Dodano: 22 maj 2019r.

„Czarna pszczoła” wróciła do Polski

Zadrzechnia fioletowa nazywana również „czarną pszczołą” ponownie pojawiła się na terenach Polski. Gatunek ten od 70 lat nie był notowany na terenach naszego kraju, ale ostatnio zaczął się znowu u nas pojawiać.

 

Zadrzechnia fioletowa w 2002 roku na liście gatunków zagrożonych na terenach Polski tzw. Czerwonej liście zwierząt ginących i zagrożonych w Polsce, została uznana za gatunek wymarły. Listę opracował Instytut Ochrony Przyrody Polskiej Akademii Nauk i zawiera 2769 gatunków. Ale już trzy lata po wydaniu listy „czarne pszczoły” znowu pojawiły się na terenach naszego kraju.

Pierwsze informacje na temat „czarnych pszczół” pojawiły się w 2005 roku. Doniesienia dochodziły z Poleskiego Parku Narodowego. Owady te zostały także zauważone w Bieszczadach, na Wyżynie Małopolskiej. 10 lat później Zadrzechnie fioletową widywano już we Wrocławiu, Oławie czy Miechowie.

 

Zadrzechnia fioletowa (Xylocopa violacea) nazywana jest „czarną pszczołą” ze względu na swoje czarne ubarwienie, choć jej skrzydła są fioletowe. To największe pszczoły jakie można spotkać w Polsce. Długość ciała samicy może sięgać nawet 2,8 centymetra. Jej rozmiary mogą nadawać jej groźnego wyglądu, ale nie jest ona groźniejsza od innych pszczół. Oczywiście może użądlić, ale nie należy do specjalnie agresywnych gatunków.

„Czarne pszczoły” do 2014 roku były pod ścisłą ochroną gatunkową w Polsce. Po 2014 są pod częściową ochroną.

Jak poinformowało Stowarzyszenie Natura i Człowiek, w ubiegłym roku znaleziono 26 nowych stanowisk zadrzechni fioletowej. To wyraźny sygnał, że populacja tych owadów w Polsce zaczyna się odbudowywać.

Owady te zamieszkują spróchniałe konary i pnie i prawdopodobnie niedostatek nadających się na ich siedliska miejsc spowodował wymarcie tego gatunku na terenach Polski.

 

Źródło: RMF24, fot. Stanislav Krejčík/ Wikimdia Commons/ CC By 2.5