Dodano: 02 październik 2019r.

Ogromna góra lodowa oderwała się od Antarktydy

Ogromna góra lodowa o masie 315 miliardów ton oderwała się od lodowca szelfowego Amery na Antarktydzie. Góra lodowa nazwana D28 ma 1636 kilometrów kwadratowych i jest mniej więcej wielkości Londynu.

Ogromna góra lodowa oderwała się od Antarktydy

 

Dane z europejskich i amerykańskich satelitów wskazują, że góra lodowa oddzieliła się od lodowca między 24 a 25 września. Ma około 210 metrów grubości, masę 315 miliardów ton lodu i ma 1636 kilometrów kwadratowych. Choć te liczby są ogromne, to cielenie się lodowców, bo tak fachowcy nazywają powstawanie gór lodowych, jest częścią normalnego cyklu.

Lodowiec szelfowy Amery, od którego oderwała się D28, jest trzecim co do wielkości lodowcem szelfowym na Antarktydzie. Lodowce szelfowe unoszą się na powierzchni wody i są niejako przedłużeniem lodowców lądowych. Ich podstawa jest zanurzona. Przeważnie kończą się lodowym klifem, który jest czołem lodowca i od którego odrywają się góry lodowe. Przyrost masy lodowców pochodzi ze śniegu padającego na kontynent. Masa ta powoli przesuwają się w kierunku brzegu.

 

Naukowcy obserwują lodowiec Amery od około 20 lat i wiedzieli, że wkrótce w tym rejonie dojdzie do powstania góry lodowej. Jednak spodziewali się powstania góry z nico innego fragmentu. Ta część lodowca jest nazywana przez naukowców „luźnym zębem” bądź „luźnym mleczakiem”, ze względu na podobieństwo obrazów satelitarnych do uzębienia małego dziecka. Na zdjęciach z satelity widać pęknięcia i szczeliny wokół obserwowanej części lodowca. Jednak „luźny ząb” nadal trzyma się masywu. Oderwał się natomiast sąsiedni fragment nieco na północ od niego.

D28 jest największą górą lodową powstałą z lodowca szelfowego Amery od ponad pół wieku. - To trzonowiec w porównaniu do zęba mlecznego – powiedziała prof. Helen Fricker z Scripps Institution of Oceanography na Uniwersytecie Kalifornijskim w San Diego, która w 2002 roku prognozowała, że „luźny ząb” oddzieli się od reszty lodowca w latach 2010-2015. - Jestem podekscytowana widząc to wydarzenie po tylu latach. Wiedzieliśmy, że to się w końcu wydarzy, ale nie nastąpiło to tam, gdzie się tego spodziewaliśmy – dodała.

Zdjęcie satelitarne fragmentu lodowca Amery zwanego "luźnym zębem". Fot. NASA

Wschód Antarktydy, gdzie powstała góra lodowa D28, różni się od zachodniej części kontynentu czy nawet od Grenlandii, które gwałtownie ocieplają się z powodu zmian klimatu. Zachodnia Antarktyda gwałtownie traci lód w miarę ocieplania się globalnego klimatu, ale Wschodnia Antarktyda jest bardziej odporna. Zanotowano tam nawet w kilku okresach przybierania masy lodowej.

Fricker podkreśliła, że nie ma związku między tym wydarzeniem a zmianami klimatu. Dane satelitarne od lat 90. pokazują, że Amery zachowuje równowagę z otoczeniem, pomimo że latem doświadcza silnego topnienia powierzchni. Ostatnim razem góra lodowa oderwała się od lodowca Amery w 1963 roku. Miła około 9 tys. kilometrów kwadratowych. Badacze uważają, że lodowic szelfowy doświadcza jednego poważnego cielenia co sześć lub siedem dekad. Te, które do tej pory widzieliśmy, pasują do tego cyklu.

Nowa góra lodowa nie przyczyni się do wzrostu poziomu morza, ponieważ wcześniej była częścią pływającego szelfu lodowego. - Cielenie się nie wpłynie bezpośrednio na poziom morza, ponieważ lodowiec szelfowy i tak już się unosił, podobnie jak kostka lodu w szklance wody - powiedział Ben Galton-Fenzi, glacjolog z Australian Antarctic Program.

Badacze będą jednak uważnie śledzić lodowiec Amery. Chcą sprawdzić, czy powstanie góry lodowej nie spowoduje przenikania większych ilości wody oceanicznej do podstawy lodowca, co może przyspieszyć jego topnienie.

Dwa lata temu oderwała się od Antarktydy kilkukrotnie większa góra lodowa. Góra A68 oddzieliła się od Lodowca Szelfowego Larsen C. A68 w chwili ocielenia się miała blisko sześć tys. kilometrów kwadratowych powierzchni i waży około biliona ton. Oderwanie się góry lodowej pozbawiło lodowiec Larsen C około 12 proc. powierzchni. Według naukowców istnieje ryzyko, że Larsen C podzieli los swojego sąsiada – lodowca Larsen B, który ostatecznie rozpadł się w 2002 roku, ale w 1995 roku oderwała się od niego równie potężna góra lodowa.

 

Źródło: Live Science, fot. Copernicus/Sentinel-1