Dodano: 25 styczeń 2019r.

Brytyjscy badacze przewiercili pokrywę lodową Antarktydy Zachodniej

Naukowcom z Wielkiej Brytanii udało się wykonać ponad dwukilometrowy odwiert w lodzie Antarktydy. To najgłębszy otwór wykonany przy użyciu wiertła z gorącą wodą po zachodniej części kontynentu. Lodowy otwór sięga osadów znajdujących się pod powierzchnią lodu.

 

Naukowcy z British Antarctic Survey (BAS) utwardzili dno odwiertu oraz umieścili w nim wiele przyrządów pomiarowych. Badacze mają nadzieję, że zebrane dane pomogą w ustaleniu, jak szybko topnieje pokrywa lodowa Antarktydy.

Kierownikiem badań jest dr Andy Smith. Wciąż pozostaje wraz ze swoim zespołem na miejscu badań znanym jako Strumień Lodowy Rutfolda. Naukowiec przyznaje, że jest bardzo zadowolony z osiągnięcia sukcesu, na który pracował wiele lat. Ostatnia, nieudana próba wywiercenia takiego otworu miała miejsce w 2004 roku.

 

– Czekałem na tę chwilę długi czas i jestem szczęśliwy, że udało się nam osiągnąć cel – mówi. - W naszej wiedzy istnieją luki. Nie wiemy co dzieje się z lodem osadzonym na miękkim podłożu Zachodniej Antarktydy. Dzięki badaniom będziemy mogli lepiej zrozumieć jak zmieni się ten region w wyniku globalnego ocieplenia – dodaje dr Smith.

Istnieje kilka sposobów na dokonanie odwiertu w lodzie. Popularną metodą jest użycie specjalnej koronki wiertniczej, pozwalającej na wydobycie na powierzchnię lodu. Jego skład można następnie badań w laboratorium. Kolejny sposób polega na wykorzystaniu gorącej wody wtłaczanej pod lód przy wykorzystaniu węża. Ta metoda uniemożliwia wydobycie lodu, ale otwiera drogę do innych badań. To właśnie tę technikę wykorzystali naukowcy z BAS.

Projekt nosi nazwę BEAMISH i jego wykonanie przebiegło bardzo szybko. Otwór wydrążono 8 stycznia po zaledwie 63 godzinach od rozpoczęcia prac. Cel jest jednak trudny do osiągnięcia ze względu na fakt, że tuż po zakończeniu prac otwór zaczyna ponownie zamarzać ze względu na temperaturę minus 30 stopni Celsjusza panującą na zewnątrz.

Naukowcy są zainteresowani Strumieniem Lodowym Rutfolda, bo jest on typowym, szybko spływającym strumieniem lodowym na Antarktydzie Zachodniej. Ma niemal 300 kilometrów długości i jest szeroki na 25 kilometrów. Transportuje on lód w stronę Morza Weddela. Naukowcy chcą lepiej zrozumieć, jak przemieszcza się ta wielka rzeka lodu. Aby to zrobić muszą mieć więcej informacji o tym, co znajduje się na jej spodzie, po czym lód się „ślizga” oraz jak wiele może być tam wody.

Aby zdobyć te informacje zespół umieścił na dnie odwiertu przyrządy, które będą informować o prędkości przemieszczania się strumienia lodowego. Zebrane dane pozwolą na opracowanie modeli komputerowych, które przewidzą przyszłość, jaka czeka Antarktydę w wyniku globalnego ocieplenia.

Wykonany otwór jest najgłębszym odwiertem wykonanym przy użyciu gorącej wody na zachodzie kontynentu. Kilka lat temu, przy użyciu tej samej techniki, na wschodzie Antarktydy wykonano odwiert o głębokości 2,4 kilometra. Ale przy wykorzystaniu wierteł wykonywano nawet 3-kilometrowe otwory.

Zespół BAS pracuje nad udoskonaleniem wiercenia przy użyciu gorącej wody. Naukowcy z Wielkiej Brytanii chcą dzięki tej technologii dostać się do jezior znajdujących się głęboko pod lodem. Badacze pracujący na Antarktydzie ma wciąż pełne ręce roboty. 22 stycznia ukończono drugi odwiert, a w sumie ma ich powstać cztery.

 

Źródło: BBC, BAS, fot. BAS