Dodano: 10 maj 2017r.

Sygnał Wi-Fi pozwala „widzieć” przez ściany

Niemieccy naukowcy opracowali technologię, dzięki której możliwe jest stworzenie trójwymiarowej mapy zamkniętego pomieszczenia. Wystarczy, że jest w nim nadajnik Wi-Fi.

 

Naukowcy z Politechniki w Monachium wykorzystali fale radiowe z nadajnika Wi-Fi do stworzenia obrazu 3D rzeczywistego obiektu. Powstał w ten sposób hologram podobny do tych z filmów science-fiction. Zasadniczo technika ta może umożliwić osobom postronnym "widzieć" wnętrze pomieszczenia, wykorzystując wyciekające z niego sygnały Wi-Fi.

- Idea pojawiła się kilka lat temu – powiedział Friedemann Reinhard, ekspert w dziedzinie czujników kwantowych na monachijskiej uczelni. – W trakcie obiadu dyskutowaliśmy z kolegami, jak wyglądałby świat widząc go poprzez fale radiowe. Stało się dla nas jasne, że jeśli chcemy to sprawdzić, trzeba stworzyć hologram – wyjaśnił.

Stosowane w Wi-Fi standardy wykorzystują ten sam zakres częstotliwości co nadajniki i odbiorniki standardu Bluetooth, kuchenki mikrofalowe, telefony bezprzewodowe, radary meteorologiczne, radiowa telewizja przemysłowa oraz wiele innych urządzeń.

Badacze twierdzą, że dzięki ich technice można odtworzyć obiekty z dokładnością do jednego milimetra. Metoda niemieckich naukowców polega na analizie zmian sygnału mikrofal składających się na sygnał sieci Wi-Fi. Tworzenie hologramów optycznych wymaga rozwiniętej technologii laserowej, ale generowanie hologramów przy użyciu promieni mikrofalowych nadajnika Wi-Fi wymaga jedynie jednej stałej i jednej ruchomej anteny, która pełni rolę anteny referencyjnej. I nie ma znaczenia, czy sygnał sieci bezprzewodowej jest szyfrowany.

Do tej pory generowanie obrazów z promieniowania mikrofalowego wymagało nadajników specjalnych o dużych szerokościach pasma. Niemieckim badaczom wystarczyło bardzo małe pasmo typowych domowych nadajników Wi-Fi. Mało tego, naukowcy twierdzą, że można też użyć sygnałów Bluetooth i telefonów komórkowych.

Technologie pozwalające za pomocą Wi-Fi na zlokalizowanie ludzi z zewnątrz budynku już istnieją. Działanie tej techniki zademonstrowano kilka lat temu. Ciało człowieka rozprasza sygnał. Działa jak ekran. Mierząc zmiany sygnału można określić pozycję poszczególnych osób. Nowością w technologii niemieckich uczonych jest to, że cała przestrzeń pomieszczenia może być obrazowana poprzez holograficzne przetwarzanie sygnału Wi-Fi lub telefonów komórkowych.

- Używając tej technologii jesteśmy w stanie stworzyć trójwymiarowy obraz otoczenia, tak jakby nasze oczy były w stanie widzieć mikrofale – przyznał Reinhard. - Oczywiście rodzi to pytania dotyczące prywatności. Wszakże w pewnym stopniu zaszyfrowane sygnały przekazują obraz ich otoczenia do świata zewnętrznego. Jest jednak mało prawdopodobne, aby ten proces mógł być wykorzystywany do zaglądania ludziom do łóżek. Przynajmniej w najbliższej przyszłości – stwierdził Reinhard.

O takiej technologii szpiedzy marzyli od lat. Oczywiście to pierwsze skojarzenie, które przychodzi na myśl, ale technika może mieć zastosowanie w wielu dziedzinach – choćby w utrzymaniu bezpieczeństwa, w śledzeniu przedmiotów, do obrazowania sytuacji w pomieszczeniach, w których przebywanie może szkodzić ludzkiemu zdrowiu. W przyszłości technologia Wi-Fi może częściej służyć lokalizacji niż komunikacji.

 

Źródło: Science, fot. Pixabay