładnie zbadana. Na głębokości ponad dwóch kilometrów, wbrew oczekiwaniom, speleolodzy odkryli 20 nieznanych dotychczas nauce gatunków stworzeń. Pobrali próbki i dostarczyli je specjalistom do dalszych badań.

- Są to nowe dla nauki gatunki, które jeszcze nie zostały opisane. Mówimy tutaj o pijawkach, stonogach i skorpionach. Przez długi czas ewolucji przystosowały się one do panujących na dnie warunków i nie występują nigdzie indziej - powiedział w rozmowie z TV Zwiezda Ilja Turbanow z Instytutu Biologii Wód Wewnętrznych.

Dno jaskini pokrywa woda. Badacze nie wykluczają, że może ona łączyć się tunelami z pobliskim Morzem Czarnym. 

 

Źródło: TV Zwezda, fot. Alexander Redking1/YouTube