Dodano: 08 luty 2019r.

Rok 2018 czwartym najgorętszym rokiem w historii

NASA i National Oceanic and Atmospheric Administration (NOAA) opublikowały dane dotyczące globalnej temperatury na Ziemi w ubiegłym roku. Z Informacji wynika, że 2018 rok był czwartym najcieplejszym rokiem historii.

 

Jak wskazują dane NASA, w 2018 roku globalna temperatura powierzchni lądów i oceanów wynosiła 0,83 stopnia Celsjusza więcej niż w latach 1951-1980. Z kolei dane NOAA pokazuję, że temperatura na Ziemi w zeszłym roku wynosiła 0,79 st. C. powyżej średniej z XX wieku. Od 1880 roku, czyli od momentu rozpoczęcia prowadzenia pomiarów, tylko trzy lata były cieplejsze. To 2016, 2015 i 2017.

Od lat 80. XIX wieku średnia globalna temperatura wzrosła o około 1 stopień Celsjusza. To ocieplenie wynika w dużej mierze ze zwiększonej emisji dwutlenku węgla i innych gazów cieplarnianych do atmosfery i spowodowane jest działalnością człowieka.

 

Ale globalne ocieplenie nie oznacza, że każde miejsce na naszej planecie doświadczyło wyższych temperatur w tym samym zakresie. Według NOAA, ​​średnia roczna temperatura w 2018 roku dla Stanów Zjednoczonych była 14. najcieplejszą w historii. Ale trendy w zakresie ocieplenia są najsilniejsze w regionie arktycznym, gdzie w ubiegłym roku obserwowano ciągłą utratę lodu morskiego. Rejon ten ociepla się od dwóch do trzech razy szybciej niż reszta świata. Ponadto utrata pokrywy lodowej Grenlandii i Antarktydy przyczynia się do podnoszenia poziomu mórz i oceanów. Rosnące temperatury mogą również przyczynić się do innych ekstremalnych zjawisk pogodowych.

- Skutki długoterminowego globalnego ocieplenia są już odczuwalne w postaci powodzi nadbrzeżnych, fal upałów, intensywnych opadów i zmian ekosystemu - powiedział Gavin Schmidt z NASA.

NASA pozyskuje dane dotyczące temperatury z 6300 stacji pogodowych znajdujących się na lądach. Dodatkowo temperatury mórz i oceanów są dokonywane przez statki pływające po wodach niemal całej planety oraz boje badawcze. NASA ma także stacje badawcze na Antarktydzie.

W analizie danych pomogły algorytmy komputerowe, które uwzględniały zróżnicowane rozmieszczenie stacji mierzących temperatury wokół globu. Brały pod uwagę również tzw. miejskie wyspy ciepła, które mogą wypaczać analizę.

- Kluczową wiadomością jest to, że planeta się ociepla. Wiemy skąd się to wszystko bierze. Odpowiadają za to gazy cieplarniane, które wprowadziliśmy do atmosfery w ciągu ostatnich 100 lat – przyznał Schmidt. Trend nie jest nowy. 9 z 10 najcieplejszych zim miało miejsce od 2005 roku, a ostatnie pięć lat to najgorętszy okres w historii pomiarów.

Ustalenia NASA i NOAA pokrywają się z wnioskami naukowców z brytyjskiego Met Office i Światowej Organizacji Meteorologicznej. Te instytucje również uznały 2018 rok z czwarty najcieplejszy rok w historii. Znacznie podwyższone temperatury zarówno lądów, jak i oceanów, zanotowano w większości Europy, w basenie Morza Śródziemnego, na Bliskim Wschodzie, w Nowej Zelandii i Rosji, a także w części Oceanu Atlantyckiego i zachodniego Pacyfiku.

Ale nie wszędzie temperatury zbliżały się do swoich rekordów. Środkowe tereny Ameryki Północnej, szczególnie rozległe prerie Kanady, były chłodniejsze. Jednak ogólnie rzecz biorąc, na całym świecie, zarówno lądy, jak i morza były gorętsze niż w ubiegłych latach.

 

Źródło: NASA, fot. NASA Goddard Institute for Space Studies