Dodano: 27 lipiec 2018r.

Nicienie zamrożone przez 42 tys. lat wróciły do życia

Zamrożone w plejstocenie nicienie powróciły do życia. Rosyjscy badacze rozmrozili próbki gleby z wiecznej zmarzliny, w których znaleziono nicienie. Kilka z tych stworzeń po krótkim czasie zaczęło wykazywać oznaki życia. To najstarsze żyjące obecnie stworzenia na świecie.

 

W próbkach osadów pobranych z wiecznej zmarzliny w północno-wschodniej Syberii, rosyjscy badacze znaleźli setki nicieni, które zamrożone były przez ostatnie kilkadziesiąt tysięcy lat. W ciągu kilku tygodni po rozmrożeniu, dwa osobniki zaczęły się poruszać i jeść.

Wygląda na to, że ponad 40 tys. lat spędzonych w zamarzniętej glebie nic im nie zrobiło. Ich zachowanie nie odbiega od nicieni hodowanych na szalkach Petriego w laboratorium. Syberyjskie nicienie ustanowiły rekord czasu spędzonego w hibernacji.

 

Rosyjscy biolodzy wykopali ponad 300 próbek zamarzniętej gleby z różnych miejsc w całej Arktyce i zabrali je z powrotem do swojego laboratorium w Moskwie, aby przyjrzeć się im bliżej. Próbki pobrane z odległych części północno-wschodniej Rosji zawierały nicienie dwóch różnych rodzajów. Badacze umieścili je na szalkach Petriego wraz z pożywką.

Po kilku tygodniach przebywania w temperaturze około 20 st. Celsjusza, nicienie zaczęły wykazywać oznaki życia. Rezultaty badań prehistorycznych nicieni zostały opublikowane na łamach „Doklady Biological Sciences”.

„Uzyskaliśmy pierwsze dane potwierdzające zdolność organizmów wielokomórkowych do długotrwałej kriokonserwacj w złożach wiecznej zmarzliny arktycznej” – poinformowali w oświadczeniu rosyjscy naukowcy z czterech moskiewskich instytucji, którzy w badaniach nad nicieniami współpracowali z uczonymi z Princetown University.

Niektóre z nicieni należące do rodzaju Panagrolaimus - zostały znalezione na głębokości około 30 metrów pod ziemią. Badacze uważają, że niegdyś w miejscu tym była nora wiewiórki ziemnej, która zatonęła i zamarzła około 32 000 lat temu. Inne z rodzaju Plectus znaleziono w próbce odwiertu z głębokości około 3,5 metra. Datowanie węglem wskazało, że ​​próbka ma około 42 000 lat.

Naukowcy zarzekają się, że przestrzegali ścisłych procedur sterylności, mimo to nie można wykluczyć zanieczyszczenia próbek.

Wieczna zmarzlina sezonowo może uzyskiwać temperatury powyżej zera do głębokości około 80 centymetrów. Dlatego badacze są pewni, że te robaki naprawdę obudziły się z niesamowicie długiej drzemki.

Ożywienie starożytnych organizmów nie jest niczym nowym. W 2000 roku amerykańscy naukowcy wyciągnęli zarodniki bakterii Bacillus ukryte w kryształach soli sprzed 250 milionów lat. Bakterie te udało się przywrócić do życia.

Znalezienie zwierząt, które mogą pozostawać w uśpieniu przez dziesiątki tysięcy lat, jest odkryciem, na które warto zwrócić uwagę. Możliwości bakterii oraz nicieni robią wrażenie, jednak jak dotąd nie udało się naukowcom zastosować podobnych sztuczek w organizmie człowieka.

Badania nicieni w kierunku krioprezerwacji mogą przynieść nowe informacje na temat mechanizmów biochemicznych, których użycie zapewni ograniczenie uszkodzeń tkanek. Może to przyczynić się do opracowanie lepszych technologii przechowywania narządów do przeszczepów. Być może nawet do opracowania skutecznych sposobów hibernacji człowieka.

„Nasze odkrycie pokazuje, że nicienie z plejstocenu mają pewne mechanizmy adaptacyjne, które mogą mieć naukowe i praktyczne znaczenie dla pokrewnych dziedzin nauki, takich jak kriomedycyna, kriobiologia i astrobiologia” – napisali badacze w raporcie.

Odkrycie to ma także ciemniejszą stronę. Istnieją obawy, że topnienie wiecznej zmarzliny może uwolnić patogeny zamrożone od tysięcy lat, z którymi człowiek sobie nie poradzi. Nicienie prawdopodobnie nie stanowią większego zagrożenia, ale ich przeżycie jest dowodem na to, że różnorodne organizmy mogą potencjalnie wrócić do życia po długiej nieobecności.

Co to może oznaczać dla współczesnych ekosystemów? Tego możemy się tylko domyślać.

 

Źródło: Siberian Times, Science Alert, fot. CC BY 3.0/ CSIRO/ Wikimedia Commons