Dodano: 09 grudzień 2017r.

Przygnębiające nagranie zdychającego z głodu niedźwiedzia. „Jeśli Ziemia będzie się nadal ocieplać, stracimy je”

Ujęcia umierającego z głodu niedźwiedzia polarnego próbującego szukać pożywienia obiegły media na cały świecie. Grupa filmowców, która nagrała chwytającą za serce scenę opublikowała nagranie, by zwrócić uwagę na ocieplenie klimatu i skutki, jakie ze sobą niesie.

Niedźwiedź polarny

Chwytający za serce materiał został nagrany na Ziemi Baffina na północy Kanady. Smutne obrazu uchwycił Paul Nicklen z Sea Legacy. - Kiedy naukowcy mówią, że niedźwiedzie polarne wymierają, chcę, aby ludzie zrozumieli, jak to wygląda. Niedźwiedzie umierają z głodu. Widok jest przerażający – powiedział autor nagrania na łamach „National Geographic”.

Grupa ekologów natknęła się na niemiłosiernie wygłodniałego niedźwiedzia polarnego. Zdjęcia pokazują, jak niedźwiedź porusza się powoli, właściwie to ledwie idzie. Spod skóry wystają mu kości. Jest przeraźliwie chudy. Co rusz pada z wyczerpania. Głód zapędził go w pobliże porzuconego przez Inuitów obozowiska w poszukiwaniu pożywienia. Jednak w koszu na odpadki nic nie znajduje i osuwa się na ziemię.

- Staliśmy tam płacząc. Podczas nagrywania łzy płynęły nam po policzkach – zdradził Nicklen. - To miażdżąca scena, która wciąż mnie prześladuje, ale wiem, że musimy dzielić się zarówno pięknem, jak i rozdzierającym serce widokiem, jeśli zamierzamy przełamać mury apatii. Tak wygląda głód. Zanik mięśni. Brak energii. To powolna, bolesna śmierć – dodał.

Niedźwiedzie przeważnie polują na foki, ale do tego potrzeba, by powstała pokrywa lodowa. Polują na nie czatując przy otworach w lodzie, przez które foki łapią powietrze. Niestety, z powodu zmian klimatycznych lód pojawia się coraz później, co utrudnia niedźwiedziom polowanie i przedłuża okres postu.

Fotograf i filmowiec przyznał, że niewiele mógł zrobić dla umierającego z głodu niedźwiedzia. Nie miał przy sobie pożywienia, a nawet jeśliby je miał, to dokarmianie niedźwiedzi w Kanadzie jest nielegalne. Poza tym, jednorazowe podanie pożywienia nie przedłużyłoby mu życia niedźwiedziowi. Zamiast tego nagrał scenę, by zwierzę nie umarło na próżno. W ten sposób chciał pokazać całemu światu, co się dzieje z tym wspaniałym gatunkiem.

Niegdyś potężne, półtonowe stworzenie, które ciągnie za sobą swoje słabe nogi, jest mocnym przypomnieniem o ocieplaniu się klimatu. – Jeżeli Ziemia będzie się nadal ocieplać, stracimy niedźwiedzie i całe polarne ekosystemy. Niedźwiedź z nagrania nie miał żadnych widocznych ran, nie był też starym osobnikiem, ale z pewnością padł kilka godzin po zarejestrowaniu tej sceny – przyznał Nicklen.

- Jest jednak rozwiązanie tego problemu. Musimy zmniejszyć nasz ślad węglowy, przestać wycinać nasze lasy i zacząć umieszczać Ziemię - nasz dom – na pierwszym miejscu – napisał Nicklen.

 

Źródło i fot.: Paul Nicklen/InstagramThe Guardian