Dodano: 11 marzec 2019r.

Udany lot testowy statku SpaceX. Kapsuła Crew Dragon powróciła na Ziemię

Po udanym dokowaniu do Międzynarodowej Stacji Kosmicznej załogowa wersja kapsuły Dragon opracowana przez firmę SpaceX pomyślnie przeszła najważniejszy test, czyli powrót na Ziemię.

Kapsuła Dragon firmy SpaceX

 

Kapsuła Crew Dragon po pomyślnym cumowaniu do Międzynarodowej Stacji Kosmicznej wodowała w piątek w Atlantyku. Na pokładzie był jedynie manekin nazwany Ripley oraz dziesiątki czujników sprawdzających parametry lotu. Sukces lotu testowego otwiera drogą dla załogowej misji pojazdu SpaceX, która, być może, będzie miała miejsce w lecie tego roku.

Od kiedy został anulowany program lotów kosmicznych wahadłowców w 2011 roku, amerykańscy astronauci korzystali z rosyjskich rakiet Sojuz, by dostać się na Międzynarodową Stacją Kosmiczną. Usługa ta nie należy do najtańszych. Każde miejsce trzyosobowym Sojuzie kosztuje około 80 milionów dolarów.

 

By temu zaradzić w 2014 roku NASA podpisała kontrakty z partnerami komercyjnymi - SpaceX i Boeingiem - odpowiednio 2,6 miliarda i 4,2 miliarda dolarów - w celu wspierania rozwoju amerykańskich statków kosmicznych. Podobnie jak Crew Dragon firmy SpaceX, Boeing buduje kapsułę o nazwie CST-100 Starliner. Podczas podpisywania umowy przedstawiciele NASA stwierdzili, że mają nadzieję, iż prywatne statki kosmiczne będą latać w przestrzeń kosmiczną do końca 2017 roku. Oczywiście tak się nie stało. Ale obie firmy są na dobrej drodze, by mimo opóźnień wywiązać się z kontraktu.

- Pięćdziesiąt lat po tym, jak ludzie po raz pierwszy wylądowali na Księżycu, Ameryka podąża na szlaku do nowych odkryć kosmicznych dzięki pracy naszego komercyjnego partnera – firmy SpaceX oraz wszystkich oddanych i utalentowanych kontrolerów lotu NASA – napisała astronautka Anne McClain z pokładu ISS do kontroli lotów NASA, gdy Crew Dragon opuścił stację kosmiczną.

Misja rozpoczęła się 2 marca. Rakieta Falcon 9 wyniosła w przestrzeń kosmiczną kapsułę Crew Dragon z manekinem Ripley na pokładzie oraz z 200 kilogramami zaopatrzenia dla załogi ISS. Lot demonstracyjny miał na celu przetestowanie wszystkich systemów kapsuły, aby upewnić się, że Crew Dragon jest gotowy do lotów załogowych.

3 marca kapsuła pomyślnie zadokowała do ISS i tak została przez kolejne pięć dni. 8 marca odłączyła się od stacji kosmicznej i ruszyła w drogę powrotną na Ziemię. Kapsuła pomyślnie przeszła wejście w atmosferę, rozłożyła spadochrony i delikatnie osiadła w wodach Atlantyku.

Kapsuła Crew Dragon lub Dragon 2 jest zupełnie inna od używanych przez SpaceX w lotach cargo kapsuł Dragon. Poza oczywistymi zmianami, jak zamontowanie siedzeń i okna, Crew Dragon ma wiele zaawansowanych systemów bezpieczeństwa. Posiada przede wszystkim system ratunkowy, który pozwala odłączyć kapsułę od rakiety nośnej i bezpiecznie wrócić na Ziemię. Crew Dragon dokuje także bezpośrednio z ISS, podczas gdy jego starszy, transportowy kuzyn jest najpierw chwytany przez ogromne robotyczne ramię orbitującej stacji kosmicznej.

 

Źródło: Live Science, fot. NASA