Dodano: 07 wrzesień 2021r.

Niecodzienna akcja ratunkowa. Dziki łączą siły, by uwolnić warchlaki z pułapki

Do niezwykłego wydarzenia doszło w styczniu 2020 roku w Czechach. Naukowcy zarejestrowali śmiałe zachowanie samicy dzika, która postanowiła uwolnić z klatki dwa młode warchlaki. Według naukowców, wskazuje to na wysoki poziom inteligencji i złożoną formę empatii u tych zwierząt.

Niecodzienna akcja ratunkowa. Dziki łączą siły, by uwolnić warchlaki z pułapki

 

Sytuację udokumentowali naukowcy z Czeskiego Uniwersytetu Przyrodniczego. Dziki zaobserwowano w Narodowym Rezerwacie Przyrody Voděradské Bučiny. Na terenie rezerwatu badacze zastawili pułapkę, w której jako przynęty użyto kukurydzy. Naukowcy zrobili to w trosce o zwierzęta, mieli nadzieję na poznanie skuteczniejszych sposobów w walce z afrykańskim pomorem świń.

W pułapkę wpadły dwa warchlaki, które pozostawały uwięzione przez około dwie i pół godziny, aż do czasu przybycia „odsieczy”, złożonej ze stada około ośmiu osobników. Całość niezwykłej „akcji ratunkowej” zarejestrowała kamera. Praca naukowa opisująca całe wydarzenie ukazała się w „Scientific Reports” (DOI: 10.1038/s41598-021-95682-4).

Dziki przybywają z pomocą

„Grupę ratunkową” prowadziła jedna dorosła samica dzika. Próbując uwolnić uwięzione warchlaki locha szarżowała i uderzała w newralgiczne punkty pułapki, a konkretnie w drewniane kłody blokujące drzwi klatki.

W raporcie opisującym całą sytuację naukowcy stwierdzili, że sierść samicy była wyraźnie nastroszona, co sugeruje jej niepokój i stres. Zdaniem badaczy inne obecne na miejscu dziki starały się pomóc w uratowaniu młodych.

Samicy w ciągu zaledwie sześciu minut udało się usunąć pierwszą z kłód blokujących przód klatki. Inne dziki ze stada próbowały pomóc samicy. Rozbrojenie całej pułapki i uwolnienie młodych zajęło w sumie 29 minut. Stado już w komplecie uciekło do lasu.

Patrząc na rozmiary i płeć dzików naukowcy nie wykluczają, że szarżująca samica mogła być matką młodych, uwięzionych zwierząt.

„Złożona forma empatii” u dzików

Zdaniem ekspertów, zarejestrowane w styczniu 2020 roku wydarzenie, to pierwszy udokumentowany przypadek dzików demonstrujących „akcję ratunkową”, przez niektórych naukowców uznawane za „złożoną formę empatii”.

Podobne zachowania udało się zaobserwować u bardzo niewielkiej liczby zwierząt, na przykład u szczurów i mrówek. Naukowcy przyznają, że nie byli zaskoczeni takim odkryciem u dzików, ze względu na złożone umiejętności poznawcze i relacje społeczne tych zwierząt.

Aby można było uznać dany czyn za zachowanie ratunkowe, powinien on spełniać cztery wymagania. Po pierwsze ofiara musi znajdować się w niebezpieczeństwie, po drugie ratownik musi narażać się na ryzyko, po trzecie działania ratownika powinny być adekwatne do sytuacji w jakiej znajduje się ofiara i po czwarte nie występuje natychmiastowa korzyść lub nagroda dla ratownika.

W przypadku akcji ratunkowej dzików naukowcy stwierdzili, że samica spełniła wszystkie powyższe kryteria.

 

Źródło: Science Alert, fot. Masilkova et al., Scientific Reports, 2021